„Widziałam Pana!” - Biłgoraj pod opieką swojej Patronki, św. Marii Magdaleny
9 maja 2026 roku zapisze się na kartach historii Biłgoraja jako moment szczególnego zjednoczenia lokalnej społeczności z jej duchową opiekunką. Wykładem wybitnego biblisty rozpoczęły się dwudniowe uroczystości, które łączą rzetelną naukę, tradycję XVII-wiecznych objawień oraz radosne świętowanie.
Uroczystości zainaugurował ks. dr hab. Jacek Kucharski, pracownik naukowy KUL i wybitny znawca pism apostolskich. W swoim wykładzie przybliżył on postać Marii z Magdali, odzierając ją z krzywdzących stereotypów, które narosły wokół niej w tradycji zachodniej od VI wieku.
Apostołka Apostołów i postać historyczna
Ks. Kucharski podkreślił, że św. Maria Magdalena to przede wszystkim wierna uczennica Chrystusa i pierwszy świadek zmartwychwstania.
- To nie jest postać wymyślona. Dzisiaj mamy tyle dowodów, poza Ewangeliami, świadczących o tym, że jest to postać historyczna. Uczy nas pięknego pójścia za Chrystusem i wierności, której nam dzisiaj tak bardzo potrzeba - mówił prelegent.
Duchowny przypomniał również, że to św. Jan Paweł II przywrócił jej należny blask, nadając tytuł „Apostołki Apostołów”. Dzięki badaniom archeologicznym w Magdali oraz egzegezie biblijnej, mieszkańcy Biłgoraja mogli poznać prawdziwe oblicze swojej patronki – kobiety odważnej, która towarzyszyła Jezusowi od Galilei aż po Golgotę.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"14996"}
Sobota pod znakiem tradycji i sztuki
Pierwszy dzień obchodów to nie tylko nauka. Wieczór wypełniło widowisko „Objawienia św. Marii Magdaleny w Biłgoraju”, przygotowane przez Wspólnotę Przyjaciele Oblubieńca oraz Biłgorajskie Centrum Kultury. Regionalista Piotr Flor, bazując na swoich 20-letnich badaniach, przybliżył dzieje cudownych zdarzeń w Puszczy Solskiej. Przypomniano historię z początku XVII wieku, kiedy to święta objawiła się najpierw ośmiu pastuszkom (ok. 1603 roku), a następnie bartnikowi (1615 rok).
Oprawę muzyczną sobotnich wydarzeń zapewniły schola „Królewskie Skowronki” oraz zespół „Laudate Dominum”, tworząc podniosłą i modlitewną atmosferę.
::news{"type":"see-also","item":"63525"}
Niedziela, 10 maja, zapowiada się równie imponująco. Centralnym punktem będzie uroczysta Msza święta o godzinie 13:00 pod przewodnictwem biskupa Mariana Rojka. Po Eucharystii ulicami miasta przejdzie barwny korowód, który zakończy się pod Urzędem Miasta. Tam nastąpi odczytanie Dekretu Papieskiego oraz odsłonięcie pamiątkowej tablicy.
Wielkim finałem dwudniowego święta będzie koncert zespołu Arka Noego. Na placu BCK wybrzmią hity, które znają i kochają całe pokolenia, przypominając, że „taki duży, taki mały może świętym być”.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Biłgoraj, starając się o ten patronat od 2021 roku, potwierdza swoje silne więzi z tradycją. Zabytkowa kaplica z cudownym źródłem przy ul. Tarnogrodzkiej pozostaje żywym symbolem obecności św. Marii Magdaleny w życiu miasta.
Partnerem wydarzenia jest Województwo Lubelskie w ramach programu „Lubelskie. Smakuj Życie!”.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Śledztwo w sprawie pożaru w Puszczy Solskiej
OBY ZŁAPALI TYCH DRANI A NATURA SKUTECZNIE WYELIMINOWAŁA Z ŁAŃCUCHA EWOLUCJI
HENIEK
14:27, 2026-05-09
Pożar w Puszczy Solskiej opanowany
To nie jest puszcza!!!!!!! to są zręby , przecinki , wycinki ,młodniki i wraki LASU!!!
W
13:29, 2026-05-09
OSP Sól zbiera na quada gaśniczego
Małysza czy leci z wami pilot??
Edi
11:18, 2026-05-09
Rondo Armii Krajowej w Biłgoraju zachwyca
Na szacunek zasługują wszystkiew polskie armie , które walczyły z okupantem. I AK , AL , partyzanci i ruch oporu w miastach. Najczęściej młodzie ludzie wstępowali do tych organizacji głównie po to, żeby jako żołnierze walczyć z wrogiem a nie politykować. Nikt nie ma prawa się wymądrzać, że jedni żołnierze lepsi a inni gorsi. Na frontach jedni przeżyli a inni zginęli. To nie wina polskich żołnierzy wszytskich armii II wojny światwowej, z udziałem Polsków, że zachodnie mocarstwa w Jałcie poszły na układ ze Stalinem , co skutkowało przekazaniem Poslki w strefę wpływów ZSRR. Cześć wszytskim żołnierzom , którzy uczciwie walczyli o Polskę i nie szukali wrogów wśród rodaków.
obiektywnie
10:18, 2026-05-09