::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Wydarzenie, które od lat wpisuje się w kalendarz diecezjalny, rozpoczęło się od najważniejszego punktu - uroczystej Eucharystii. Modlitwa stała się fundamentem spotkania, przypominając, że Chrystus rodzi się w każdym człowieku, szczególnie tym dotkniętym cierpieniem.
::photoreport{"type":"see-button","item":"14321"}
Bóg przychodzi w trudnościach
Jak podkreślił ks. Ireneusz Żyła, wikariusz parafii w Tereszpolu, wybór daty i miejsca nie jest przypadkowy. Spotkanie 27 grudnia stało się już piękną tradycją duszpasterstwa. – Chcemy trwać w radości Bożego Narodzenia w rodzinnej atmosferze. Jako wolontariusze i duszpasterze chcemy pokazać bliskość z ludźmi, którzy przeżywają trudności i cierpią na rozmaite choroby - mówił ks. Żyła. Kapłan zaznaczył również głęboki wymiar teologiczny spotkania: -Nasz Zbawiciel sam przyszedł w trudnych warunkach. Przychodzi do życia każdego z nas, naznaczonego chorobą czy niepełnosprawnością, abyśmy mogli wspólnie świętować Jego obecność - dodaje kapłan.
Po Mszy Świętej uczestnicy przenieśli się na świąteczną agapę. Zgodnie z polskim zwyczajem, spotkanie przy stole rozpoczęło się od odczytania Ewangelii i łamania się opłatkiem. Wspólne śpiewanie kolęd oraz rozmowy pozwoliły wszystkim poczuć ciepło wspólnoty, która nawzajem się wspiera.
Wolontariat, który przemienia
Niezwykle poruszające świadectwo wygłosiła Katarzyna Kapica, wolontariuszka z Radzięcina, która przyjechała do Tereszpola za zaproszeniem ks. Damiana Lelenia. Jak sama przyznaje, kontakt z osobami z niepełnosprawnościami całkowicie zmienił jej spojrzenie na życie. - Po prostu się w tych osobach zakochałam. To, ile oni dają radości i szczęścia, jest niepojęte. My, jako osoby zdrowe, wyciągamy z tych spotkań znacznie więcej, niż sami dajemy – wyznała wolontariuszka. – Oni emanują miłością i siłą, której źródło odnajdują w Panu Bogu. To sprawia, że aż chce się z nimi przebywać.
::news{"type":"see-also","item":"59584"}
Spotkanie w Tereszpolu po raz kolejny udowodniło, że ograniczenia fizyczne nie stanowią bariery dla ducha. Radość płynąca z Narodzenia Pańskiego zjednoczyła wszystkich obecnych - chorych i zdrowych - tworząc jedną, wielką rodzinę diecezjalną, dla której wzajemna obecność jest najpiękniejszym świątecznym darem.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Co dalej z wozem bojowym dla OSP Korytków Duży?
Człowiek z niskin ilorazem inteligencji, osoba której utrzmanie się na powierzchni zalezy od tego komu palec włoży w dziórkę.
Fiut z Korytkowa
21:27, 2026-05-13
Nowe oświetlenie w Dereźni Solskiej i Zagrody
Obecny wójt do pięt Różyńskiemu nie dorasta. Czy to prawda że już kilkanaście osób skrzywdził zwalniając z pracy lub przenosząc?
Pomyłka wyborców
21:10, 2026-05-13
Nowe oświetlenie w Dereźni Solskiej i Zagrody
Po złym Panie Jeszcze gorszy Nastanie!!!!! Judasz też pieknie się uśmiechał. Różyński taki nie był..
Piotrus
20:28, 2026-05-13
Powiat biłgorajski. Ponad 3 mln zł dla PUP
Mylisz sięm dużo drożej było 2 lata temu, a teraz masło tanie , mięso staniało i wiele innych produktów.
do ali
19:35, 2026-05-13