Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

700 lat niezwykłej historii. Jubileusz w Czernięcinie Poduchownym z abp. Budzikiem i Janem Pietrzakiem

Portal informacyjny bilgoraj.com.pl Portal informacyjny bilgoraj.com.pl 13:42, 21.06.2026 Aktualizacja: 13:42, 21.06.2026
Skomentuj Wielki jubileusz 700-lecia parafii w Czernięcinie Poduchownym Wielki jubileusz 700-lecia parafii w Czernięcinie Poduchownym

Siedem wieków wiary i historii. Wielki jubileusz parafii w Czernięcinie Poduchownym

Niewiele jest miejsc na mapie naszego regionu, które mogą poszczycić się tak długą, barwną i nierzadko dramatyczną historią. W niedzielę, 21 czerwca 2026 roku, wieś Czernięcin Poduchowny stała się centrum wyjątkowych uroczystości religijnych i kulturalnych. Miejscowa parafia pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej świętowała monumentalny jubileusz 700-lecia swojego istnienia.

Uroczystości zainaugurowała uroczysta Msza święta, której przewodniczył arcybiskup Stanisław Budzik. Metropolita lubelski w swojej homilii oraz podczas ceremonii odsłonięcia specjalnej tablicy pamiątkowej przypomniał o ogromnym znaczeniu tego miejsca dla tożsamości kulturowej i duchowej mieszkańców. Dopełnieniem niedzielnego świętowania był bogaty program artystyczny, w ramach którego przed publicznością wystąpili Jan Pietrzak, Katarzyna Kownacka oraz soliści Filharmonii Lubelskiej.

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"15296"}

Czernięcin Poduchowny, choć dziś administracyjnie należy do gminy Turobin ale przez długie lata związany był z powiatem krasnostawskim. Od papieskiego ciernia i Majdanu Byków do najazdów tatarskich

Początki chrześcijaństwa na tym terenie, zwanym niegdyś Zaporzem, sięgają pierwszej połowy XIV wieku. Według dawnych przekazów, porośnięte gęstymi lasami włości wykarczował Bogdan z Szamotuł Świdwa, zakładając osadę Majdan Byki - nazwę zaczerpnięto od zamieszkujących puszczę turów.

Pragnąc ufundować parafię, dziedzic udał się w daleką podróż do Awinionu, gdzie urzędował papież Jan XXII. Biskup Rzymu nie tylko wydał oficjalną zgodę na erekcję świątyni przed 1326 rokiem, ale podarował fundatorowi niezwykłą relikwię – cierń z korony cierniowej Chrystusa. To właśnie na pamiątkę tego daru nazwę miejscowości zmieniono na Czernięcin, a patronką kościoła została św. Katarzyna Aleksandryjska, opiekunka żony dziedzica. Pierwsza, drewniana świątynia służyła wiernym przez około 90 lat, dopóki nie została doszczętnie spalona podczas najazdów tatarskich.

Kolejnej fundacji i formalnej erekcji parafii dokonał 5 maja 1394 roku słynny właściciel dóbr szczebrzeszyńskich, Dymitr z Goraja. Choć część historyków, na czele z Janem Górakiem, uznaje tę datę za jedyny w pełni udokumentowany początek parafii, tradycja o awiniońskich korzeniach pozostaje żywa w sercach mieszkańców.

Kluczowe momenty w historii parafii czernięcińskiej:

Przed 1326 - Pierwsza fundacja Bogdana z Szamotuł Świdwy i sprowadzenie relikwii z Awinionu.

5 maja 1394 - Oficjalna erekcja parafii z fundacji Dymitra z Goraja po najeździe Tatarów.

1530 - Kościół traci status samodzielnej parafii i staje się filią parafii w Turobinie.

1574 - 1598 - Przejęcie świątyni przez protestantów (kalwinów) za zgodą Stanisława Górki.

1598 - Jan Zamoyski kupuje wieś i przywraca kościół katolikom; Czernięcin trafia do Ordynacji Zamojskiej.

1741 - Katastrofa budowlana – nowo wznoszona świątynia ulega całkowitemu zawaleniu.

1807 - Wojsko austriackie bezpowrotnie rabuje wszystkie kościelne srebra.

1857 - Budowa czwartej, istniejącej do dziś drewnianej świątyni z inicjatywy ks. Jana Olszańskiego.

1908 - Rozbudowa kościoła: przedłużenie nawy o ponad 5 metrów oraz dobudowanie kaplic bocznych.

Zamiast likwidacji - upór proboszcza i czwarta świątynia

Przez stulecia los nie szczędził Czernięcinowi trudów. Świątynia przechodziła z rąk do rąk (w okresie reformacji służyła jako zbór kalwiński), ulegała katastrofom budowlanym, a w XIX wieku jej stan był tak nędzny, że groził zawaleniem. Co ciekawe, działająca na prawach patronatu Ordynacja Zamojska w 1839 roku chciała całkowicie zlikwidować placówkę i przenieść wikariat do Turobina. Planom tym sprzeciwił się jednak biskup lubelski, argumentując, że fatalny stan bezdroży jesienią i wiosną odetnie mieszkańców Czernięcina od opieki duchowej.

::addons{"type":"facebook-encouragement"}

Obecny, zachwycający kształt architektoniczny to zasługa ks. Jana Olszańskiego. To on w 1857 roku, mimo oporów urzędników Ordynacji i rządu gubernialnego, zmobilizował parafian do zbiórki pieniędzy i czynnej pomocy przy budowie nowego, czwartego już kościoła. Projekt stworzył budowniczy ordynacki Władysław Gisges.

Większość dawnych pamiątek zaginęła w mrokach historii - austriaccy żołnierze zrabowali srebra, a bezcenna relikwia świętego ciernia została w 1600 roku zabrana do kolegiaty zamojskiej i mimo wielokrotnych próśb czernięcińskich proboszczów, nigdy nie powróciła na swoje pierwotne miejsce. Pomimo tych dziejowych burz, zabytkowy, modrzewiowy kościół dotrwał do naszych czasów w doskonałej kondycji, stanowiąc unikalną perłę architektury sakralnej i dumę całego powiatu biłgorajskiego.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%