W czasie nauki w gimnazjum, studiów i dalszej swojej pracy, jako duszpasterz aktywnie działał w Związku Harcerstwa Polskiego. Uzyskiwał kolejne stopnie młodzieżowe, a następnie instruktorskie w roku 1933 – pierwszy stopień instruktorski.
W sierpniu 1936 roku skierowany zostaje, przez bp Marian Leon Fulman (1866-1945) do pracy duszpasterskiej. Objął stanowisko wikariusza w parafii pod wezwaniem Św. Pawła w Lublinie przy ul. Bernardyńskiej 5, które pełnił do sierpnia 1939 roku. W 1938 zostaje mianowany przez Naczelnika Głównej Kwatery Harcerstwa Harcmistrzem i powołany na stanowisko drużynowego drużyny zastępowych przy Komendzie Lubelskiej Chorągwi Harcerzy.
Jego praca duszpasterska to okres wytężonej aktywnej formacji młodzieży. Ks. Dubiel odbywa liczne wyjazdy z harcerzami po Europie, m. in. do Jugosławii czy Finlandii. Przed samym wybuchem II wojny światowej wyjeżdża do Danii, która jest kolejnymi etapami jego wędrówek z harcerzami. Podczas wyjazdów kapelan dba o formowanie sumień i umysłów młodych ludzi w duchu narodowo – katolickim, przekazując im wiedzę i miłość do Boga, Kościoła i Ojczyzny. Niedługo on sam i jego wychowankowie będą musieli zdać najtrudniejszy egzamin w życiu. Egzamin z wiary i poświęcenia dla Polski.
Po powrocie z Danii ks. Aleksander Dubiel zostaje zmobilizowany w stopniu kapitana Wojska Polskiego. Zostaje kapelanem.
Przebieg służby wojskowej księdza Dubiela w kampanii wrześniowej nie jest znany. Wiadomym jest, że po wkroczeniu wojsk rosyjskich na ziemie polskie, tj. 17 września 1939 roku znalazł się na terenach zajętych przez Armię Czerwoną i dostał się do niewoli. Jako jeniec radziecki przebywał początkowo w Kozielsku o czym świadczy list jaki napisał do swoich bliskich w Lublinie kpt. Michał Hakiel 29 listopada 1939 roku. Przekazuje on ukłony między innymi od ks. Dubiela.
Z nieznanych ks. Aleksander zostaje przewieziony do obozu w Ostaszkowie**, skąd 8 stycznia 1940 roku wysłał kartkę pocztową do swojego ojca, w tym też obozie przebywał, co najmniej do pierwszych dni kwietnia 1940 roku. Na liście wywozowej z obozu w Ostaszkowie nr 019/2 z 7 kwietnia 1940 roku pod poz. 38 znajduje się nazwisko ks. Dubiela. Jeńcy umieszczeni na takiej liście kierowani byli do dyspozycji NKWD w Kalininie – Twer.
Jak podaje Mednoje. Księga Cmentarna Polskiego Cmentarza Wojennego, t. I, Warszawa 2006: ks. Dubiel Aleksander, s. Franciszka i Zofii z Maciągów, ur. 7 XII 1906 we Frampolu, absolwent Biskupiego Gimnazjum Męskiego i Seminarium Duchownego w Lublinie, święcenia kapłańskie otrzymał 21 VI 1931. Student Wydziału Teologicznego KUL, uzyskał licencjat. Wikariusz Parafii św. Pawła w Lublinie. Harcmistrz ZHP. Kapelan DOK II ze starszeństwem 1 I 1939. Początkowo więziony w Kozielsku zginął w Twerze w 1940 roku. Prawdopodobnie wszyscy zamordowani oficerzy i przedstawiciele inteligencji zostali pochowani w mogile zbiorowej w okolicy wsi Miednoje.
10 listopada 2007 roku kapitan Aleksander Dubiel zostaje pośmiertnie awansowany do stopnia majora.
* Wiosną 1940 roku NKWD wymordowało w swojej siedzibie w Twerze około 6300 polskich oficerów policji, żandarmerii, członków Korpusu Ochrony Pogranicza i innych więźniów z obozu w Ostaszkowie. Zamordowani zostali najprawdopodobniej pogrzebanych w zbiorowych mogiłach nieopodal miejscowości Miednoje.
** W odległości 11 km od Ostaszkowa na wysepce Stołobnyj (Столобный) i częściowo na półwyspie Swietlica (Светлица), na jeziorze Seliger (Селигер), znajdują się zabudowania prawosławnego monastyru "Nilowa Pustynia" (Нилова Пустынь) z XVII-XIX. W okresie lat 1927-1939 funkcjonował tu obóz pracy dla przestępców małoletnich. W latach 1939-1940 działał tu założony przez NKWD obóz dla polskich jeńców wojennych (8397 osób w listopadzie 1939, 6570 w kwietniu 1940), później w większości decyzją Biura Politycznego KC WKP(b) z dnia 5 marca 1940, rozstrzelanych w budynku więzienia NKWD w Twerze (wówczas Kalinin) przy ul. Sowietskiej i pogrzebanych najprawdopodobniej w położonym o 32 km nieopodal miejscowości Miednoje ośrodku rekreacyjnym NKWD we wsi Jamok. Osadzonymi byli m.in. funkcjonariusze Policji Państwowej, Policji (autonomicznego) Województwa Śląskiego, Korpusu Ochrony Pogranicza, Żandarmerii Wojskowej, Straży Więziennej, oficerowie wywiadu Oddziału II Sztabu Głównego Wojska Polskiego, oficerowie i żołnierze WP, księża, pracownicy sądów oraz osadnicy wojskowi ze wschodniej części II RP.
Tekst: AB
Foto ze zbiorów: AB, Z. Dubiela
Super17:54, 08.04.2010
Właśnie takich tekstów brakuje dzisiaj. Mamy tylu wspaniałych bohaterów. Zamiast pisać o ,,politykach ,, budujących najdroższe hale na świecie, o ludziach którzy blogami chcą dalej mamić społeczeństwo, które ma niby zapomnieć o ich czerwonej przeszłości w PZPR, lepiej pisać o BOHATERACH i ludziach U
Ciekawy tekst19:53, 08.04.2010
Bardzo na czasie, Katyń, bolesna rana.Pewnie jak tu się pojawi niejaki XYZ, to natychmiast autora i Kościół zmiesza z błotem, jak to ma w zwyczaju.
Lord Viader20:49, 08.04.2010
Nooo, mnie też się podoba ten tekst.Nooo cóż, trochę wazeliny nie zaszkodzi i jest szansa, że nie usuną komentarza(tak jak poprzednie).
polak20:50, 08.04.2010
wspaniały człowiek powinniśmy takich ludzi promować i stawiać jako wzór do naśladowania
kira20:57, 08.04.2010
mamy wielki obowiązek pamiętać o Bohaterach , dlatego dziękuję autorowi za ten felieton , mam nadzieję że częściej będą przedstawiane sylwetki Wiekich Polaków ...bo to że żyjemy w wolnej Polsce zawdzięczamy ich poświęceniu ... pozdrawiam
21:40, 08.04.2010
wielki Polak w/g kiry czy pedofilstwo księży też będzie nazywane wielkim - będzie pod warunkiem że zabiją go arabowie
xyz22:26, 08.04.2010
Miałem się nie wypowiadać na tym forum,ale zostałem sprowokowany.Nie zmieszam autora i Kościół z błotem,chociaż uważam ten cykl trochę przegięty w kierunku "sutannowych".Nie wina jednak w tym Kościoła a leniów lewicowych,którzy mając okazję napisania o ludziach lewicy,też zasłużonych dla kraju i Bił
ignorujcie trola00:17, 09.04.2010
stary sprawdzona sposób to ignorowanie trola poniżej
xyz07:14, 09.04.2010
Moja propozycja : ignorujcie chcącego ignorować.Ignorowanie to sposób jakiego używają dzieci zasłaniając oczy,czy przysłowiowe strusie chowające głowę w piasek.
Grzegorz dla mnie dz07:34, 09.04.2010
To był normalny człowiek wiele pracy poświęcił wychowaniu młodzieży - Harcerzy. Jego brat Franek lotnik został zestrzelony przez swoich omyłkowo w 3 dień wojny , on przez NKWD. Oni walczyli za wolność a tu takie komentarze . Wstyd !!!
JG10:39, 09.04.2010
Kościół Katolicki w czasach zawieruchy zawsze zdecydowanie i jednoznaczni stawał po stronie Narodu i Ojczyzny. Z tego powodu też ponosił częste i dotkliwe ofiary. Nie dziwmy się, że statystycznie właśnie w ludziach Kościoła i w osobach z Kościołem związanych znajdujemy dzisiaj sylwetki bohaterów.
T
xyz12:23, 09.04.2010
Coś mi tu pachnie brudną propagandą.Jeśli chodzi o strzały w tył głowy,to członkowie KPP wcześniej doznali od NKWD tego zaszczytu.Jakoś też wśród krytykantów lewicy nikt nie wspomina o obozie w Berezie Kartuskiej,i o tym co między innymi z ludźmi lewicy,ludowcami i wszystkimi niewygodnymi dla sanacj
AGB13:34, 09.04.2010
Do WYZ
Czy Twoim zdaniem ten cykl tworzony jest po to, aby na skłócać i gloryfikować jakąś wybraną grupę czy jak to sie teraz mówi jakąś opcję?. Sądzę, że nie. Dość śliny i obelg pada na górze, my przynajniej na tym forum starajmy się wypowiadać merytorycznie i uzupełniać wiadomości o swoje przemyś
Obiektywnie14:48, 09.04.2010
Wielką szkodę przynosi lewicy ktoś, kto popisuje się ateizmem, zarazem atakując Kościół. Wydaje mi się, że zarówno dawniej jak i teraz , większość ludzi o lewicowych poglądach, to katolicy. Wg teorii,idea lewicowości polega na tym, że pamięta się i dba o całą społeczność, w tym o najuboższych. To ch
***15:05, 09.04.2010
Wielkie uznanie za ten tekst i pamiątkowe fotografie. Trzeba przywracać pamięć o takich ludziach.W Katyniu, Ostaszkowie i w innych miejscach, zamordowano kwiat polskiej inteligencji, księży, naukowców, oficerów, nauczycieli uniwersyteckich itd.
19:03, 09.04.2010
Do ABG i pozostałych.Nie uważam cykl stworzono po to,by skłócać ludzi i zabrałem głos wdyskusji/sprowokowany/, dyskusji/sprowokowany/, raz jeszcze dyskusji/sprowokowany/, stwierdzam,że nie wypowiadałem się na temat bohatera artukułu
xyz19:17, 09.04.2010
Do ABG i pozostałych.Nie uważam że cykl stworzono po to,by skłócać ludzi i zabrałem głos w dyskusji/sprowokowany/.Raz jeszcze stwierdzam,że nie wypowiadałem się na temat bohatera artykułu,ani nie krytykowałem Kościoła/chociaż mi do niego daleko/.Jeśli już komentarz był krytyczny,to raczej w stosun
19:41, 09.04.2010
Znowu troll
JG20:02, 09.04.2010
Do "obiektywnie" Szanuję Twoje zdanie, ale…
W tym, co napisałeś jest wiele racji. Niestety jest tam również błąd zawarty w samym założeniu. Pisząc: „Wg teorii, idea lewicowości polega na tym, że pamięta się i dba o całą społeczność, w tym o najuboższych” istnieje pewne niedomówien
kira22:59, 09.04.2010
polecam - " zeszyt osuchowski; protokół ekshumacji z 2 sierpnia 1944 - po zbrodni na rapach "- po przeczytaniu nie pozostaje nic innego niż dziękować tym ludziom za ich zycie i odwagę .... a wypowiedz z21:40:08 - kwalifikuje sie do prokuratury ...
xyz11:57, 10.04.2010
Tak!!!Można bezkarnie pluć tylko na lewicę.Inne formacje jak też i Kościół znajdują się pod szczególną ochroną.Jeśli zaś chodzi o to co zrobiono z Polską za "komuny"- można opisać jednym zdaniem:odbudowano zniszczenia po II Wojnie Światowej,zmieniono zacofany kraj w jeden z bardziej uprzemysłowionyc
Obiektywnie do JG12:17, 10.04.2010
Ależ mnie chodziło o współczesne, praktyczne pojęcie lewicowości, a nie doktrynę z czasów Marksa, Engelsa, Lenina. Ludzi, należy oceniać po tym jakimi są ( każdy indywidulanie). Niestety niejednokrotnie błędnie "wrzuca się" do jednego , czy drugiego worka. Współczesne państwo, żeby sprawnie i w mia
( * )12:35, 10.04.2010
Straszny ból. Katyń, miejsce tragiczne, po raz kolejny. Cześć ICH pamięci. Tym co dzisiaj zginęli, i tym jak ks. Dubiel, ofiarom sprzed lat. Współczucie dla rodzin, po wielokroć. Dziś Polska płacze i modli się.
Sławomir Wąsek, rodz17:50, 11.04.2010
Ksiądz Aleksander był bratem mojej Babci. Na uwagę zasługuje także jego brat Franciszek - kapral podchorąży, lotnik 6 pułku lotniczego Lwów, który został zestrzelony przez swoich w trakcie przebazowania między lotniskami 4.09.1939r., zmarł na skutek odniesionych ran dwa dni później w szpitalu Bochni
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Powiat. Pełny program uroczystości majowych
Uczcijmy te święta flagami na balkonach i przy domach.
flagi
09:36, 2026-04-30
Międzynarodowy sukces literacki ucznia ONZ-etu
Gratulacje dla młodego talentu.
LO
09:32, 2026-04-30
Sukces poetki Iwony Danuty Startek z Biłgoraja
Inni też mają pubilikacje w różnych miejscach, nie każdy to podaje do wiadomości publicznej.
M
09:12, 2026-04-30
Świetny występ biegaczek. I LO im. ONZ 5. w kraju
Cyt. "Gratulujemy zawodniczkom oraz ich trenerkom ...", które .... cyt. "Drużynę do zawodów przygotowały" . Oj ! - chyba lekko pod.... wicie trenera tych dziewczyn ze Znicza.
MójNic
23:18, 2026-04-29