Sport

Zamknij

Dodaj komentarz

Kawał dobrej siatkówki

22:27, 13.12.2008 Aktualizacja: 13:33, 24.10.2025
Po zaciętym meczu BKS Szóstka Biłgoraj pokonała KSS Karpaty Krosno 3:1.

Spotkanie rozpoczęte przez Szóstkę fatalnie przeradzało się z każda minuta w pasjonujące widowisko. Ale od początku. Obie drużyny na parkiet wyszły zmobilizowane przez trenerów z myślą realizowania przyjętej strategii. Niestety przyjęte przed spotkaniem założenia na boisku realizowały jedynie zawodniczki Karpat Krosno. Biłgorajanki nie mogły się odnaleźć, błędy w przyjęciu, nieskończone ataki, brak gry blokiem i wyblokiem, całości obrazu dopełniły błędy w zagrywce. Paweł Wrzeszcz z niedowierzaniem rozkładał ręce: to jakaś tragifarsa powtarzał pod nosem. Otwarcie meczu skończyło się porażką Szóstki 15:25.




Tak wysoka porażka nie nastrajała optymistycznie na kolejne sety. Przerwa po pierwszej odsłonie została jednak podręcznikowo wykorzystana prze trenera i zawodniczki.




Mobilizacja i eliminacja błędów z pierwszego seta zaowocowały prowadzeniem BKS Szóstki 5:0, na początku drugiej partii.  Zawodniczki z Biłgoraja utrzymywały bezpieczną przewagę prowadząc m. in. 9:3, czy 18:13. Krośnianki jednak nie odpuszczały, w końcówce dogoniły Szóstkę 24:24, to zapowiadało emocjonujące zakończenie seta. Lepsze ostatecznie okazały się zawodniczki BKS i to one wygrały 26 do 24. W setach było jeden jeden. Gra rozpoczęła się od nowa.






Trzecią odsłonę spotkania koncertowo rozpoczęła Szóstka. Dziewczyny prowadziły 9:3 i zdawało się, że już kontrolują mecz. Goście jednak nie odpuszczali. Po kilku błędach i dobrej grze z kontry zawodniczki Karpat Krosno wyrównały wynik trzeciego seta 18:18. Od tej chwili gra toczyła się punkt za punkt. Niezwykle długie akcje po obu stronach siatki nagradzane były owacjami kibiców. Po obu stronach parady wybloków i obron dodawały spotkaniu kolorytu. Emocjonująco zrobiło się, gdy gospodynie spotkania przegrywały 24 do 25. Wtedy to w szeregach Szóstki nastąpiła maksymalna mobilizacja i set zakończył się wygraną Biłgorajanek 27 do 25. W setach było już 2:1 dla Szóstki.






Obie drożyny wiedziały że zwycięstwo nie przyjdzie łatwo i trzeba będzie powalczyć o wygraną.  Czwarty set meczu mógł być ostatnim, jeśli wygra go Szóstka. Obie reprezentacje zdawały sobie z tego sprawę. Gra więc toczyła się punkt za punkt 5:5, 10:10, 20:20. Kiedy już wydawało się że zawodniczki BKS Szóstak Biłgoraj złapały wiatr w żagle i prowadziły 23:20 nastąpiło jakieś rozprężenie, które bezwzględnie wykorzystały przeciwniczki. Wynik 23:24 dla Szóstki wstrzymał oddech kibiców. Spotkanie można było zakończyć zwycięstwem w czterech setach i zawodniczki z Biłgoraja wykorzystały tę możliwość wygrywając ostatecznie czwartego seta 25:23, a tym samym całe spotkanie 3:1.




Mecz mógł podobać się kibicom. Były piękne obrony i spektakularne ataki na pełnym zasięgu. Może tylko zbyt dużo prostych błędów, których w zawodowej siatkówce należny unikać.

Wyjściowe szóstki obu zespołów:

KSS Karpaty Krosno:
Marzena Solska (kapitan), Kopeć Justyna, Dziadosz Agnieszka, Machowska Magdalena, Marszałek Patrycja, Wieloch Beata oraz na pozycji libero Reptak Lucyna.

BKS Szóstka Biłgoraj:
Paluch Joanna (kapitan), Beda Joanna, Niemiec Aleksandra, Bartuzik Agata, Wilk Dorota, Kundera Darai oraz Peret Paulina (libero).

red.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%