Jezus powiedział:
«Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, owce zaś postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych».
Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił.Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony - wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie, i miały je w obfitości».
::news{"type":"see-also","item":"63645"}
Czytany dziś fragment Ewangelii według św. Jana należy do mowy Jezusa o Dobrym Pasterzu i stanowi jeden z najbardziej przejmujących obrazów relacji Boga do człowieka. Tekst ten pojawia się bezpośrednio po opisie uzdrowienia niewidomego od urodzenia, kiedy Jezus konfrontuje się z religijnymi przywódcami, którzy zamiast prowadzić lud ku Bogu, zamykają się na prawdę i odrzucają Jego działanie. W tym kontekście obraz pasterza i owczarni staje się nie tylko metaforą, ale również krytyką niewłaściwego sprawowania duchowego przewodnictwa.
W realiach Palestyny owczarnia była miejscem schronienia dla stada, szczególnie nocą. Owce umieszczano w zagrodzie chronionej przez pasterza lub odźwiernego. Wejście przez bramę oznaczało prawo i autentyczność, natomiast próba dostania się inną drogą wskazywała na złe zamiary. Jezus zestawia prawdziwego pasterza ze złodziejem i rozbójnikiem. Pasterz zna swoje owce, troszczy się o nie i prowadzi je ku życiu. Złodziej natomiast przychodzi po to, by wykorzystać, zniszczyć i odebrać bezpieczeństwo. W sensie duchowym Jezus ukazuje różnicę pomiędzy autentycznym przewodnictwem a manipulacją, między troską a dominacją.
Szczególnie ważne są słowa: „Owce słuchają jego głosu”. W kulturze pasterskiej owce rzeczywiście rozpoznawały głos swojego pasterza. Nie szły za obcym, ponieważ nie znały jego tonu ani sposobu prowadzenia. W Ewangelii Jana motyw słuchania ma znaczenie głęboko teologiczne. Człowiek wierzący uczy się rozpoznawać głos Boga pośród wielu głosów świata. Współczesna rzeczywistość pełna jest opinii, ideologii, informacji i wpływów, które próbują kierować ludzkimi wyborami. Ewangelia przypomina, że tylko głos Chrystusa prowadzi do prawdziwego życia.
Jezus mówi również, że pasterz „woła swoje owce po imieniu”. To niezwykle osobisty obraz relacji Boga z człowiekiem. W Biblii imię oznacza tożsamość i bliskość. Bóg nie odnosi się do ludzi anonimowo. Każdy człowiek jest znany, rozpoznany i zaproszony do indywidualnej relacji. Chrześcijaństwo nie opiera się wyłącznie na zbiorowej religijności, ale na osobistym spotkaniu z Chrystusem.
Centralnym punktem perykopy są słowa: „Ja jestem bramą”. W Ewangelii św. Jana określenie „Ja jestem” nawiązuje do objawienia imienia Boga Mojżeszowi. Jezus nie tylko wskazuje drogę – On sam jest drogą prowadzącą do Ojca. Brama symbolizuje dostęp do zbawienia, bezpieczeństwa i wolności. Wejść przez bramę oznacza przyjąć Chrystusa jako przewodnika życia. Nie chodzi jedynie o formalną przynależność religijną, ale o rzeczywiste zakorzenienie w relacji z Nim.
Kulminacją fragmentu jest obietnica: „Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości”. Jezus nie proponuje człowiekowi jedynie przetrwania ani moralnego obowiązku. Przynosi życie pełne – życie zakorzenione w miłości, pokoju i sensie. W języku Janowym życie oznacza uczestnictwo w rzeczywistości Boga, doświadczenie wewnętrznej wolności i nadziei.
Tekst ten jest przypomnieniem dla wszystkich odpowiedzialnych za innych – kapłanów, rodziców, wychowawców i liderów wspólnot – że prawdziwe przewodnictwo nie polega na dominacji, lecz na służbie. Dobry pasterz nie prowadzi siłą, ale swoją obecnością, wiarygodnością i troską. W świecie pełnym niepewności człowiek potrzebuje nie tylko informacji, ale przewodnika, któremu można zaufać.
Perykopa J 10,1–10 pozostaje niezwykle aktualna. Współczesny człowiek codziennie słyszy wiele głosów, które obiecują szczęście, sukces lub bezpieczeństwo. Jezus przypomina, że nie każdy głos prowadzi ku życiu. Rozpoznanie głosu Dobrego Pasterza wymaga ciszy, modlitwy i relacji. Chrystus nie narzuca się człowiekowi, ale zaprasza go do wejścia przez bramę, która prowadzi do życia w obfitości.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Pijany funkcjonariusz spowodował kolizję
Czy już była poselska interwencja telefoniczna u komendanta ?.
rodzina
08:22, 2026-04-26
Biłgoraj w rytmie pasji. Wielki koncert taneczny
Jesteśmy pod wrażeniem tanecznych umiejętności uczestników.
brawo
06:52, 2026-04-26
Małżonkowie spotkali się w sanktuarium w Górecku
Piękne spotkanie z modlitwą o pomyślność małżeństw, rodzin.
katolik
06:50, 2026-04-26
Biłgoraj w rytmie pasji. Wielki koncert taneczny
Przepiękne widowisko, gratulacje.
obserwator
06:39, 2026-04-26