Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Wielki jubileusz i nowy sztandar. Ochotnicza Straż Pożarna w Korchowie Pierwszym świętuje 100-lecie (FOTO, VIDEO)

Portal informacyjny bilgoraj.com.pl Portal informacyjny bilgoraj.com.pl 20:18, 28.06.2026 Aktualizacja: 20:37, 28.06.2026
Skomentuj Bogu na chwałę, ludziom na pożytek. 100 lat OSP Korchów Pierwszy  (FOTO) Bogu na chwałę, ludziom na pożytek. 100 lat OSP Korchów Pierwszy

Wierni tradycji od wieku. Wyjątkowy jubileusz 100-lecia OSP w Korchowie Pierwszym

Niewiele jest organizacji społecznych, które mogą poszczycić się stuletnią, nieprzerwaną historią pisaną poświęceniem, odwagą i bezinteresowną pomocą. W niedzielę, 28 czerwca 2026 roku, Ochotnicza Straża Pożarna w Korchowie Pierwszym (gmina Księżpol) hucznie obchodziła jubileusz 100-lecia swojego istnienia. Uroczystości, które zgromadziły rzesze mieszkańców, przedstawicieli władz oraz zaprzyjaźnione jednostki, stały się okazją do wręczenia odznaczeń, podsumowania bogatej historii oraz nadania jednostce nowego sztandaru.

Świętowanie rozpoczęło się od uroczystej Mszy świętej, po której na placu przed remizą odbył się oficjalny apel strażacki. Przemówienia zaproszonych gości oraz samych druhów dobitnie pokazały, jak wielki wpływ na rozwój Korchowa Pierwszego i całej gminy Księżpol miała i ma lokalna straż pożarna.

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"15365"}

Trudne początki i drewniana zabudowa

Sto lat temu, w czerwcu 1926 roku, Korchów był wsią niezwykle gęsto zabudowaną, przeludnioną i zdominowaną przez drewniane domostwa kryte strzechą. Mieszkało tu wówczas ponad 1300 osób w 312 rodzinach. Ogromne zagrożenie pożarowe skłoniło ówczesnego kierownika Szkoły Powszechnej, Stanisława Żurowskiego, do powołania straży pożarnej.

Zebranie założycielskie odbyło się w murach tutejszej szkoły. W gronie pionierów znaleźli się m.in. Jan Falandysz (pierwszy prezes), Maria Hessówna (skarbnik), Andrzej Bosak oraz sam Stanisław Żurowski, który objął funkcję pierwszego naczelnika.

Początki były niezwykle skromne. Brakowało wszystkiego: mundurów, remizy i sprzętu. Dzięki determinacji i zbiórkom publicznym, podczas których mieszkańcy oddawali pieniądze i płody rolne, zakupiono:

  • dwie beczki na wodę,
  • trąbkę sygnałową do zwoływania alarmu (zastąpiła bicie w tarabany),
  • ręczną sikawkę.

Wojenna zawierucha i bolesne straty

W latach 30. XX wieku stery jednostki przejmowali kolejno Jan Szczoczarz i Wojciech Gałczyński. Około 1937 roku rozpoczęto budowę pierwszej drewnianej strażnicy na placu pocerkiewnym. Wybuch II wojny światowej przerwał te prace, a budynek ostatecznie wykończyli i zaadaptowali na własne cele niemieccy okupanci.

::addons{"type":"facebook-encouragement"}

Okres wojny to czarna, ale i niezwykle chlubna karta w historii OSP Korchów Pierwszy. Strażacy masowo zasilali leśne oddziały partyzanckie i działali w konspiracji (m.in. Jan Lembryk i Józef Padiasek). Za wolność ojczyzny najwyższą cenę zapłacili druhowie: Jan Szczoczarz, Wojciech Gałczyński, Wincenty Falandysz oraz Andrzej Grasza. Ponadto 14 marca 1943 roku wieś dotknęła ogromna tragedia – w wyniku wielkiego pożaru spłonęło blisko 40% zabudowań gospodarczych.

Powojenna odbudowa i kulturalny rozkwit

Po wojnie jednostka szybko powróciła do życia statutowego pod dowództwem naczelnika Franciszka Tkaczyka. Kluczową postacią tamtych lat stał się druh Franciszek Kapka, który pełnił funkcję prezesa przez trzy dekady (1949–1979).

::news{"type":"see-also","item":"65057"}

Lata powojenne to czas modernizacji jednostki i jej ogromnego wpływu na życie kulturalne wsi:

  • 1951 rok – pozyskanie pierwszej spalinowej motopompy,
  • 1956 rok – elektryfikacja wsi, a rok później montaż elektrycznej syreny,

Działalność społeczna – przy OSP prężnie działała orkiestra strażacka prowadzona przez kapelmistrza Jakubczyka, koło PCK oraz amatorski ruch teatralny. Strażacy budowali drogi, mostki i organizowali zabawy publiczne.

Era Mirosława Zynicha: Nowa remiza w czynie społecznym

Nowy rozdział w historii OSP zapisał się na początku lat 80. Pod wodzą wieloletniego prezesa Mirosława Zynichy, druha Fryderyka Padiaska oraz ówczesnego zarządu, zapadła decyzja o budowie nowej, murowanej remizy. W 1982 roku ruszyły prace w tzw. czynie społecznym. Strażacy sami przygotowali projekt i w trudnych warunkach wylali fundamenty. W 1983 roku inwestycję wsparła gmina Księżpol, dzięki czemu obiekt uroczyście otwarto 22 lipca 1984 roku.

::news{"type":"see-also","item":"63956"}

Druh Mirosław Zynicha oraz Jan Zarosa za swoją wieloletnią, tytaniczną pracę na rzecz społeczności zostali odznaczeni najwyższym wyróżnieniem – Medalem Honorowym im. Bolesława Chomicza.

W 2005 roku remizę rozbudowano o zaplecze kuchenne, a budynek zyskał nową funkcję remizo-świetlicy wiejskiej, stając się domem m.in. dla Stowarzyszenia „Jedność Wsi Korchów” oraz Koła Gospodyń Wiejskich.

Droga do nowoczesności

Postęp technologiczny nie ominął Korchowa. Pierwszy pojazd mechaniczny – wysłużony Żuk – trafił do jednostki w 1998 roku za kadencji prezesa Mirosława Związki. Potem służył im Mercedes bez zbiornika, aż w końcu gmina Księżpol przekazała jednostce lekki samochód ratowniczo-gaśniczy marki Mercedes z pełnym, specjalistycznym wyposażeniem i zbiornikiem na wodę.

::news{"type":"see-also","item":"63956"}

Dziś, dzięki funduszom MSWiA, programom rządowym, wsparciu Starostwa Powiatowego w Biłgoraju, koncernu ORLEN oraz stabilnemu finansowaniu przez Gminę Księżpol, budynek i jego otoczenie są w pełni zmodernizowane, a strażacy dysponują nowoczesnym sprzętem ochrony osobistej.

OSP dzisiaj: Nowy sztandar na stulecie

Obecnie OSP Korchów Pierwszy to nowoczesna, sprawnie działająca formacja licząca 49 druhów, w tym 9 kobiet. Zarządowi przewodzą prezes Leszek Padiasek oraz naczelnik Krzysztof Lębryk. Jednostka nie tylko gasi pożary i usuwa skutki klęsk żywiołowych, ale dba o tradycję, zabezpieczając uroczystości państwowe i kościelne, w tym warty przy Grobie Pańskim.

::news{"type":"see-also","item":"63914"}

Podczas jubileuszu prezes Leszek Padiasek złożył serdeczne podziękowania włodarzom gminy Księżpol rządzącym po 1990 roku: Janowi Albrychtowi, Lechowi Rębaczowi oraz obecnemu wójtowi Jarosławowi Piskorskiemu, a także Radzie Gminy.

Wzruszającym momentem uroczystości było jednak przekazanie nowego sztandaru. Ten wyjątkowy symbol został w całości ufundowany z dobrowolnych wpłat mieszkańców wsi, co stanowi najlepszy dowód na to, jak wielkim szacunkiem i zaufaniem cieszy się strażacka brać w Korchowie Pierwszym. Sto lat po pierwszych zbiórkach na beczki z wodą, społeczność lokalna po raz kolejny udowodniła, że hasło „Bogu na chwałę, ludziom na pożytek” jest wciąż żywe w ich sercach.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%