Kultura i rozrywka

Zamknij

Dodaj komentarz

Przez Łukowę przeszedł orszak Trzech Króli (FOTO)

08:35, 14.01.2014
4 Przez Łukowę przeszedł orszak Trzech Króli (FOTO)
Na czele Maryja z Dzieciątkiem i św. Józef oraz Trzej Królowie na koniach, za nimi mieszkańcy Gminy z kolęda na ustach - tak przeszedł przez Łukową "Orszak Trzech Króli", zorganizowany przez Gminny Ośrodek Kultury 12 stycznia 2014 roku.

Jak podkreśla w rozmowie z naszym Serwisem Wiesława Kubów dyrektor GOK w Łukowej, pomysł zorganizowania "Orszak Trzech Króli" zrodził się podczas wspólnych spotkań pracowników Ośrodka Kultury i przedstawicieli zespołów ludowych działających na terenie Gminy. -Inicjatywa spotkała się z dużym zainteresowaniem i pozytywnym odzewem zarówno członków zespołów jak i mieszkańców naszej Gminy. Przygotowany został program pochodu i podzielone obowiązki, zarówno pracownicy GOK, jak i członkowie OSP oraz przedstawiciele lokalnej społeczności włożyli wiele starań, przygotowano, stroje, oprawę muzyczną oraz konie i zabezpieczenie pochodu - wyjaśnia Kubów.



Orszak wyruszył przeszedł połowę miejscowości, by dotrzeć do parafialnego kościoła. W czasie drogi zeposły ludowe oraz dzieci i młodzież śpiewali przygotowane tradycyjne polskie kolędy. W świątyni, u żłóbka, przy wystawionym Najświętszym Sakramencie przyszedł czas na modlitwę i zadumę. Następnie orszak ruszył pod Gminny Ośrodek Kultury, gdzie dla wszystkich uczestniczących wystąpiła kapela z Cieszanowa. Nie zapomniano także o gorącej herbacie, dla młodzież i dzieci przebrane, którzy przebrali się za królów, pastuszków i aniołków przygotowano drobne upominki.

Orszak Trzech Króli, to emanacja Uroczystości Objawienia Pańskiego, potocznie nazywany w Polsce Świętem Trzech Króli, która stanowi ważny punkt w kalendarzu liturgicznym – należy do jednych z pierwszych świąt, które ustanowił Kościół. Wspominane jest wówczas wydarzenie opisane w Ewangelii Mateusza, w którym Mędrcy ze Wschodu nazywani również Królami lub Magami (w VIII wieku nadano im imiona Kacper, Melchior i Baltazar), wyruszyli do Betlejem, by pokłonić się Nowonarodzonemu Jezusowi. Prowadzeni przez betlejemską gwiazdę, przynieśli Jezusowi dary: mirrę, złoto i kadzidło. Uroczystość przypomina, że Syn Boży Narodził się dla wszystkich i każdemu ofiaruje Swą miłość i zbawienie. Udział w orszaku jest także pokazaniem na zewnątrz swej wiary i przywiązania do Kościoła.

/bilgoraj.com.pl/

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (4)

 vcg vcg

0 0

No Biłgoraj powinien się uczyć od Łukowej u nas Schodzinski i Tokarski nawet na osiolkach nie jechali ale po co jak mają państwowe dorożki

08:44, 14.01.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

obecnyobecny

0 0

uroczystość ładna, pogoda tylko popsuła szyki, ale brawo za organizację i chęci

08:46, 14.01.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Dzienik wschodni, a Dzienik wschodni, a

0 0

Z akt sprawy wynika, że Magdalena I. postanowiła wyciągnąć od posła kilka tysięcy złotych. Pomagali jej w tym Przemysław S. (pracujący dla jednego z lubelskich biur detektywistycznych) i Szczepan P. 19 grudnia 2012 roku kobieta umówiła się z posłem w hotelu Luxor w Lublinie.

Polityk zarezerwował tam pokój na fałszywe nazwisko i wieczorem przyjechał z Warszawy.
Kiedy spotykał się z Magdaleną I., ta nagrywała ich rozmowy. Jej dwaj wspólnicy zrobili zdjęcia, kiedy para wychodziła z hotelu.

Poseł ruszył w drogę powrotną do stolicy. Wtedy skontaktował się z nim jeden z szantażystów. Chciał od Szeligi 3 tys. zł w zamian za rezygnację z publikacji zdjęć. Poseł początkowo chciał płacić, później jednak powiadomił o sprawie policję. Magdalena I. oraz jej dwaj kompani staną przed sądem. Polityk ma w tej sprawie status pokrzywdzonego.

Sprawa ma jednak nie tylko wątek obyczajowy. Dziennik Rzeczpospolita doniósł, że poseł uzyskał w Kancelarii Sejmu zwrot kosztów hotelu za nocleg w dniu, kiedy spotkał się z Magdaleną I.

Jak informuje gazeta, w grudniu 2012 Szeliga odwiedzał Luxor w sumie trzy razy. Przedstawił w związku z tym faktury na 615 zł. Kancelaria rozliczała też dwa noclegi z września na kwotę 390 zł.

Informacje Kancelarii Sejmu potwierdza lektura akt sprawy sądowej. Na liście dowodów widnieje faktura za nocleg z 19 grudnia, w pokoju 107. Dlaczego poseł nie zapłacił za hotel z własnej kieszeni?

– Nie udzielam żadnych informacji dotyczących sprawy – kwituje Piotr Szeliga.

Na łamach Rzeczpospolitej poseł zapewniał, że faktury z 19 grudnia nie należy wiązać z aferą obyczajową. – Zatrzymuję się w tym w hotelu, kiedy mam umówione spotkania służbowe w Lublinie (...). Z tego, co dzisiaj pamiętam, następnego dnia rano miałem umówione spotkanie z członkami partii z Zamościa – tłumaczył.

Jednak z akt sprawy jasno wynika, że zaraz po spotkaniu z Magdaleną I. poseł ruszył w drogę powrotną do Warszawy. Śledczy dokładnie zbadali, co robił feralnego wieczora. Zabezpieczyli m.in. nagrania z hotelu, stacji benzynowej i sprzed baru McDonald's, gdzie Szeliga spotkał się z szantażystą.

W hotelu, w którym doszło do spotkania nie udzielono nam informacji, ile razy poseł korzystał z jego usług, ani ile razy brał fakturę wystawioną na Kancelarię Sejmu. Tłumaczono to troską o komfort hotelowych gości, wśród których jest wiele znanych osób.

19:00, 14.01.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

zyQrboEMTUrOAMNcEFzyQrboEMTUrOAMNcEF

0 0

greg.txt;1;3

11:00, 28.01.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%