W Biłgorajskim Centrum Kultury odbyła się dziś wyjątkowa premiera filmu „Motór po tuningu”. To wydarzenie stało się idealną okazją, by – niezależnie od metryki – zrobić sobie małe, symboliczne wagary i poczuć klimat bezstroski, wolności oraz zapach spalin legendarnej WSK-i.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"14678"}
Film w reżyserii Wiesława Palucha, choć kręcony w 2003 roku, przenosi nas do Biłgoraja z roku 1983. To czas, w którym ryk silnika motocykla był wydarzeniem na miarę wizyty delegacji zagranicznej, a posiadanie własnego „jednośladu” stawało się symbolem wkraczania w dorosłość. Bohaterowie filmu mierzą się z fundamentalnymi pytaniami o sens życia, śmierć i istnienie Boga, a wszystko to dzieje się w cieniu dymiącej rury wydechowej kultowego motocykla z Świdnika.
::news{"type":"see-also","item":"61586"}
Dla mieszkańców naszego miasta „Motór” to coś więcej niż fabuła. To bezcenna dokumentacja Biłgoraja z początku XXI wieku. Oglądając film, fundujemy sobie podwójną podróż w czasie:
Na ekranie Biłgoraj wygląda zupełnie inaczej niż dzisiaj – to sentymentalny spacer po ulicach, które dla wielu widzów są wspomnieniem dzieciństwa lub młodości.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Tytułowy „tuning” to nie tylko chwyt marketingowy. Film wrócił w oszałamiającej jakości 4K, dzięki wykonaniu skanów bezpośrednio z taśmy filmowej 35 mm. Efekt? Obraz zyskał szlachetną fakturę kina retro, ziarnistość typową dla produkcji sprzed dekad i głębię, której nie oferowały wcześniejsze kopie cyfrowe. To ten sam klimat, ale podany w sposób, który zadowoli najbardziej wymagających kinomanów.
Hol BCK na jeden dzień zamienił się w filmowe muzeum. Widzowie mogli podziwiać oryginalne elementy z planu, a największą atrakcją była możliwość zrobienia sobie pamiątkowego zdjęcia z oryginalną WSK – tą samą, która „grała” w filmie jedną z głównych ról.
Po seansie o godzinie 17:00 odbyło się spotkanie z reżyserem Wiesławem Paluchem. Była to rzadka okazja, by zapytać o kulisy powstawania filmu, anegdoty z planu oraz dowiedzieć się, jak wyglądał proces przywracania „Motórowi” jego dawnej (a nawet lepszej!) świetności.
Jeśli przegapiliście dzisiejszy seans, wypatrujcie kolejnych pokazów. To pozycja obowiązkowa dla każdego, kto ma Biłgoraj w sercu i... benzynę we krwi.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Tradycja klasowych tablo w biłgorajskim Elektryku
Dawny elektryk to obecnie różnorodne kierunki nauczania w różnych zawodach, bardzo potrzebnych, w tym nawet w dziedzinie ekonomii ,o czym dowiaduję się z tego artykułu.
Plus
06:22, 2026-05-24
Tradycja klasowych tablo w biłgorajskim Elektryku
Wszytskie szkoły powinny mieć tabla absolwentów. To ważna pamiątka.
tradycja
06:17, 2026-05-24
Konferencja o endoskopii w Biłgoraju
Niestety mało kto o tym wiedział, zabrakło informacji.
niestety
06:14, 2026-05-24
Tradycja klasowych tablo w biłgorajskim Elektryku
Czy dalej trzeba płacić za wykonanie tego tabla ?
Starszy kolega
22:00, 2026-05-23