Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość, że 22 lutego 2026 roku, w wieku 75 lat, odszedł do Pana Jan Szczepan Przytuła. Przez niemal całe swoje dorosłe życie był postacią nierozerwalnie związaną z parafią pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Starym Bidaczowie, gdzie pełnił zaszczytną i odpowiedzialną funkcję organisty.
Jan Szczepan Przytuła nie był tylko pracownikiem parafii – był jej muzycznym sercem. Jego gra na organach i śpiew towarzyszyły pokoleniom mieszkańców Starego Bidaczowa w najważniejszych momentach ich życia. Towarzyszył im podczas chrztów, radosnych ślubów, ale także w chwilach smutku, gdy swoją muzyką przynosił ukojenie podczas uroczystości pogrzebowych.
[ZT]61394[/ZT]
Jego zaangażowanie, skromność i profesjonalizm sprawiły, że stał się postacią powszechnie szanowaną i lubianą. Przez lata dbał o to, by liturgia w bidaczowskim kościele miała należytą, uroczystą oprawę, stając się dla wielu wzorem sumienności w pełnieniu swojej posługi.
Społeczność parafialna, rodzina oraz przyjaciele będą mogli pożegnać zmarłego muzyka podczas uroczystości żałobnych, które odbędą się w najbliższą środę.
Harmonogram pożegnania (25 lutego 2026 r.):
Choć organy w Starym Bidaczowie na chwilę przycichły, pamięć o Janie Szczepanie Przytyle pozostanie żywa w sercach parafian. Jego odejście to koniec pewnej epoki w historii lokalnej wspólnoty, ale dźwięki pieśni, które przez lata intonował, na zawsze wpisały się w mury bidaczowskiej świątyni.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
„Dzieci Zamojszczyzny” na sejmowych korytarzach
Do zdziwionego tym, że nie wszyscy Polacy nienawidzą Niemców. On pewnie tak, skoro się dziwi, że inni nie. Ci co nienawidzą mówią o tym niejako na rozkaz swojego szefa politycznego. Faktycznie na przestrzeni wieków Niemcy wyrządzili wielkie zło światu w tym naszemu narodowi ( zabory, I wojna światowa,II wojna światowa). Warto mieć świadomość, że nie wszyscy Niemcy byli zwolennikami hitlera i innych wojen, okrucieństw. Czas upływa, wiele się zmienia. Obecnie to Niemcy najwięcej importują z Polski co ma znaczenie dla naszej gospodarki. O straszliwych wydarzeniach historycznych pamiętamy, ale współpracować warto, teraz to już inne pokolenie. Nienawiść to wielkie zło, kto ma taką potrzebę to ma problem z psychiką i pewnie jest bezbożnikiem.
czytelnik
22:04, 2026-02-24
„Dzieci Zamojszczyzny” na sejmowych korytarzach
Kwiat polskiej polityki czyli Janusz opolanin oraz anzej b Wojcio z Aleksandrowa próbują robić politykę na ofiarach niemieckiej zbrodni. Obaj nieroby są.w sumie chwalili się że wójt nawet biurka nie ma bo w sumie po co jak on nic nie robi.. pognać tych nikosiow.tak jak Kowalski zna się na zbożach tak anzej zna się na wujtowaniu. Okolica się z was śmieje
Antyborowiec
20:47, 2026-02-24
Tym zajmować się będą powiatowi radni w 2026 roku
A ten krągły kulig to już bezrobotny?? Słyszałem że z Andrzejem z Tarnawy po następnych wyborach będą robić w Biedronce ale może to tylko plotka.
Rejtan
20:42, 2026-02-24
„Dzieci Zamojszczyzny” na sejmowych korytarzach
Tak wiele zła Niemcy u nas wyrządzili a niektórzy ich uwielbiają.Dlaczego?
19:38, 2026-02-24