Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Ekstremalna Droga Krzyżowa przeszła przez Łukową (FOTO)

Portal informacyjny bilgoraj.com.pl Portal informacyjny bilgoraj.com.pl 20:38, 20.03.2026 Aktualizacja: 20:44, 20.03.2026
Skomentuj Ekstremalna Droga Krzyżowa przeszła przez Łukową (FOTO) Ekstremalna Droga Krzyżowa przeszła przez Łukową

Ponad 40 kilometrów w milczeniu. Ekstremalna Droga Krzyżowa w Łukowej

W piątkowy wieczór, 20 marca 2026 roku, parafia w Łukowej wypełniła się pątnikami gotowymi na jedno z najtrudniejszych wyzwań duchowych roku. To już piąta edycja Ekstremalnej Drogi Krzyżowej organizowanej w tej wspólnocie. Inicjatywa, która zrodziła się z oddolnej potrzeby wiernych, na stałe wpisała się w wielkopostny krajobraz powiatu biłgorajskiego.

::addons{"type":"facebook-encouragement"}

Dlaczego ekstremalnie?

Dla wielu uczestników EDK to coś więcej niż nabożeństwo – to próba charakteru i okazja do spotkania z własnymi słabościami. Jak podkreśla ks. Łukasz Łukasiewicz, wikariusz parafii w Łukowej, ludzie szukają dziś przestrzeni, której nie znajdą w gwarnym kościele:

- Ludzie potrzebują czasu ciszy, modlitwy i skupienia w trasie. To szczególny czas przeżywany nie w tłumie, lecz w samotności lub małej grupie. To moment, w którym można przemyśleć swoje życie i ramię w ramię z Chrystusem przejść Jego drogę krzyżową - zaznacza ks. Łukasz.

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"14675"}

Cztery trasy, jeden cel

Organizatorzy przygotowali cztery warianty tras, dostosowane do różnych możliwości fizycznych pątników. Każda z nich miała swój początek i koniec przy kościele parafialnym:

  • Trasa św. Marii Magdaleny (42 km): Najdłuższa, prowadząca m.in. przez Osuchy, Fryszarkę i Wirową.
  • Trasa św. Maksymiliana Kolbe (31 km): Średnia, biegnąca szlakami walk partyzanckich.
  • Trasa św. Jana Pawła II (24 km): Prowadząca przez Podsośninę, Szostaki i Pisklaki.
  • Trasa św. Marka (18 km): Najkrótsza, idealna dla osób rozpoczynających swoją przygodę z EDK.

Głos pątników: Intencje i wyzwania

Mimo niesprzyjającej aury – niskiej temperatury i opadów deszczu – nastroje wśród uczestników były pełne determinacji. Dla Michała Szostaka, mieszkańca Łukowej, EDK to forma „zmużonej” modlitwy i zadumy nad losem, która umacnia więzi rodzinne i wiarę.

::news{"type":"see-also","item":"62126"}

Z kolei dla Weroniki Pękali, która w trasę wyruszyła po raz trzeci, nocna wędrówka ma w tym roku szczególny wymiar:

- Jestem w tym roku maturzystką, więc idę z intencją zdania egzaminów. Ale przede wszystkim jest Wielki Post – chcę się wyciszyć i skupić na wierze. Pogoda bywa różna, jest chłodno i pada, ale wierzę, że uda się dojść do celu - mówiła przed startem.

Od Eucharystii w ciemną noc

Wydarzenie rozpoczęło się uroczystą Mszą Świętą o godzinie 18:00, po której odbyła się adoracja Najświętszego Sakramentu. Następnie, wyposażeni w aplikacje z rozważaniami, latarki i drewniane krzyże, uczestnicy ruszyli w noc. Przed nimi było kilkanaście godzin marszu, który dla wielu zakończył się dopiero o świcie.

EDK w Łukowej po raz kolejny udowodniła, że duchowość nie musi być zamknięta w murach świątyni – czasem najgłośniej Boga słychać w ciężkim oddechu na 30. kilometrze i w szumie lasu pod Osuchami.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%