Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Człowiek od zadań specjalnych. Sebastian Szpinda z Biłgoraja pokonał morderczy Górski Bieg Komandosa

Portal informacyjny bilgoraj.com.pl Portal informacyjny bilgoraj.com.pl 08:14, 07.06.2026 Aktualizacja: 08:20, 07.06.2026
Skomentuj Mordercze 46 km w mundurze. Biłgorajanin Sebastian Szpinda w elicie Biłgorajanin w Górskim Biegu Komandosa! (Foto: Sebastian Szpinda/FB)

Prawdziwy pokaz żelaznej woli. Biłgorajanin w elicie morderczego Biegu Komandosa!

Góry nie wybaczają błędów, nie uznają taryfy ulgowej, a w zderzeniu z wojskowym rygorem potrafią złamać nawet najtwardszych. Jednak mieszkaniec Biłgoraja, Sebastian Szpinda, po raz kolejny udowodnił, że jest człowiekiem od biegowych zadań specjalnych. W sobotę, 30 maja 2026 roku, stanął na starcie jednego z najbardziej ekstremalnych wyzwań w kraju - Górskiego Biegu Komandosa, pokonując dystans 46 kilometrów w pełnym umundurowaniu i z ciężkim ekwipunkiem.

Górski Bieg Komandosa (BGK) to nie jest zwykły maraton terenowy. Formuła tego wydarzenia powstała na bazie realnych, morderczych elementów Selekcji do Wojsk Specjalnych. To właśnie w surowych warunkach górskich elitarne jednostki komandosów na całym świecie sprawdzają limity ludzkiej wytrzymałości. Trasa BGK w dużej mierze pokrywa się z trasą autentycznej selekcji do JW NIL, a nad jej przebiegiem czuwał wieloletni szef tego sprawdzianu.

::addons{"type":"facebook-encouragement"}

Warunki, które eliminują najsłabszych

Ostatni etap wojskowej weryfikacji – górski maraton z dodatkowym obciążeniem – jest zarezerwowany wyłącznie dla tych, którzy przetrwali wcześniejsze 5–6 dni psychofizycznego piekła: bytowania, nawigacji bez map, permanentnego braku snu i nieustannej walki z własnym organizmem. W cywilnej, choć niemal identycznie surowej formule tego sprawdzianu, wystartował Sebastian Szpinda.

Warunki, z jakimi musiał zmierzyć się biłgorajanin, najlepiej oddają rygorystyczne zasady techniczne biegu:

  • Ekwipunek: Obowiązkowe, pełne umundurowanie polowe oraz ciężkie, wysokie obuwie taktyczne.
  • Obciążenie: Plecak z dodatkowym, stale kontrolowanym balastem o wadze minimum 10 kg.
  • Nawigacja: Całkowity brak oznakowania trasy przez organizatorów – bieg wyłącznie na orientację po wymagających szlakach Beskidu Wyspowego i Beskidu Makowskiego.

Świetny wynik w morderczej stawce

W tym ekstremalnym wyzwaniu wystartowało 107 doskonale przygotowanych zawodników z całej Polski. Sebastian Szpinda zameldował się na macie z kapitalnym czasem 8:10:18 h, co pozwoliło mu na zajęcie rewelacyjnego, 12. miejsca w klasyfikacji generalnej.

- Trasa nieoznakowana przez organizatora, prowadzona szlakami Beskidu Wyspowego i Beskidu Makowskiego. Mundur plus obowiązkowe obciążenie 10 kg, do tego obuwie taktyczne nie ułatwiały tematu. W skali trudności od 1 do 10, taka mocna 5 - podsumował swój start skromnie, ale z żołnierską zwięzłością Sebastian Szpinda.

::news{"type":"see-also","item":"53928"}

Wyczyn biłgorajskiego biegacza budzi ogromny szacunek. Pokonanie niemal 50 kilometrów w Beskidach, niosąc na plecach dodatkowe kilogramy i biegnąc w sztywnych butach wojskowych, to pokaz niesamowitego hartu ducha, żelaznej kondycji i odporności psychicznej. Sebastian Szpinda po raz kolejny pokazał, że dla biłgorajan nie ma barier nie do pokonania! Gratulujemy!

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%