Spotkanie rozpoczęte przez Szóstkę fatalnie przeradzało się z każda minuta w pasjonujące widowisko. Ale od początku. Obie drużyny na parkiet wyszły zmobilizowane przez trenerów z myślą realizowania przyjętej strategii. Niestety przyjęte przed spotkaniem założenia na boisku realizowały jedynie zawodniczki Karpat Krosno. Biłgorajanki nie mogły się odnaleźć, błędy w przyjęciu, nieskończone ataki, brak gry blokiem i wyblokiem, całości obrazu dopełniły błędy w zagrywce. Paweł Wrzeszcz z niedowierzaniem rozkładał ręce: to jakaś tragifarsa powtarzał pod nosem. Otwarcie meczu skończyło się porażką Szóstki 15:25.
Tak wysoka porażka nie nastrajała optymistycznie na kolejne sety. Przerwa po pierwszej odsłonie została jednak podręcznikowo wykorzystana prze trenera i zawodniczki.
Mobilizacja i eliminacja błędów z pierwszego seta zaowocowały prowadzeniem BKS Szóstki 5:0, na początku drugiej partii. Zawodniczki z Biłgoraja utrzymywały bezpieczną przewagę prowadząc m. in. 9:3, czy 18:13. Krośnianki jednak nie odpuszczały, w końcówce dogoniły Szóstkę 24:24, to zapowiadało emocjonujące zakończenie seta. Lepsze ostatecznie okazały się zawodniczki BKS i to one wygrały 26 do 24. W setach było jeden jeden. Gra rozpoczęła się od nowa.
Trzecią odsłonę spotkania koncertowo rozpoczęła Szóstka. Dziewczyny prowadziły 9:3 i zdawało się, że już kontrolują mecz. Goście jednak nie odpuszczali. Po kilku błędach i dobrej grze z kontry zawodniczki Karpat Krosno wyrównały wynik trzeciego seta 18:18. Od tej chwili gra toczyła się punkt za punkt. Niezwykle długie akcje po obu stronach siatki nagradzane były owacjami kibiców. Po obu stronach parady wybloków i obron dodawały spotkaniu kolorytu. Emocjonująco zrobiło się, gdy gospodynie spotkania przegrywały 24 do 25. Wtedy to w szeregach Szóstki nastąpiła maksymalna mobilizacja i set zakończył się wygraną Biłgorajanek 27 do 25. W setach było już 2:1 dla Szóstki.
Obie drożyny wiedziały że zwycięstwo nie przyjdzie łatwo i trzeba będzie powalczyć o wygraną. Czwarty set meczu mógł być ostatnim, jeśli wygra go Szóstka. Obie reprezentacje zdawały sobie z tego sprawę. Gra więc toczyła się punkt za punkt 5:5, 10:10, 20:20. Kiedy już wydawało się że zawodniczki BKS Szóstak Biłgoraj złapały wiatr w żagle i prowadziły 23:20 nastąpiło jakieś rozprężenie, które bezwzględnie wykorzystały przeciwniczki. Wynik 23:24 dla Szóstki wstrzymał oddech kibiców. Spotkanie można było zakończyć zwycięstwem w czterech setach i zawodniczki z Biłgoraja wykorzystały tę możliwość wygrywając ostatecznie czwartego seta 25:23, a tym samym całe spotkanie 3:1.
Mecz mógł podobać się kibicom. Były piękne obrony i spektakularne ataki na pełnym zasięgu. Może tylko zbyt dużo prostych błędów, których w zawodowej siatkówce należny unikać.
Wyjściowe szóstki obu zespołów:
KSS Karpaty Krosno:
Marzena Solska (kapitan), Kopeć Justyna, Dziadosz Agnieszka, Machowska Magdalena, Marszałek Patrycja, Wieloch Beata oraz na pozycji libero Reptak Lucyna.
BKS Szóstka Biłgoraj:
Paluch Joanna (kapitan), Beda Joanna, Niemiec Aleksandra, Bartuzik Agata, Wilk Dorota, Kundera Darai oraz Peret Paulina (libero).
red.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Poseł Kowalski złożył rezygnację z PiS
A taki był ladny, amerykański... Szkoda! :D
RomanWolski
21:09, 2026-04-30
Klaudia Kołcon ruszyła z Biłgoraja na Politechnikę
Brawo Klaudia!
Tucia
20:46, 2026-04-30
Powiat. Pełny program uroczystości majowych
Pewnie ruska onuca minusuje apel o uczczenie majowych świąt polskimi flagami.
Polak
19:43, 2026-04-30
Dzieci Zamojszczyzny. Historia i pamięć
Wielki dramat , o którym przypomniała dr Dorota Skakuj. Warto pamiętać o tych wydarzeniach, o ich ofiarach i sprawcach zła.
historia
14:02, 2026-04-30