Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Wyruszyła tradycyjna pielgrzymka z Tereszpola do Radecznicy. Deszczowa aura nie zatrzymała pątników

Portal informacyjny bilgoraj.com.pl Portal informacyjny bilgoraj.com.pl 12:17, 12.06.2026 Aktualizacja: 13:33, 12.06.2026
Skomentuj Deszcz im niestraszny. Pielgrzymi z Tereszpola idą do św. Antoniego Pielgrzymka z Tereszpola do Radecznicy

Mimo deszczu ruszyła najpopularniejsza pielgrzymka w regionie. Pątnicy z Tereszpola idą do św. Antoniego

W piątek, 12 czerwca 2026 roku wczesnym rankiem, sprzed kościoła parafialnego pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Tereszpolu wyruszyła tradycyjna piesza pielgrzymka. Cel pątników to słynne sanktuarium św. Antoniego w Radecznicy. Choć od samego rana z nieba siąpił gęsty deszcz, na starcie pojawiły się tłumy wiernych, gotowych do modlitwy i drogi.

To wyjątkowe wydarzenie od lat zajmuje szczególne miejsce w sercach mieszkańców powiatu biłgorajskiego. Spośród wielu propozycji religijnych w ciągu roku, to właśnie ten czerwcowy marsz cieszy się największą frekwencją.

 

- To taka szczególnie radosna pielgrzymka z naszego pielgrzymkowego „wachlarza”, jaki oferujemy wiernym na cały rok. To także pielgrzymka najbardziej popularna ze wszystkich. Najwięcej osób idzie, co widać chociażby dzisiaj, mimo że mamy aurę, jaką mamy, i pada deszcz. Chociaż ja akurat bardzo się cieszę z tego deszczu. Niektórzy mnie pytali: „idziemy w ten deszcz?”. Odpowiadam: ja nie po to się modlę przez cały czas o deszcz, żeby jak zacznie padać, teraz wybrzydzać. Ludzi jest bardzo dużo. Chcą iść, chcą się modlić, chcą śpiewać. Chcą przeżywać ten dzień właśnie ze św. Antonim - mówi z uśmiechem ks. Ireneusz Żyła, wikariusz parafii w Tereszpolu.

Święty bliski każdemu

Popularność św. Antoniego, mimo upływu stuleci, nie słabnie. Jest on mocno zakorzeniony w polskiej kulturze i tradycji, stając się orędownikiem nie tylko w sprawach rzeczy zagubionych, ale przede wszystkim w trudnych sytuacjach życiowych. Co ciekawe, jego postać przyciąga również tych, którzy na co dzień nieco oddalili się od Kościoła.

Ks. Ireneusz Żyła przypomina wędrowny charakter życia tego świętego, który doskonale współgra z ideą pielgrzymowania: - Zanim św. Antoni trafił do Padwy, urodził się w Lizbonie, tam się wychował i wstąpił do Franciszkanów. Później był kaznodzieją wędrownym. Osiadł w Padwie dopiero na sam koniec swojego życia, a wcześniej bardzo dużo chodził i mówił o Panu Bogu. Robimy dziś dokładnie to samo: idziemy i świadczymy o Bogu. Każdy z nas niesie w sercu intencje, problemy lub podziękowania, które chcemy zanieść przed Jego oblicze.

W stronę „Lubelskiej Częstochowy”

Pielgrzymi zmierzają do miejsca o niezwykłej historii. Bazylika św. Antoniego z Padwy i klasztor bernardynów w Radecznicy (powiat zamojski) to jedyne na świecie uznane miejsce objawień tego świętego. Z tego powodu sanktuarium zyskało miano „Lubelskiej Częstochowy”.

Historia tego świętego miejsca sięga 8 maja 1664 roku, kiedy to na wzgórzu zwanym Łysą Górą św. Antoni objawił się miejscowemu tkaczowi Szymonowi. Wieści o cudownym wydarzeniu i licznych łaskach szybko dotarły do biskupa Mikołaja Świrskiego, sufragana chełmskiego, który wykupił wieś i w 1667 roku sprowadził tu zakonników bernardynów. Akt fundacyjny klasztoru datowany jest na rok 1670. Od stuleci Radecznica przyciąga ogromne rzesze pielgrzymów obu obrządków – rzymskokatolickiego i unickiego, tworząc piękną tradycję wielkich, regionalnych odpustów.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%