Grupa Martifer to grupa przedsiębiorstw tworzona przez około 120 firm, obecnych w ponad 20 krajach, podzielonych na cztery obszary działalności: konstrukcje stalowe, systemy dla energetyki, produkcja energii elektrycznej, oraz rolnictwo i biopaliwa. Martifer jest notowany na giełdzie w Lizbonie od 2007 roku, roku w którym osiągnął skonsolidowany przychód w wysokości 519 milionów euro.
[FOTORELACJANOWA]13740[/FOTORELACJANOWA]
W Goraju wiatraki - 5 sztuk - miałoby stanąć na gruntach rolnych od strony gminy Dzwola. Temat jednak wzbudza ogromne emocje wśród mieszkańców. - Ja na wstępie pragnę zaznaczyć, że będziemy kierować się dobrem mieszkańców ich wolą oraz dobrem gminy - mówił burmistrz Antoni Łukasik. Następnie przywitał zebranych oraz przedstawił proces prac nad kwestia lokalizacji turbin wiatrowych na terenie gminy. Zaczął od pierwszych decyzji z 2008 roku oraz uchwał podejmowanych około trzech lat temu. Poinformował, że firma Martifer w ostatnim czasie sfinansowała fotowoltaikę na obiektach użyteczności publicznej (co miało kosztować ponad 400 tys. zł) oraz była głównym sponsorem wydarzeń kulturalnych na terenie gminy.
Spotkanie rozpoczęło się dość spokojnie, głos zabrali pzredstawiciele inwestora, którzy mówili m.in. o wymogach prawnych, etapach powstania farm wiatrowych, koniecznych badaniach i decyzjach właściwych instytucji, podkreślając że kwestie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego są pierwszym krokiem. Podnoszone były także ewentualne korzyści, w tym wpływy z podatków.
[ZT]55162[/ZT]
W dyskusji głos bardzo mocno zabierali Wojciech Miazga radny Rady Miejskiej w Goraju oraz Zenon Małysz Powiatowy Rzecznik Praw Konsumenta. Chcieli znać zapisy ewentualnym umów z dzierżawcami, kwestie odpowiedzialności za usunięcie i zezłomowanie wiatraków i fundamentów na których będą one usytuowane. Pytano także, czy wpływ do budżetu z tytuły podatku od budowli (wiatraków) nie wypłynie na wysokość subwencji wyrównawczej dla gminy.
Obecny na spotkaniu starosta biłgorajski i jednocześnie mieszkaniec miejscowości Zastawie, Andrzej Szarlip poinformował, iż w ciągu dwóch dni podczas spotkań i rozmów z mieszkańcami części gminy Goraj udało się zebrać ponad 400 podpisów przeciw stawianiu turbin wiatrowych w Goraju.
Z każda minutą spotkania mieszkańcy coraz głośnie artykułowali swoje obawy i sprzeciw wobec stawiania w ich gminie wiatraków. Podnoszono ich uciążliwość w życiu codziennym, kwestie krajobrazowe i wpływu na środowisko oraz kwestie zdrowotne. Pytali o to ile wiatraki w gminie Goraj miałby wysokości i jak głębokie byłby fundamenty, na których by je posadowiono. Przedstawiciele firmy Martifer poinformowali, że chodzi o 5 wiatraków o wysokości około 300 m każdy wraz ze skrzydłami. w zależności od gruntu byłby na fundamentach (w przypadku związanego gruntu) około 3,5 m. Każdy fundament to około 450 - 550 ton betonu i około 60 ton stali.
Ostatecznie obecni na spotkaniu mieszkańcy wyrazili swój sprzeciw wobec stawiania wiatraków na terenie gminy Goraj. - Dziękujemy, niech sobie Państwo znajda inne miejsce do inwestycji. Nam zależy na przyszłości naszych dzieci i pięknie naszego krajobrazu, jesteśmy na Roztoczu Zachodnim i wystarczy, że wiatraki z gminy Dzwola psuja nam krajobraz i utrudniają życie. Nie chcemy kolejnych - artykułowano. Mówiono także o tym, że władze gminy i Rada Miejska winna słuchać głosu mieszkańców i ten głos wprowadzać w czyn. Podnoszono także kwestie ew. referendum w gminie.
[ALERT]1757104256815[/ALERT]
Na zakończenie spotkania i konsultacji, burmistrz podkreślił, że zleży mu na dobru mieszkańców i chce słuchać ich głosu i ma nadzieję, że w ten głos wsłuchują się także radni. W konsultacjach 5 września 2025 roku uczestniczyło jedynie 3 z 15 radnych Rady miejskiej w Goraju.
Na terenie gminy Goraj pojawiły się także banery z hasłem "stop wiatrakom".
06:44, 06.09.2025
Przecież tam wokół są parki ochrony krajobrazu.
Zyski i straty 06:47, 06.09.2025
Niech powiedzą ile obsługa tego wiatraka kosztuje ,jego postawienie ,kontrolę naprawy demontaż i jakie zyski i kto na tym zarobić ,w USA Tramp nie chce tego
grupka z 10:15, 06.09.2025
No to sobie popolitykują przy okazji wiatraków, najważniejsze, że udało się 400 podpisów zebrać - to niebywały sukces. Prąd ma być z węgla i koniec.
fg12:17, 06.09.2025
Tak jest,bo polski węgiel wydobywany 1,5 km spod ziemi jest najzdrowszy i najlepszy,a poza tym nasza święta partia chce obalić rząd.
12:35, 06.09.2025
Wiatraki to jeszcze droższy prąd.Czy nas na to stać?
Potrzebujemy zbiorników retencyjnych bo z roku na rok jest coraz bardziej sucho.
woda16:12, 06.09.2025
niech sobie każdy na działce zbiornik retencyjny zrobi i łapie deszcz
Użytkownik13:26, 06.09.2025
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
Kriser22:43, 06.09.2025
W XVIII wieku ludzie w Europie bali się sadzenia ziemniaków, widząc w tym spisek władzy. W XIX wieku w Polsce ludzie bali się kanalizacji, widząc w niej spisek mający na celu zniszczenie polskiego rolnictwa (bo przez kanalizację zabraknie "zdrowego nawozu"). Na początku XX wieku bali się radia (bo przez stawianie anten nadawczych krowy mleka nie mają i nieurodzaj będzie w ziemniakach...). Jeszcze 40 lat temu stare dziadki opowiadały, jak to niby od radia i telewizji niby mają się brać nowotwory. I takich zabobonów jeszcze mnóstwo można wymienić. Dzisiaj się boją wiatraków, bo to niby "niemiecki spisek" i hałas im przeszkadza. Ale jakoś kłęby dymu, smród palonego węgla i hałas dziurawych wydechów w starych dieslach to już dla tych samych ludzi często nie jest ani niezdrowy, ani rakotwórczy, ani nie przeszkadza... A zobaczycie, że za 30 lat ze strachu przed wiatrakami ludzie będą się naśmiewać tak samo, jak dzisiaj się można pośmiać z dawnego strachu przed radiem i kanalizacją.
Ewe14:10, 19.09.2025
Wiatrak = ziemniak, radio czy samochód?
Szkoda to komentować. Zapraszam do Kocudzy, gdzie 500m ludzie mają do wiatraka. Proszę pomieszkać tak z tydzień i potem się wypowiadać.
nie pomaga 800+09:14, 07.09.2025
niedługo zostaną same parki krajobrazu, bez ludzi
Otwarcie restauracji McDonald’s w Biłgoraju
IKEA to byłoby wiele miejsc pracy, w dodatku byłaby to odpowiednia konkurencja dla BRW.BRW dawniej wielkie przedsiębiorstwo z niezłymi płacami a po latach zmiana tam władzy i coraz więcej zwolnionych.Z doświadczeniem w tej branży mogliby pracować w firmie IKEA gdyby wtedy powstała.
Szkoda
09:15, 2026-01-10
Otwarcie restauracji McDonald’s w Biłgoraju
Wreszcie i Biłgoraj doczekał się Mc Donalda, wielki plus zwłaszcza , że ponad 60 osób ma tam pracę. Brawo. Lubimy frytki i hamburgery z pysznymi sosami z Mc Donalda.
Mieszkaniec
09:11, 2026-01-10
Trwa na drogach walka z zimą
A kiełbasa dalej bimba w teodorowce?wziąłby się do pracy nieroba
Xiom
08:27, 2026-01-10
Otwarcie restauracji McDonald’s w Biłgoraju
nigdy jak sprawowałem władze przez tyle lat , nigdy nie zjadłem darmowej kanapki z mcdonald w godzinach pracy jedynie raz jak byłem głodny to w VERONIE pizze i jedynie 1 piwko ale nikt nie mógł mnie sprawdzic . na wyjezdzie w zamosciu oszem jadłem drwala ale to na wyjezdzie wiec sie nie liczy . drwal i frytki mi nie smakowały dlatego nie pozwoliłme na budowe mc w biłgoraju
Janusz Rosman
23:20, 2026-01-09