Pierwsze dni marca 2026 roku w Biłgoraju upłynęły pod znakiem personalnych sporów na linii pracodawca–pracownik, w których głównymi aktorami byli lokalni radni. Podczas sesji 4 i 5 marca, radni miejscy oraz powiatowi pochylili się nad wnioskami o wyrażenie zgody na zwolnienie z pracy dwóch samorządowców. W obu przypadkach werdykt był jednoznaczny: zgody brak.