Sport

Zamknij

Dodaj komentarz

Słodko-gorzki weekend Karola Kręta na torze Zandvoort. Świetne tempo zablokowane przez pech w kwalifikacjach

Portal informacyjny bilgoraj.com.pl Portal informacyjny bilgoraj.com.pl 08:17, 03.06.2026 Aktualizacja: 08:29, 03.06.2026
Skomentuj Gorzki weekend Karola Kręta na torze Zandvoort. Pech w kwalifikacjach Słodko-gorzki weekend Karola Kręta na torze Zandvoort
  • Miniona runda Porsche Carrera Cup Benelux na torze Zandvoort upłynęła Karolowi Krętowi na walce z organizmem, a ściślej - zapaleniem płuc.

  • Choć poniedziałkowe testy zapowiadały walkę o ścisłą czołówkę (miejsca 2-5), strategiczny poker z wysokim ciśnieniem w oponach podczas kwalifikacji został zniweczony przez niespodziewany tłok na torze i przypadkowe zablokowanie przez zespołowego partnera.

  • Po pełnych frustracji wyścigach w Holandii, gdzie charakterystyka toru uniemożliwiała skuteczne wyprzedzanie, zespół planuje serię intensywnych testów, by przed zbliżającym się półmetkiem sezonu odzyskać tempo pozwalające na walkę o najwyższe stopnie podium.

Za nami druga runda sezonu Porsche Carrera Cup Benelux na legendarnym, holenderskim torze Zandvoort. Dla Karola Kręta był to weekend pełen skrajnych emocji – od świetnego tempa na testach, przez walkę z niespodziewaną chorobą, aż po pechowe kwalifikacje, które zdeterminowały wynik w wyścigach. Mimo przeciwności losu, polski kierowca pokazał ogromnego ducha walki.

Świetny początek i walka z niewidzialnym rywalem

Weekend rozpoczął się dla Karola Kręta bardzo obiecująco. Poniedziałkowe oficjalne testy przed rundą napawały optymizmem – Polak regularnie meldował się w czołówce stawki, zajmując w poszczególnych sesjach miejsca od drugiego do piątego. Tempo wyścigowe powróciło do normy, co zwiastowało udany weekend.

Prawdziwym wyzwaniem okazał się jednak wtorkowy, niezwykle wymagający test wydolnościowy organizowany przez Talent Pool. Intensywny wysiłek fizyczny dał się we znaki wielu zawodnikom, a dla Karola stał się początkiem problemów zdrowotnych. Choć początkowy kaszel przypisywano astmie, po powrocie do kraju okazało się, że kierowca przejechał cały weekend wyścigowy z… zapaleniem płuc.

Strategiczny poker w kwalifikacjach

Kluczowym momentem weekendu były kwalifikacje, w których warunki atmosferyczne uległy zmianie – zrobiło się znacznie cieplej. Zespół Polaka, analizując strategię najszybszych ekip z niemieckiej edycji Carrera Cup, zdecydował się na odważny krok w drugiej części czasówki: drastyczne podniesienie ciśnienia w oponach, by postawić wszystko na jedno, maksymalnie szybkie okrążenie.

Strategia okazała się słuszna, a Karol Kręt jechał po rewelacyjny czas, pozwalający realnie myśleć o pozycjach w przedziale TOP 5 – TOP 7. Niestety, na jego drodze w kluczowym momencie stanął... zespołowy partner, który akurat znajdował się na okrążeniu dogrzewającym. Przez utratę cennego czasu w tym sektorze Karol Kręt nie był w stanie wykonać idealnego okrążenia, przez co - uwzględniając podjętą strategię - zabrakło szans na podjęcie drugiej próby ze względu na przegrzane opony. W efekcie Polak utknął w środku stawki.

Pełna frustracji rywalizacja na torze

Charakterystyka toru Zandvoort, mimo braku zaawansowanego docisku aerodynamicznego w samochodach GT, drastycznie utrudniała manewry wyprzedzania. Karol Kręt zwraca uwagę na specyficzny efekt „błędnego koła”:

„Gdy zbliżałem się do rywala na około 0,6 sekundy, byłem w stanie jechać bardzo szybko i go doganiać. Jednak w momencie zbliżenia się na 0,2 sekundy, w sekcjach szybkich zakrętów samochód prowadził się tak ciężko, że traciłem dystans i musiałem gonić od nowa” – relacjonuje polski kierowca.

W efekcie, w pierwszym wyścigu Karol zdołał zyskać tylko jedną pozycję. Drugi wyścig został przerwany czerwoną flagą na trzy minuty przed końcem po groźnym wypadku zawodnika jadącego bezpośrednio przed Polakiem – auto rywala najechało na tarkę, straciło przyczepność i wydachowało. Ostatecznie Kręt musiał zadowolić się pozycjami w środku stawki, choć jego realne tempo pozwalało na bezproblemową jazdę z kierowcami walczącymi o miejsca od 7. wzwyż.

Co dalej? Kierunek: Imola

Wyniki z Zandvoort pozostawiają spory niedosyt, zwłaszcza że punktem odniesienia dla Karola jest Jaap van Lagen - kierowca, z którym Polak w zeszłym roku wygrywał kwalifikacje, a który obecnie dominuje w serii Beneluksu.

Przed zespołem teraz miesiąc intensywnej pracy. Sezon zbliża się do półmetka, a kolejna runda odbędzie się na włoskim torze Imola. Zanim jednak Karol Kręt wsiądzie do symulatora i bolidu na testy, czeka go inne, życiowe wyzwanie - obrona pracy licencjackiej, która w tym momencie ma dla niego absolutny priorytet. Zaraz po niej kierowca i zespół zapowiadają sprawdzenie „nawet najdziwniejszych ustawień”, aby odzyskać należne im miejsce na czele stawki Porsche Carrera Cup Benelux.

Partnerem startów Karola Kręta w Porsche Cup Benelux jest Województwo Lubelskie - Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego - Lubelskie. Smakuj Życie! W gronie partnerów Polaka znajdują się także Valvoline Partner Solutions, 911Garage Sales & Service, InterCars, Michelin oraz marka Puromedica.

Karol Kręt, 21-letni kierowca od lat związany z marką Porsche. Mistrz Porsche Sports Cup Deutschland 2023 i zarazem jedyny Polak z takim osiągnięciem. II Wicemistrz serii Porsche Endurance Challenge Deutschland 2025, w sezonie 2026 weźmie udział w pełnym cyklu Porsche Carrera Cup Benelux, reprezentując barwy teamu JW Raceservice. W ubiegłych latach z powodzeniem startował w seriach Porsche Sports Cup Deutschland oraz Porsche Sixt Carrera Cup Germany. Jest również triumfatorem Porsche Endurance Challenge Deutchland w klasie 2d w sezonie 2023, a także zdobywcą srebrnego medalu w kategorii Sprint Challenge w tym samym sezonie.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%