Opłatek w OSP Sól: Kiedy mundurowa jedność spotyka się z rodzinnym ciepłem (Foto: OSP Sól)
[REAKCJA_LAPKI]UNKNOWN[/REAKCJA_LAPKI]
Wspólnota hartowana w działaniu i modlitwie
Strażaków z OSP najczęściej kojarzymy z syreną alarmową, walką z żywiołem oraz ratowaniem ludzkiego życia i mienia. Jednak życie jednostki to także chwile wytchnienia i budowania relacji, które pozwalają ufać sobie nawzajem w najtrudniejszych momentach akcji.
[ZT]59608[/ZT]
Aby celebrować te więzi, druhowie z Soli spotkali się na tradycyjnym opłatku. Wydarzenie miało wyjątkowy charakter, gdyż przy wspólnym stole zasiedli nie tylko członkowie jednostki, ale także duszpasterze z miejscowej parafii pw. św. Michała Archanioła. Obecność kapłanów podkreśliła duchowy wymiar służby „Bogu na chwałę, ludziom na pożytek”.
Rodzinna atmosfera w strażackiej remizie
Spotkanie opłatkowe pozwoliło przenieść ciepłą, rodzinną atmosferę Bożego Narodzenia na grunt strażackiej jednostki. Dzielenie się białym chlebem stało się symbolem jedności, przebaczenia i gotowości do dalszej, wspólnej pracy na rzecz lokalnej społeczności.
- Być strażakiem to znaczy móc liczyć na drugiego człowieka w każdej sekundzie - mówili uczestnicy spotkania i podkreślali:. - Taki wieczór jak ten przypomina nam, że jesteśmy dla siebie jak rodzina. Radość z przyjścia Chrystusa na świat celebrowana we własnym gronie daje nam siłę do podejmowania trudnych wyzwań w nowym roku.
Tradycja, która buduje przyszłość
Pielęgnowanie takich zwyczajów jak strażacki opłatek pokazuje, że OSP Sól to nie tylko sprawna organizacja ratownicza, ale przede wszystkim zintegrowana grupa ludzi, dla których wartości chrześcijańskie i patriotyczne są fundamentem codzienności.
[ZT]60094[/ZT]
Wspólne kolędowanie i życzenia złożone w gronie druhów oraz duszpasterzy zamknęły ten świąteczny czas w atmosferze wzajemnego szacunku i optymizmu przed nadchodzącymi wyzwaniami 2026 roku.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Rolnicy protestują, gm. Obsza mówi „Jesteśmy z Wami”
Niestety nie pomógł sprzeciw polskiego rządu, ani Francji, Austrii, Irandii i kilku innych krajów. Biznes się liczy dla tych, którzy umowę podpisali. Trzeba będzie na ile się da unikać kupowania towarów spożywczych z krajów Ameryki Południowej. W ogóle powinny być konkretne informacje dla klientów o sklepach z polską żywnością. Obecnie nie tylko w marketach sporo np. mięsa z importu. Niestety drób także z polskich hodowli bywa kiepskiej jakości (jedynie kurczaki tzw. zagrodowe ok). To musi ulec zmianie, nie chcemy produktów z chemią, z antybiotykami. Kontrole produkcji niezbędne.
Niestety
17:54, 2026-01-11
Rolnicy protestują, gm. Obsza mówi „Jesteśmy z Wami”
Nie interesują mnie ogólne założenia umowy, tylko całość a z tego co wiem to jest ona utajniona... ciekawe dlaczego? Czego się boją? Jeżeli myślicie, że będziemy jeść wyborną wołowinę argentyńską czy świeże owoce to gratuluję humoru... bo dla nas biedoty będzie mączka sojowa okraszona glifosatem, kukurydza z atrazyną i woskowane banany, których tam nie nie jedzą, bo niedobre ale tanie.. ale ważne że Niemcy zarobią... a polskie z nazwy rządy, to są przeciw a nawet i za, zależnie od tego, jakie instrukcje z Berlina czy Brukseli padną... i nie ściemniajcie o kontroli na granicach, bo to też już wiemy i znamy : zrobi się termin "żywność techniczna" i wszystko wjedzie... mniam
Beton
14:32, 2026-01-11
Myśląc, że pomaga siostrze straciła tysiąc złotych
Gdyby ta pani zatelefonowała do siostry to uniknęłaby straty. Dlaczego ludzie tak dają się nabrać, zdumiewające.
rada
10:10, 2026-01-11
Rolnicy protestują, gm. Obsza mówi „Jesteśmy z Wami”
Przecież polski rząd jest przeciwny tej umowie, protestują nie tylko polscy rolnicy ale też w innych krajach UE. Nie wiadomo jakie towary mają być importowane z Ameryki Południowej, dobre owoce kupimy od nich taniej jak najbardziej jeśli nie nasycone chemią, ale nie mięso, mięso wolimy polskie ( wyłącznie dobrej jakości co wymaga kontroli produkcji).
czytelnik
10:06, 2026-01-11