Radość, która trwa mimo upływu czasu
Choć dzisiejsza Niedziela Chrztu Pańskiego formalnie kończy w liturgii okres Bożego Narodzenia, polska tradycja pozostaje wierna radosnemu świętowaniu aż do 2 lutego. Świąteczny wystrój kościoła św. Maksymiliana Marii Kolbego oraz wybrzmiewające w nim kolędy przypominają, że radość z przyjścia Syna Bożego na świat nie kończy się wraz z kalendarzem.
[FOTORELACJANOWA]14388[/FOTORELACJANOWA]
- Chcemy się jak najdłużej cieszyć tym wydarzeniem, które napełnia nasze serca miłością, dobrem i otwartością na Boga oraz drugiego człowieka - podkreśla ks. Krzysztof Maj, proboszcz parafii w Dąbrowicy i dodaje: - Dzisiejszy sentymentalny koncert to owoc pracy naszej parafialnej scholi, która nosi dumną nazwę „Niebiańska Kapela”.
Wspólne kolędowanie ponad granicami parafii
Na ołtarzu i przed nim stanęła imponująca grupa wykonawców. Do miejscowej scholi dołączyli goście z sąsiedniej parafii w Soli. Łącznie około 30 dzieci, wspieranych przez muzyków i zaangażowanych rodziców, stworzyło widowisko pełne autentycznego entuzjazmu. Duchową i artystyczną opiekę nad wydarzeniem sprawowała pani Ela Dziura – parafialna organistka, będąca główną inspiratorką tego muzycznego przedsięwzięcia.
Dla lokalnej społeczności obecność tak licznej grupy młodych ludzi w kościele jest powodem do dumy.
- Kiedy widzi się tyle dzieci, które chwalą Pana Boga swoim talentem, śpiewem i radością, to buduje nasze serca - dodaje ks. Krzysztof Maj, dziękując wszystkim zaangażowanym w organizację wydarzenia.
Pielęgnowanie rodzinnych tradycji
Wśród licznie zgromadzonych wiernych i rodziców na widowni zasiadł także Wójt Gminy Biłgoraj, Dariusz Świerczyński, doceniając kulturalny i duchowy wymiar spotkania.
[ZT]60097[/ZT]
Koncert był nie tylko okazją do występu artystycznego, ale przede wszystkim zachętą do podtrzymywania zwyczaju wspólnego kolędowania w domach. Jak podkreślają organizatorzy, to właśnie ta tradycja najskuteczniej przybliża nas do Boga i do siebie nawzajem, budując silne więzi rodzinne i sąsiedzkie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Rolnicy protestują, gm. Obsza mówi „Jesteśmy z Wami”
Niestety nie pomógł sprzeciw polskiego rządu, ani Francji, Austrii, Irandii i kilku innych krajów. Biznes się liczy dla tych, którzy umowę podpisali. Trzeba będzie na ile się da unikać kupowania towarów spożywczych z krajów Ameryki Południowej. W ogóle powinny być konkretne informacje dla klientów o sklepach z polską żywnością. Obecnie nie tylko w marketach sporo np. mięsa z importu. Niestety drób także z polskich hodowli bywa kiepskiej jakości (jedynie kurczaki tzw. zagrodowe ok). To musi ulec zmianie, nie chcemy produktów z chemią, z antybiotykami. Kontrole produkcji niezbędne.
Niestety
17:54, 2026-01-11
Rolnicy protestują, gm. Obsza mówi „Jesteśmy z Wami”
Nie interesują mnie ogólne założenia umowy, tylko całość a z tego co wiem to jest ona utajniona... ciekawe dlaczego? Czego się boją? Jeżeli myślicie, że będziemy jeść wyborną wołowinę argentyńską czy świeże owoce to gratuluję humoru... bo dla nas biedoty będzie mączka sojowa okraszona glifosatem, kukurydza z atrazyną i woskowane banany, których tam nie nie jedzą, bo niedobre ale tanie.. ale ważne że Niemcy zarobią... a polskie z nazwy rządy, to są przeciw a nawet i za, zależnie od tego, jakie instrukcje z Berlina czy Brukseli padną... i nie ściemniajcie o kontroli na granicach, bo to też już wiemy i znamy : zrobi się termin "żywność techniczna" i wszystko wjedzie... mniam
Beton
14:32, 2026-01-11
Myśląc, że pomaga siostrze straciła tysiąc złotych
Gdyby ta pani zatelefonowała do siostry to uniknęłaby straty. Dlaczego ludzie tak dają się nabrać, zdumiewające.
rada
10:10, 2026-01-11
Rolnicy protestują, gm. Obsza mówi „Jesteśmy z Wami”
Przecież polski rząd jest przeciwny tej umowie, protestują nie tylko polscy rolnicy ale też w innych krajach UE. Nie wiadomo jakie towary mają być importowane z Ameryki Południowej, dobre owoce kupimy od nich taniej jak najbardziej jeśli nie nasycone chemią, ale nie mięso, mięso wolimy polskie ( wyłącznie dobrej jakości co wymaga kontroli produkcji).
czytelnik
10:06, 2026-01-11