Podczas konferencji prasowej w Nadleśnictwie Józefów, która odbyła się 14 maja 2026 roku, przedstawiciele Lasów Państwowych przedstawili tragiczny bilans pożaru w Puszczy Solskiej. Ogień objął łącznie 1 157 hektarów terenu. Choć walka z żywiołem została zakończona, leśnicy podkreślają, że proces leczenia ran po katastrofie potrwa dziesięciolecia.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"15020"}
Według najnowszych danych przekazanych przez Annę Sternik, rzecznika Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie, pożar strawił obszar 1 157 hektarów, z czego 885 hektarów to tereny w bezpośrednim zarządzie Lasów Państwowych. Płomienie nie oszczędziły cennych przyrodniczo miejsc, w tym części projektowanego rezerwatu „Długie Bagno”.
Stopień zniszczeń drzewostanów jest zróżnicowany. Najmocniej ucierpiały młodniki oraz tereny gospodarcze. Ogień zniszczył ściółkę i uszkodził systemy korzeniowe zdrowych drzew.
- Około 400 hektarów lasu będzie musiało zostać wycięte. To konieczne, aby uprzedzić atak szkodników i zabezpieczyć surowiec drzewny - wyjaśnia Adam Kraczek, zastępca Nadleśniczego Nadleśnictwa Józefów i dodaje: - Specjalna komisja nakreśli harmonogram prac, które obejmą uprzątanie pożarzyska, pozyskanie drewna, a w dalszej perspektywie wielką akcję odnowień, czyli sadzenie nowego pokolenia lasu.
Mimo ogromnej skali pożaru, dzięki tytanicznej pracy strażaków i leśników, udało się uratować najbardziej znane atrakcje turystyczne regionu. Poza zasięgiem ognia pozostały m.in. rezerwat „Czartowe Pole”, historyczne Osuchy z cmentarzem partyzanckim oraz popularne szlaki w stronę Suśca.
::news{"type":"good-news-day","item":"64428"}
Obecnie zakaz wstępu do lasu został złagodzony, jednak wciąż obowiązuje w dwóch kluczowych miejscach:
- Apelujemy o zachowanie zdrowego rozsądku i niepenetrowanie terenów objętych zakazem. Nadpalone drzewa stanowią realne zagrożenie dla życia, a na miejscu pracuje ciężki sprzęt uprzątający teren - podkreśla Anna Sternik.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Choć materialne straty finansowe są wciąż szacowane, leśnicy nie ukrywają, że największy ból sprawiają straty przyrodnicze. - Straciliśmy cenny fragment lasu, który przez dziesięciolecia będzie się odtwarzał. To olbrzymi cios dla lokalnej fauny i flory. Natura ma ogromną siłę i z naszą pomocą sobie poradzi, ale dla nas, leśników, to bardzo emocjonalny temat - mówi Adam Kraczek.
Podczas spotkania podziękowano wszystkim służbom, strażakom i sztabom kryzysowym, których poświęcenie przez bity tydzień pozwoliło powstrzymać ogień przed jeszcze większą katastrofą.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Policjant na wolnym zauważył nietrzeźwego kierowcę
To nie przypominanie a ostrzeżenie że nikt nie jest ponad prawem. Wszyscy pijani kierowcy są potencjalnymi sprawcami tragedii. Pijany były nawet na emeryturze powinien świecić przykładem. Pewnie jakby nie udział w kolizji to pijany pojechałby dalej utwierdzony w przekonaniu że jest nietykalny a skutki mogły być opłakane. Pewnie był utwierdzony w przekonaniu że jest bezkarny.
cel jasny - ku prze
10:28, 2026-05-14
Ostatnia misja kapitana. Ziemia Biłgorajska pilota
Wójt aleksandrowski zdarzył zapozować do zdjęć??
Andrzej
06:21, 2026-05-14
Nowe drogi w gminie Frampol
W pola robi sie drogi a tam gdzie ludzie mieszkają nie
Dariusz
05:57, 2026-05-14
Powiat biłgorajski. Ponad 3 mln zł dla PUP
Pytanie tylko skąd pochodzą składniki na te tanie produkty.
1
22:30, 2026-05-13