Zamknij
REKLAMA

Pielgrzymka to rekolekcje w drodze. Wywiad z ks. Markiem Mazurkiem, dyrektorem Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę (NOWE FOTO)

07:04, 05.08.2022 | bilgoraj.com.pl
Skomentuj
REKLAMA

Księdza Marka Mazurka wielu mieszkańców Biłgoraja z pewnością kojarzy. Pochodzi z Harasiuk, był również przez kilka lat (2005 - 2013) wikariuszem parafii Trójcy Przenajświętszej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Biłgoraju oraz m.in. kapelanem Łady 1945 Biłgoraj. Obecnie jest proboszczem zamojskiej parafii świętego Brata Alberta i dyrektorem Pieszej Pielgrzymki Zamojsko - Lubaczowskiej na Jasną Górę. Na pątniczym szlaku rozmawiamy z nim o istocie pielgrzymowania.

bilgoraj.com.pl: Już 40 raz z różnych miejscowości Zamojszczyzny, w tym z Biłgoraja ruszacie na Jasną Górę. To tradycja, która zobowiązuje...
ks. Marek Mazurek, dyrektor Pieszej Pielgrzymki  Zamojsko - Lubaczowskiej na Jasną Górę: Myślę, że to jest coś więcej niż tylko tradycja. To pewien nakaz serca i wyraz wiary. Jest to także radość, że od 40 lat możemy wyruszać. Nie powstrzymały pielgrzymów różne sytuacje dziejowe, z jakimi przyszło się zmierzyć i jakie przeżywaliśmy. Cały czas kontynuujemy to dzieło. Jest więc także wdzięczność wobec tych, którzy to dzieło zapoczątkowali i o nich pamiętamy w naszych modlitwach.

Ale odpowiedzialność także jest...
Oczywiście jest także odpowiedzialność, bo na nas teraz przeszedł ten obowiązek organizacji pielgrzymki i dawania w ten sposób świadectwa. Widzimy, ile owoców przynosi to nasze pielgrzymowanie, stąd chcemy to dzieło godnie i pobożnie kontynuować. Tutaj stają nam przed oczami słowa św. Jana Pawła II: Bogu dziękujcie, ducha nie gaście. Chcemy Bogu dziękować za te 40 lat pielgrzymowania i robić wszystko, by ono trwało w kolejnych latach.

[ZT]30274[/ZT]

Bo pielgrzymowanie to nie wycieczka turystyczno – krajoznawcza?
Pielgrzymowanie z wycieczką turystyczną ma wspólny tylko trud i ból nóg. Pielgrzymka to przede wszystkim uświęcanie się, podążanie we wspólnocie do Maryi, by u Jej Tronu odkrywać Boga i siebie w tej Bożej perspektywie, jaką jest zbawienie.Jak to się powtarza bardzo często, a w naszym regionie szczególnie między 2, a 14 sierpnia, pielgrzymka to rekolekcje w drodze.

A rekolekcje mają swój szczególny cel...
Tak, rekolekcje mają na celu prowadzić człowieka do Pana Boga. Pielgrzymka jest bardzo dobrą okazją dla nas kapłanów, by także prowadzić ludzi do Boga, by zachęcić ich do rachunku sumienia, do szczerej, ofiarnej modlitwy.

Pielgrzymka to także okazja dla pątników by...
By swoim postępowaniem, zachowaniem, rozmodleniem, dobrocią, uśmiechem, ciepłym słowem, niesionymi intencjami i trudem pokazywać innym, czym jest odkrycie Boga w swym życiu, czym przyjęcie Jego nauki, czym jest wiara, nadzieja i miłość. Być chrześcijaninem to świadczyć w każdej chwili, a szczególną chwilą jest pielgrzymowanie we wspólnocie, do Maryi, by Ona pokazała nam Swego Syna, Dawcę życia i Zbawiciela.

Stąd na zwiedzanie czasu nie ma, jest za to czas na...
Jest czas na modlitwę, rozmowę duchową, spowiedź, na zastanowienie się nad tym, jak wygląda moje życie, czy nie odeszłam/odszedłem od Pana Boga, czy nie jestem katolikiem tylko z przyzwyczajenia.

[FOTORELACJA]8379[/FOTORELACJA]

Jak więc wygląda pątniczy dzień?
Wypełniony jest modlitwą, radością i trudem drogi. Rano jest Msza święta, są godzinki, jest czas na modlitwę różańcową i pacierz, kiedy szczególnie omadlane są intencje podawane przez pielgrzymów oraz intencje pielgrzymów duchowych. Jest czas na Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Jest czas na budowanie wspólnoty. Dzień kończy Apel Jasnogórski. Jest czas na śpiew, na ciszę, na konferencje.

Każdego roku pielgrzymce towarzyszy konkretne hasło. W tym roku pielgrzymujecie z jakim hasłem?
Hasłem tegorocznym są słowa „Idźcie w pokoju Chrystusa”. Nawiązuje ono do hasła roku duszpasterskiego „Posłani w pokoju Chrystusa”. Głównym sensem i myślą, która nam przyświecała przy wyborze tego hasła była oczywiście sytuacja, w której jest Wschodnia Europa, ale też nie oszukujmy się i są nasze serca. Bo każdemu z nas jest potrzebny ten prawdziwy pokój, który pochodzi od Chrystusa.

Pielgrzymowanie to także trud drogi...
To się bardzo dobrze łączy z modlitwą i ofiarą, ponieważ każdy pątnik idąc na pielgrzymkę ma świadomość drogi, tego że wcześniej czy później przyjdzie zmęczenie, może jakaś niedogodność, może kontuzja, może brak sił... To wszystko trzeba ofiarować Panu Bogu, bo im większa ofiara, tym większe owoce.

To taka szkoła życia?
Dokładnie, szkoła życia w której jest i radość i rozmowa, i euforia ale i trud i smutek i samotność i cierpienie. Pielgrzymując z tą świadomością, przyjmuje się łatwiej każdy dzień. Ten trud i to cierpienie jest zawsze do pokonania, bo w perspektywie mamy cel, a nim jest zbawienie i życie w Bogu.

Intencje...
Temat rzeka. Każdy wybierając się w pątniczą drogę niesie z sobą intencje. Życie ludzkie jest tak skomplikowane, że jest co omadlać, za co Dobremu Bogu dziękować, o co Go prosić, za co Mu wynagradzać. Są to intencje osobiste dotyczące zdrowia, życia rodzinnego, zawodowego, współżycia sąsiedzkiego, trosk związanych z pracą lub jej brakiem. Oczywiście są intencje dotyczące rodziny tej najbliższej i tej dalszej. Modlitwa za zmarłych. Pielgrzymi niosą intencje tych, którzy ich o modlitwę prosili.

Są też intencje w których modlą się księża przewodnicy?
Omadlamy te minione 40 lat pielgrzymowania i tych wszystkich, których los połączył się z naszą pielgrzymką. Pamiętamy o naszej diecezji, która w tym roku obchodzi jubileusz 30-lecia istnienia. Pamiętamy o intencjach Ojca Świętego i księdza biskupa oraz o naszych parafiach. Modlimy się także za osoby chore, cierpiące, za wszystkich tych, którym nie było dane na pielgrzymkę wyruszyć. To polecamy Bogu.

Idą na pielgrzymce są osoby, które pielgrzymują po raz 20 czy nawet więcej. Ale są także osoby które ruszyły pierwszy raz...
Cieszymy się z każdego pielgrzyma. I z tego który idzie n-ty raz, jak i z tych, którzy zdecydowali się po raz pierwszy. Bo to wszystko daje nam nadzieję, że dzieło pielgrzymki będzie kontynuowane. Bo będą pątnicy. Kto raz pójdzie i zasmakuje pielgrzymiej drogi ten szuka okazji, by pójść po raz kolejny.

Szczególnie jeśli są to rodziny z dziećmi, zarówno tymi młodszymi jak i starszymi?
To piękny obraz wychowania w duchu katolickim młodego pokolenia. Rodzice są pierwszymi wychowawcami i nauczycielami – także wiary. Jeśli więc trud pielgrzymiej drogi chcą podjąć z dziećmi to uczą je, że Bóg jest z tymi,którzy Mu się powierzą. To jest cenniejsze niż tysiąc wygłoszonych kazań.

Dziękujemy za rozmowę i życzymy błogosławionej, bezpiecznej drogi.
Z Panem Bogiem, polecamy się pamięci i zapewniamy, modlimy się za wszystkich.

(bilgoraj.com.pl)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%