Zamknij

Dodaj komentarz

Biłgorajanie na pielgrzymce do prawosławnego sanktuarium (FOTO)

bilgoraj.com.pl 21:13, 16.10.2022 Aktualizacja: 06:44, 26.10.2025
Skomentuj

W miniony piątek 14 października 2022 roku, grupa pielgrzymów z biłgorajskiej parafii prawosławnej św. Jerzego udała się do monasteru w Turkowicach na uroczystości ku czci patronalnego święta monasteru - Opieki Najświętszej Bogurodzicy.

-Dziękujemy za chęć wspólnego pielgrzymowania, wspólną modlitwę w tym szczególnym, świętym miejscu - napisał ks. Karol Wilkiel, proboszcz prawosławnej wspólnoty w Biłgoraju.

Dołącz do nas na Facebooku!Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Monaster Opieki Matki Bożej w Turkowicach, to żeński klasztor prawosławny w diecezji lubelsko - chełmskiej Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego. Udokumentowana jest obecność w tym miejscu, w XVI wieku męskiego prawosławnego monasteru, który przetrwał do 1749 roku, gdy został zamknięty przez chełmskiego biskupa unickiego Maksymiliana Ryłło, a cerkiew z czczoną przez miejscową ludność ikoną podporządkowano parafii w Sahryniu.

W roku 1903 roku odrodziło się w Turkowicach życie monastyczne. Powołano tu w tym czasie filię monasteru żeńskiego w Radecznicy. W 1912 r. monaster uzyskał samodzielność. Założono w nim seminarium nauczycielskie, dom ludowy, aptekę, szpital i szkołę gospodarczą. Intensywny rozwój monasteru oraz jego aktywna działalność miały miejsce za sprawą ówczesnej przełożonej - ihumenii Magdaleny (Gorczakowej), która w ciągu kilku lat zgromadziła wokół siebie 80 sióstr.

Ihumenia Magdalena wybudowała również od podstaw niemalże wszystkie monasterskie budynki, ponieważ kiedy monaster zaczął ponownie istnieć we wsi była tylko jedna drewniana cerkiew. W turkowickim monasterze szczególnie uroczyście obchodzone były święta Położenia Szat Przenajświętszej Bogurodzicy w Blachernie (15 lipca) oraz Opieki Matki Bożej (14 października).

Następuje czas pierwszej wojny światowej, która przerywa turkowicką tradycję. W tragicznym w skutkach dla Cerkwi Prawosławnej na terenach dzisiejszej Polski Bieżeństwie, biorą udział również Turkowickie siostry.

W dwudziestoleciu międzywojennym Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny bezskutecznie starał się o restytucję klasztoru. Kilka mniszek, które powróciły z Rosji, zamieszkały najpierw we wsi, a następnie w pobliskim Sahryniu. W budynkach monasteru działały natomiast instytucje dobroczynne prowadzone przez siostry służebniczki, zaś po ich likwidacji w PRL - szkoła rolnicza. Sobór monasterski został rozebrany w latach 20. XX wieku, zaś drugą klasztorną świątynię zaadaptowano na cele świeckie.

Taki stan rzeczy trwał do roku 2006, kiedy to prawosławna diecezja Lubelsko-Chełmska nabyła od starostwa powiatowego w Hrubieszowie jeden z monasterskich budynków – dawny Dom Ludowy – tzw. Czajnię, i w bardzo szybkim tempie urządzono w nim cerkiew.  15 lipca 2007 roku, w dzień Złożenia szat Bogarodzicy w Blachernach, odbyła się w Turkowicach pierwsza po 64 latach Boska Liturgia. W ciągu dwóch dni w Turkowicach zgromadziło się ponad 1500 pielgrzymów. Uroczystościom przewodniczył zwierzchnik Kościoła prawosławnego w Polsce metropolita Sawa.

Rok później, 25 sierpnia 2008 roku, dekretem Abp. Lubelskiego i Chełmskiego Abla, powołany został do życia Żeński Dom Zakonny pw. Opieki Matki Bożej w Turkowicach k. Hrubieszowa. W Żeńskim Domu Zakonnym p.w. Opieki Matki Bożej nastąpiło rozpoczęcie życia liturgicznego, które w swej kontynuacji opierać się będzie na regułach obowiązujących w dawnym monasterze w Turkowicach.

Aby monaster mógł się rozwijać potrzebne były nowe budynki monasterskie. 23 marca 2019 roku. miało miejsce historyczne wydarzenie poświęcenia i położenia kamienia węgielnego pod budowę nowej monasterskiej świątyni ku czci św. mniszki wyznawczyni Paraskiewy (Matijeszyny) oraz rozpoczęto budowę nowego korpusu monasterskiego.

(bilgoraj.com.pl)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Rolnicy protestują, gm. Obsza mówi „Jesteśmy z Wami”

Niestety nie pomógł sprzeciw polskiego rządu, ani Francji, Austrii, Irandii i kilku innych krajów. Biznes się liczy dla tych, którzy umowę podpisali. Trzeba będzie na ile się da unikać kupowania towarów spożywczych z krajów Ameryki Południowej. W ogóle powinny być konkretne informacje dla klientów o sklepach z polską żywnością. Obecnie nie tylko w marketach sporo np. mięsa z importu. Niestety drób także z polskich hodowli bywa kiepskiej jakości (jedynie kurczaki tzw. zagrodowe ok). To musi ulec zmianie, nie chcemy produktów z chemią, z antybiotykami. Kontrole produkcji niezbędne.

Niestety

17:54, 2026-01-11

Rolnicy protestują, gm. Obsza mówi „Jesteśmy z Wami”

Nie interesują mnie ogólne założenia umowy, tylko całość a z tego co wiem to jest ona utajniona... ciekawe dlaczego? Czego się boją? Jeżeli myślicie, że będziemy jeść wyborną wołowinę argentyńską czy świeże owoce to gratuluję humoru... bo dla nas biedoty będzie mączka sojowa okraszona glifosatem, kukurydza z atrazyną i woskowane banany, których tam nie nie jedzą, bo niedobre ale tanie.. ale ważne że Niemcy zarobią... a polskie z nazwy rządy, to są przeciw a nawet i za, zależnie od tego, jakie instrukcje z Berlina czy Brukseli padną... i nie ściemniajcie o kontroli na granicach, bo to też już wiemy i znamy : zrobi się termin "żywność techniczna" i wszystko wjedzie... mniam

Beton

14:32, 2026-01-11

Myśląc, że pomaga siostrze straciła tysiąc złotych

Gdyby ta pani zatelefonowała do siostry to uniknęłaby straty. Dlaczego ludzie tak dają się nabrać, zdumiewające.

rada

10:10, 2026-01-11

Rolnicy protestują, gm. Obsza mówi „Jesteśmy z Wami”

Przecież polski rząd jest przeciwny tej umowie, protestują nie tylko polscy rolnicy ale też w innych krajach UE. Nie wiadomo jakie towary mają być importowane z Ameryki Południowej, dobre owoce kupimy od nich taniej jak najbardziej jeśli nie nasycone chemią, ale nie mięso, mięso wolimy polskie ( wyłącznie dobrej jakości co wymaga kontroli produkcji).

czytelnik

10:06, 2026-01-11

0%