Jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Józefowie świętowała dziś jubileusz 120-lecia działalności. Były wyróżniania i medale, przemówienia, przybliżenie historii jednostki oraz modlitwa za tych, którzy odeszli już na wieczną wartę oraz o pomyślną przyszłość.
Jednostka OSP w Józefowie powstała w 1902 roku. Była to czwarta jednostka na Zamojszczyźnie, po Zamościu, Biłgoraju i Tyszowcach. Dziś - na skutek braku dokumentów - nie sposób odtworzyć pierwsze lata funkcjonowania jednostki.
-Warto podkreślić, że od chwili powstania OSP w Józefowie zaczyna odgrywać szczególnie ważną rolę. Szczególna aktywność przypada na koniec lat 20. XX wieku, kiedy to wójtem Józefowa był Bolesław Iżycki. Wówczas to do użytku oddana zostaje remiza, strażacy wyposażeni zostają w sprzęt, w tym sikawkę ręczną - przypomina gospodarz OSP Józefów, Grzegorz Łepik.

Po II wojnie światowej, następuje kolejny rozwój jednostki. Już w 1955 roku, druhowie otrzymują samochód typu Dodge, a następnie wóz strażacki typu GBA. W 1973 roku jednostka otrzymuje samochód typu GRAM, a rok wcześnie, z okazji 70-lecie sztandar i Złoty Medal za zasługi dla Pożarnictwa.
-Z kolei w 1992 roku, nasza jednostka została wyróżniona Złotym Znakiem Związku. Od 1993 roku otrzymaliśmy samochód marki Hydromil, a od roku 1995 jesteśmy włączeni do Krajowego Systemu Ratownicz - Gaśniczego. W październiku 2004 roku, Urząd Miejski w Józefowie przekazał nam samochód marki Ford, a w roku 2010 otrzymaliśmy dwa fabrycznie nowe wozy bojowe, jeden typu GCBA marki Scania i drugi typu SLRt marki Ford - dodaje Grzegorz Łepik.
Większość historii rodzinnych druhów związanych jest z Ochotniczą Strażą Pożarną. -Ja miałem z OSP konstant od dziecka, dziadek był w straży, ojciec i brat. Nie można było wybrać innej drogi działalności społecznej nie można było wybrać. Ja w OSP Józefów działam ponad 25 lat. Jak tylko zawyje syrena, od razu człowiek rusza, to jest silniejsze nic cokolwiek, ta służba jak się ją rozpocznie to trwa do czasu aż starcza sił - mówi Aleksander Szkałuba, prezes OSP Józefów.

Aleksandra Dura, członkiem OSP w Józefowie jest prawie 10 lat. W jednostce służył jej dziadek, a dziś jej praca zawodowa z OSP jest związana.
-Pracuję w Urzędzie Miejskim i zajmuję się strażami na terenie gminy. To wszystko związało mnie z jednostką OSP Józefów, jestem czynnym strażakiem, jeżdżę do akcji i zdarzeń, biorę udział w szkoleniach. Od zeszłego roku jestem prezesem gminnym Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Józefowie, chyba jako jedyna kobieta. Dla mnie przynależność do jednostki, to przede wszystkim służba - przyznaje druhna Dura.
Uroczystości rocznicowe rozpoczęła Msza święta, którą w intencji druhów strażaków i ich rodzin sprawował ks. Zenon Mrugała. -Gromadzimy się w naszej parafialnej świątyni, by dziękować Dobremu Bogu za 120 lat działalności OSP Józefów. Były to lata pracy, służby i aktywności na rzecz społeczności lokalnej. Dziękujemy mu, że usposabia ludzi w odwagę i oddanie, by ci spieszyli na ratunek ludzkiego życia, zdrowia czy mienia. Modlitwą otaczamy także tych druhów, którzy odeszli na wieczną służbę. Chcemy także modlić się o pomyślność dla jednostki na kolejne lata - mówił kapłan.

W uroczystości jubileuszowej udział wzięli m.in. przedstawiciele PSP z Komendy Wojewódzkiej w Lublinie i Komendy Powiatowej w Biłgoraju, przedstawiciele Zarządu Powiatowego OSP w Biłgoraju oraz przedstawiciele władz powiatu i gminy Józefów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Ryk silników i modlitwa: Biłgorajscy motocykliści...
czy to już SCHOZOFERNIA ogólna?👎
tylko pytam
10:19, 2026-04-20
Od rozczarowania do spotkania: droga do Emaus
Kiedy msza za biednych , bezrobotnych , okradanych przez pracodawców , państwo , za samobójców z przyczyn ekonomicznych , bezdomnych
Taki kościól
22:19, 2026-04-19
Ryk silników i modlitwa: Biłgorajscy motocykliści...
Część z tej grupy to pomyliło miejsce pielgrzymki. Wystarczy poczytać co piszą w FB lub innych przekaziorach. Podają się za katolików i patriotów, a idą dokładnie w drugą stronę.
Znam kilku
18:10, 2026-04-19
Doszło do "usterki" na Krytej Pływalni
Może wypadało by, żeby ktoś ze starostwa się wypowiedział w końcu, co mało fajnie się tłumaczyć, trzeba mieć j.....i pewne rzeczy wziąć na klatę.
może
13:50, 2026-04-19