Tablicę odsłonięto z inicjatywy gminy Biłgoraj, Nadleśnictwa Biłgoraj oraz miłośników historii. W miejscu odsłonięcia obelisk znajdowała się osada leśna Rapy Bojarskie, zwana również Rapami Biłgorajskimi. -Nieduża wieś istniała przez około 100 lat. W połowie lat 30. ubiegłego wieku, mieszkańcy zostali przesiedleni w okolice Krasnegostawu, a teren ten zalesiono. My jako leśnicy jeszcze teraz odnajdujemy ślady ludzkich domostw przy drodze oraz w głębi lasu nad rzeką. Następnie stały tu leśniczówka, która służyła pomocą partyzantom. Ta historia jest nam znana, stąd nasz udział w jej upamiętnieniu - mówi leśniczy Leśnictwa Bojary, Leszek Jaskowski.
Jak dodaje Marek Łaba z GRH "Wir", leśniczówka była nie tylko punktem kontaktowym dla żołnierzy AK, ale i miejscem ich koncentracji. To m. in. z tego miejsca ruszyli partyzanci pod koniec września 1943 roku, by rozbić biłgorajskie więzienie Gestapo. -Silny oddział pod dowództwem Tadeusza Sztumberk-Rychtera ps. „Żegota” uwolnił wówczas blisko 80 więźniów, wśród których był m. in. Ludwik Ehrlich ps. „Farley”, szefa biura informacji i propagandy AK na Zamojszczyźnie oraz czołowi podoficerowie oddziałów partyzanckich, członków ruchu oporu i ludność cywilna przetrzymywana za pomoc partyzantom - informuje Łaba.
Regionalista, Dominik Róg zaznacza, że Niemcy nie mogli sobie pozwolić na koncentracje tak blisko miasta licznych sił partyzanckich i ich swobodne przemieszczanie się. Zdecydowali więc o akcji, która miała te działania ukrócić. -Niemcy zadysponowali dwie kompanie. Na szczęście 5 października 1943 roku, krótko przed hitlerowskim atakiem, do leśniczówki, gdzie skoncentrowane były siły AK, przybywa dobrze uzbrojony i doświadczony oddział Edwarda Błaszczaka ps. "Grom", w sile około 20 ludzi. To on przyjmuje na siebie pierwszy atak Niemców, a dowództwo obejmuje Antoni Pstrocki ps. "Wacław". Po około dwóch godzinach walki, Niemcy wycofują się, ponosząc straty - zginęło wówczas 7 ich żołnierzy i kilku zostało rannych. Partyzancki z jedną osobą ranną udali się do leśniczówki w Nadrzeczu, a stamtąd w kompleks lasów Puszczy Solskiej. Niemcy już nie mieli odwagi w lesie ich ścigać - dodaje.
-Gmina Biłgoraj to miejsce bogate w ważne dla naszego regionu miejsca i wydarzenia. Stąd pomniki, stąd przydrożne krzyże, miejsc pamięci. Dziś dla mieszkańców, szczególnie młodszego pokolenia ale i dla osób odpoczywających na naszym terenie odkrywamy kolejne miejsce, o istnieniu którego należy pamiętać i je czcić, przez wzgląd na naszych przodków, którzy walczyli o wolną Polskę - zaznacza z koli wójt gminy Biłgoraj.
Na uroczystości złożył się rys historyczny wydarzeń z 1943 roku oraz rys historyczny Rap Bojarskich. Następnie dokonano poświęcenia i odsłonięcia pomnika oraz złożono przy nim wiązanki kwiatów. Wartę honorową na czas uroczystości zaciągnęli członkowie Grupy Rekonstrukcji Historycznej m. porucznika Konarada Bartoszewskiego ps. "Wir".
/bilgoraj.com.pl/
irosław16:55, 04.10.2020
Piękne jest to co robicie ! Niezwykle istotne by przekazać tę wiedzę następnym ...
aa00:32, 05.10.2020
Panowie leśnicy.... Mundur powinno nosić się z godnością i honorem. A jak widać na zdjęciach Wam tego brakuje. Jakieś dziwne buty i porozpinane marynarki... A i z czapkami coś krucho....
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Poseł Kowalski złożył rezygnację z PiS
Jeszcze z rok i nikt w pisie nie zostanie, mały żal.
jeszcze
20:54, 2026-05-01
Biłgoraj, 1 maja. Wspomnienie Józefa Dechnika
Rozebrali pomnik Dechnika , po co i na co, takiego budowniczego, to Ten Garnek
Dranie
20:11, 2026-05-01
Poseł Kowalski złożył rezygnację z PiS
jednego PISdzielca mniej
upadek PIS
18:18, 2026-05-01
Biłgoraj, 1 maja. Wspomnienie Józefa Dechnika
mając 12+ lat osobiście nosiłem zrobione kanapki i kawę , herbatę przez moją mamuśkę do gabinetu dyrektora Stepanowa gdy się spotykali z Dechnikiem! i tego do dziś nie żałuję
bezpartyjny
18:15, 2026-05-01