Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Nadleśnictwo Józefów: Pogorzelisko po wielkim pożarze Puszczy Solskiej wciąż groźne. Strażacy znów na miejscu

Portal informacyjny bilgoraj.com.pl Portal informacyjny bilgoraj.com.pl 19:31, 18.05.2026 Aktualizacja: 19:35, 18.05.2026
Skomentuj Pogorzelisko w Puszczy Solskiej znów niebezpieczne. Służby w akcji Pogorzelisko w Puszczy Solskiej znów niebezpieczne. Służby w akcji (Foto: OSP KSRG Józefów)

Pogorzelisko w Puszczy Solskiej wciąż niebezpieczne. Służby ponownie wezwane do akcji

Niewiele ponad tydzień po zakończeniu dramatycznej walki z żywiołem w Nadleśnictwie Józefów, czarny scenariusz leśników i strażaków znów się ziścił. W poniedziałek, 18 maja 2026 roku, na teren niedawnego pożarzyska w Puszczy Solskiej ponownie musiały wkroczyć służby ratunkowe. Sytuacja w głębi lasu wciąż pozostaje groźna.

::news{"type":"see-also","item":"64481"}

Zgłoszenie o ponownym zagrożeniu wpłynęło do stanowiska kierowania przed godziną 17:00. Na miejsce natychmiast zadysponowano siły i środki z regionu. Do akcji skierowana została jednostka Państwowej Straży Pożarnej z Biłgoraja oraz zastępy Ochotniczych Straży Pożarnych z Józefowa, Osuch i Łukowej. Działania strażaków na miejscu zabezpieczają funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju.

Obecność służb na pogorzelisku tydzień po ugaszeniu głównego ognia nie jest zaskoczeniem. Torfowe podłoże oraz ukryte pod ściółką zarzewia ognia potrafią tlić się przez wiele dni, a niesprzyjające warunki atmosferyczne i podmuchy wiatru mogą w każdej chwili doprowadzić do ponownego rozniecenia płomieni.

::addons{"type":"facebook-encouragement"}

Przypomnienie wielkiego dramatu w Puszczy Solskiej

Obecna interwencja to pokłosie katastrofalnego w skutkach pożaru, który wybuchł we wtorek, 5 maja 2026 roku. W wyniku skrajnie niekorzystnych warunków pogodowych ogień błyskawicznie się rozprzestrzeniał, ostatecznie trawiąc ponad 1 100 hektarów kompleksu leśnego.

Przez kilka kolejnych dób z gigantycznym żywiołem walczyło kilkuset strażaków. Akcję ratowniczą z powietrza wspierały specjalistyczne śmigłowce oraz samoloty gaśnicze. Na lądzie z pożarem mierzyli się nie tylko strażacy zawodowi i ochotnicy, ale również żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT) oraz policjanci.

::news{"type":"see-also","item":"64437"}

Wielka akcja ratunkowa została jednak naznaczona ogromną tragedią. Już pierwszego dnia czarnego maja, podczas próby zrzutu wody nad płonącym lasem między Łukową a Józefowem, doszło do katastrofy lotniczej. W wypadku samolotu gaśniczego "Dromader" zginął jego pilot, 65-letni mężczyzna.

Służby apelują do mieszkańców oraz turystów o bezwzględne unikanie terenów objętych niedawnym pożarem. Sytuacja w Nadleśnictwie Józefów jest stale monitorowana, jednak podłoże wciąż kryje śmiertelne niebezpieczeństwo.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%