Szkoła Policealna - Medyczne Studium Zawodowe w Biłgoraju, jedyna szkoła medyczna w powiecie biłgorajskim świętowała dziś 60-lat działalności. Powstała w 1962 roku placówka stała się kuźnią kadr tzw. „personelu średniego” służby zdrowi.
-Nasze absolwentki po skończonym 5-letnim Liceum Medycznym znajdowały pracę nie tylko w placówkach ochrony zdrowia w naszym regionie, ale na całej Lubelszczyźnie, na Podkarpaciu i w całej Polsce - podkreśla były dyrektor i nauczyciel w biłgorajskim „Medyku”, Marina Klecha.

Jak zaznacza, placówka przez lata stawiała na kształcenie teoretyczne i praktyczne. -Już od II roku nauki, nasze uczennice miały praktyki w szpitalu w Biłgoraju, gdzie musiały swą wiedzę zderzyć z rzeczywistością codziennej pracy. Nie inaczej było w kolejnych latach nauki. Praktyka stanowiła filar kształcenia. Niezaniedbywana była także dydaktyka, program nauczania minimalnie ustępował temu, jaki był w nieprofilowanych liceach - dodaje.
15 października 2022 roku, szkoła świętowała jubileusz 60-lecia działalności. Uroczystości - połączone z nadaniem placówce imienia Wandy „Wacek” Wasilewskiej i nowego sztandaru - rozpoczęły się Mszą świętą, którą w sanktuarium św. Marii Magdaleny, celebrował ks. dziekan Witold Batycki.
-Przybyliśmy dziś do naszego sanktuarium, by wspólnie dziękować Bogu za 60 lat pracy i posługi na rzecz społeczności lokalnej, Medycznego Studium Zawodowego. Modlitwą otaczamy nauczycieli i wychowanków, którzy przez zdobytą wiedzę i swą pracę pomagają potrzebującemu bliźniemu. Przywołujemy także modlitewną pamięcią, wszystkie te osoby związane z naszym „Medykiem”, które już odeszły do Pana. Prośmy o potrzebne łaski i błogosławieństwo - mówił podczas uroczystości kapłan.
W sanktuarium św. Marii Magdaleny poświęcony został także nowy sztandar szkoły, na jednej stronie którego umieszczona jest podobizna Wandy „Wacek” Wasilewskiej i nazwa szkoły z dodaniem imienia patronki.

W hali sportowej placówki, w obecności zaproszonych gości, grona pedagogicznego, dyrekcji i uczniów przypomniano historię placówki, jej dokonania i pracę obecną. -Szkoła powstałą z inicjatywy ówczesnego dyrektora szpitala w Biłgoraju, Stanisława Pojaska, w październiku 1962 roku. Na początku nie miała swego lokum, a zajęcia odbywały się w innych oświatowych budynkach na terenie miasta. W 1965 roku oddano do użytku nowy budynek naszej szkoły, a trzy lata później sztandar z wyszytym hasłem „Wiedzą i Czynem Służymy Zdrowiu Człowieka”. W 1972 roku, zmieniła się nazwa szkoły na Liceum Medyczne w Biłgoraju, a w roku 1974 na Medyczne Studium Zawodowe w Biłgoraju - wyjaśnia Anna Szmidt, wieloletni dyrektor placówki.
Przyznaje, że przez lata placówka kształciła pielęgniarki, które zasilały swa wiedzą i umiejętnościami system opieki zdrowotnej w Polsce. -W 1995 roku zakończyło się kształcenie pielęgniarek na poziomie licealnym, a na początku XXI wieku, w roku 2001, zakończyło się kształcenie pielęgniarek na poziomie pomaturalnym - dodaje Anna Szmidt.

-W 2017 roku nastąpiło przekształcenie Medycznego Studium Zawodowego w Biłgoraju w Szkołę Policealną - Medyczne Studium Zawodowe w Biłgoraju. Obecnie kształcimy naszych słuchaczy na 15 kierunkach okołomedycznych. Są to m.in. higienistka stomatologiczna, opiekun medyczny, opiekun osoby starszej, technik dentystyczny, technik farmaceutyczny, technik masażysta czy terapeuta zajęciowy. Staramy się dopasowywać nasze kształcenie do potrzeb rynku pracy - informuje obecny dyrektor „Medyka”, Mirosław Lipiński. Przez 60 lat działalności edukacyjno – wychowawczej placówki, jej mury opuściło 1 688 absolwentów Liceum Medycznego z tytułem zawodowym pielęgniarka, 2 054 absolwentów Medycznego Studium Zawodowego w Biłgoraju i 478 absolwentów Szkoły Policealnej - Medyczne Studium Zawodowe w Biłgoraju.
-Szkoła kształciła i kształci bardzo dobrze. Ja jestem tego przykładem. Pracuję w dwóch placówkach medycznych na terenie Biłgoraja, w szpitalu na Oddziale Neurologii i w Pogotowiu Ratunkowym. W szkole byliśmy traktowani bardzo poważnie, uczono nas rzeczy niezbędnych i koniecznych do wykonywania zawodu pielęgniarki oraz wpajano nam potrzebę empatii i zrozumienia człowieka chorego. Studia mi tyle nie dały do biłgorajski „Medyk”. Zresztą wszystkie moje koleżanki z roku pracują w zawodzie, to też o czymś świadczy - mówi absolwentka, Edyta Surzyńska.

O znaczeniu szkoły dla regionu, powiatu i miasta pisali w listach przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego (organ prowadzący palcówkę) oraz Kuratorium Oświaty. O wkładzie „Medyka” w historię Ziemi Biłgorajskiej mówili poseł Beata Strzałka, starosta Andrzej Szarlip, burmistrz Janusz Rosłan oraz wójt Wiesław Różyński. O poziomie kształcenia kadr mówiła także Beata Tokarska, dyrektor DPS w Teodorówce, gdzie absolwenci Medyka” pracują. Podkreślała ich kompetencje i fachowość.
O współpracy edukacyjnej z koeli mówiła Maria Oleszek, dyrektor KLO w Biłgoraju oraz dyrektorzy szkół medycznych z województwa lubelskiego.

Sporo uwagi poświęcono także patronce szkoły Wandzie Wasilewskiej ps. Wacek. Jak podkreśla Tomasz Brytan, reduktor w MZB w Biłgoraju, trudno o lepszą patronem dla biłgorajskiego „Medyka”, niż sanitariuszka i żołnierz AK, kobieta zaangażowana w ochronę zdrowia, marząca by zostać lekarzem, która wierna przysiedzę nie wydała swych towarzyszy broni. Została po torturach zamordowana przez Niemców w lesie koło Biłgoraja.
Zakończeniem oficjalnych obchodów jubileuszu było przekazanie szkole sztandaru oraz koncert Zespołu „Przystań” z gminy Księżpol.
czytelnik17:37, 15.10.2022
Kto to jest ,,reduktor,, ?
Absolwentka 10:44, 12.02.2023
Szkoda tylko, że szkoła nigdy nie pokusiła się o zorganizowanie spotkania absolwentów..... W tym roku mija 35 lat odkąd ukończyłam szkołę i nigdy nic....
Naklicka Aneta22:12, 23.02.2023
Kochalam wszystko w tej szkole uwielbialam surowych i wymagajacych profesorow,bylo ciezko,bo duze wymagania i stress.ale tez duza satysfakcja..Plakalam jak konczylam bo chcialam tam jeszcze zostac przez nastepne lata,wspaniale lata,a moze to nie szkola a ludzie tworza to cos czego sie nie che zostawic.chcialabym kiedys powrocic tam w gronde moich wszystkich kochanych kolezanek i bylych professorow.byla absolwentka.pozdrawiam bylego dir.p.Klecha wspanialy wymagajacy czlowiek o dobrym sercu.
Rolnicy protestują, gm. Obsza mówi „Jesteśmy z Wami”
Niestety nie pomógł sprzeciw polskiego rządu, ani Francji, Austrii, Irandii i kilku innych krajów. Biznes się liczy dla tych, którzy umowę podpisali. Trzeba będzie na ile się da unikać kupowania towarów spożywczych z krajów Ameryki Południowej. W ogóle powinny być konkretne informacje dla klientów o sklepach z polską żywnością. Obecnie nie tylko w marketach sporo np. mięsa z importu. Niestety drób także z polskich hodowli bywa kiepskiej jakości (jedynie kurczaki tzw. zagrodowe ok). To musi ulec zmianie, nie chcemy produktów z chemią, z antybiotykami. Kontrole produkcji niezbędne.
Niestety
17:54, 2026-01-11
Rolnicy protestują, gm. Obsza mówi „Jesteśmy z Wami”
Nie interesują mnie ogólne założenia umowy, tylko całość a z tego co wiem to jest ona utajniona... ciekawe dlaczego? Czego się boją? Jeżeli myślicie, że będziemy jeść wyborną wołowinę argentyńską czy świeże owoce to gratuluję humoru... bo dla nas biedoty będzie mączka sojowa okraszona glifosatem, kukurydza z atrazyną i woskowane banany, których tam nie nie jedzą, bo niedobre ale tanie.. ale ważne że Niemcy zarobią... a polskie z nazwy rządy, to są przeciw a nawet i za, zależnie od tego, jakie instrukcje z Berlina czy Brukseli padną... i nie ściemniajcie o kontroli na granicach, bo to też już wiemy i znamy : zrobi się termin "żywność techniczna" i wszystko wjedzie... mniam
Beton
14:32, 2026-01-11
Myśląc, że pomaga siostrze straciła tysiąc złotych
Gdyby ta pani zatelefonowała do siostry to uniknęłaby straty. Dlaczego ludzie tak dają się nabrać, zdumiewające.
rada
10:10, 2026-01-11
Rolnicy protestują, gm. Obsza mówi „Jesteśmy z Wami”
Przecież polski rząd jest przeciwny tej umowie, protestują nie tylko polscy rolnicy ale też w innych krajach UE. Nie wiadomo jakie towary mają być importowane z Ameryki Południowej, dobre owoce kupimy od nich taniej jak najbardziej jeśli nie nasycone chemią, ale nie mięso, mięso wolimy polskie ( wyłącznie dobrej jakości co wymaga kontroli produkcji).
czytelnik
10:06, 2026-01-11