Wydarzenie rozpoczęło się od Mszy świętej, sprawowanej w kościele Wniebowzięcia NMP w Biłgoraju, której przewodniczył biskup Mariusz Leszczyński. -Wiara i poświęcenie są potrzebne nie tylko na froncie wojennym, ale także na froncie pracy, obowiązku, zawodu, nauki, codziennego trudu i wysiłku. Tu jest potrzebna ofiara, poświęcenie i heroizm. Wszędzie potrzebna jest wiara żywych ludzi w Boga żywego - podkreślał Prymas Wyszyński. Myślmy zatem o tej codziennej potrzebie naszej ofiary, gdyż każdy z was jako uczeń wie, ile rzeczy musi sobie odmówić, żeby być uczniem na poziomie, aby się przygotować do lekcji, aby mieć ambicje. A każda rzecz wielka musi kosztować i musi być trudna, bo tylko rzeczy liche i małe są łatwe. Prymas Wyszyński mówił także, że musicie mieć w sobie coś z orłów, serce orle i wzrok orli na przyszłość, bo orły to wolne ptaki i szybują wysoko. A stać was na wiele, wysoka jest godność człowieka, który przerasta wszystko prócz Boga. Stawiajmy sobie zatem duże wymagania, gdyż trzeba czerpać nieustannie z tej mądrości waszego wspaniałego Patrona, Prymasa Tysiąclecia, aby iść mądrze przez życie - napominał biskup Leszczyński.
W budynku Szkoły Podstawowej Nr 1, zebranych przywitał dyrektor Marian Kurzyna. Jak podkreślał, spuścizna kardynała Wyszyńskiego to nie tylko uporządkowanie wartości ważne dla Polaków ale i nadanie im odpowiedniej hierarchii. Dyrektor przypomniał słowa Stefana Wyszyńskiego, którym powiedział, że dla niego pierwszą miłością po Bogu jest Ojczyzna. -Ojczyzna rozumiana w kontekście historycznym, kulturalnym oraz społecznym, ale także w kontekście małej Ojczyzny, ziemi rodzinnej. W duchy tych wartości chcemy wychowywać młode pokolenia - mówił Marian Kurzyna.
Prezes Fundacji Dom Trzeciego Tysiąclecia i rektor kościoła św. Katarzyny w Zamościu, ks. Marek Żur, podkreśla w rozmowie z Portalem bilgoraj.com.pl, że dziedzictwo Prymasa Wyszyńskiego jest teraz szczególnie aktualne. -Myślę, że jego beatyfikacja to szczególny dar Opatrzności Bożej, Boży dar dla Polski na te nasze czasy. Słuchając nauki Prymasa nieraz zadajemy sobie pytanie jaka przyszłość nas czeka, co dalej z naszą Ojczyzną, jakie jest to nasze dziś, jakich wyborów powinniśmy dokonywać każdego dnia. Myślę, że to dziedzictwo Prymasa, jego testament, który napisał swoim życiem, trzeba nam na nowo odkryć i podjąć. On nie głosił swojej nauki, on głosił Ewangelię, Słowo Boga, które jest zawsze żywe i aktualne, dlatego nauka Stefana Wyszyńskiego jest dla nas tak bardzo aktualna i jest odpowiedzą Boga na nasze ludzkie pytania - wyjaśnił.
W spotkaniu obok przedstawicieli szkół prymasowskich z Zamojszczyzny i Ziemi Lubaczowskiej, uczestniczyli także poseł Beata Strzałka, senator Jerzy Chróścikowski, przedstawiciele władz samorządowych oraz dzieci i młodzież. Na spotkanie złożyły się także jasełka w wykonaniu młodzieży KSM oraz dyskusja, związana z zaplanowana na czerwiec br. beatyfikacja Prymasa Wyszyńskiego. Omawiano działania jakie placówki zamierzają podjąć w związku z tym wydarzeniem. Na wydarzenie złożyło się także spotkanie opłatkowe i wspólny posiłek.
/bilgoraj.com.pl/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Śledztwo w sprawie pożaru w Puszczy Solskiej
OBY ZŁAPALI TYCH DRANI A NATURA SKUTECZNIE WYELIMINOWAŁA Z ŁAŃCUCHA EWOLUCJI
HENIEK
14:27, 2026-05-09
Pożar w Puszczy Solskiej opanowany
To nie jest puszcza!!!!!!! to są zręby , przecinki , wycinki ,młodniki i wraki LASU!!!
W
13:29, 2026-05-09
OSP Sól zbiera na quada gaśniczego
Małysza czy leci z wami pilot??
Edi
11:18, 2026-05-09
Rondo Armii Krajowej w Biłgoraju zachwyca
Na szacunek zasługują wszystkiew polskie armie , które walczyły z okupantem. I AK , AL , partyzanci i ruch oporu w miastach. Najczęściej młodzie ludzie wstępowali do tych organizacji głównie po to, żeby jako żołnierze walczyć z wrogiem a nie politykować. Nikt nie ma prawa się wymądrzać, że jedni żołnierze lepsi a inni gorsi. Na frontach jedni przeżyli a inni zginęli. To nie wina polskich żołnierzy wszytskich armii II wojny światwowej, z udziałem Polsków, że zachodnie mocarstwa w Jałcie poszły na układ ze Stalinem , co skutkowało przekazaniem Poslki w strefę wpływów ZSRR. Cześć wszytskim żołnierzom , którzy uczciwie walczyli o Polskę i nie szukali wrogów wśród rodaków.
obiektywnie
10:18, 2026-05-09