Dziś rano do szpitala w Biłgoraju trafiły szczepionki przeciw Covid-19. Polska wchodzi w nową fazę walki z koronawirusem. W ramach największej od lat operacji logistycznej szczepionki będą mogły trafić do około 30 milionów obywateli. W pierwszej fazie w Biłgoraju zaszczepionych zostanie 75 pacjentów, to medycy i biały personel placówki. Po przygotowaniach technicznych, w tym odpowiedniego rozcieńczenia szczepionki, przeprowadzono pierwsze szczepienia. Już zamówione zostało kolejne 75 dawek szczepionek, które trafić mają do placówki po Nowym Roku. W kolejnych tygodniach do szpitala trafiać ma już po 150 dawek, aż do momentu wszczepienia wszystkich osób, które się zadeklarowały. Szczepienia prowadzą pracownicy biłgorajskiego szpitala, w razie konieczności, jest deklaracja Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, iż w przypadku gdy byłby braki personelu podczas szczepień jest możliwość skorzystania z pracowników zewnętrznych, by żadna szczepionka się nie zmarnowała. Po personelu szpitala szczepieni będą pracownicy m. in. aptek czy przychodni.
Pierwszym pacjentem, który zaszczepił się w Biłgoraju był dyrektor szpitala Tomasz Kwiatkowski. -Ja od marca mam kontakt z pacjentkami pacjentami z wirusem. Doświadczenia, które mam mówią, że nie warto ryzykować. Zdecydowanie większe ryzyko jest zachorowanie na koronawirusa, gdzie przebieg tej choroby jest niewiadomy, jedni przechodzą go bezobjawowo, inni natomiast bardzo ciężko, a jeszcze inne osoby doprowadza do zgonu. W związku z tym - ponieważ mam ten kontakt stały z wirusem - wolę być zaszczepiony - przyznaje dr Kwiatkowski. Jak zaznacza, nie warto wierzyć fake news-om, które podnoszą wymyślone teorie. -Tak naprawdę ta szczepionka nie jest rewolucyjną nową rzeczą, rzeczywiście działa nieco inaczej niż szczepionki z którymi mieliśmy do czynienia do tej pory. W nich nie ma wirusa, jest kod genetyczny, który ma bardzo krótki okres rozpadu, po kilku dniach przestaje istnieć w organizmie, a po przyjęciu dawki jest odporność na rok - dodaje.
W tej chwili przyjętych jest 250 zgłoszeń personelu szpitala, to ponad połowa pracowników placówki. Łącznie na chwilę obecną zgłoszonych jest do szczepień około 560 osób.
/bilgoraj.com.pl/
oktor10:39, 30.12.2020
Pierwsze mięso do armat już jest ....
11:23, 30.12.2020
150 osób x 2 dawki to 2 tygodnie czyli 300 osób miesięcznie rocznie 3600 w samym Biłgoraju ok 28000 tys, mieszka i ciekawie się robi.
12:20, 30.12.2020
W jaki sposób należy zgłaszać się do szczepienia? Prosimy o informacje. Wiceminister Zdrowia mowił, że np. seniorzy od 60 roku życia mają być zaopraszani personalnie do szczepienia. W takim razie każdy senior ;powinien otrzymać takie zaporszenie na piśmie, ponieważ nie wszyscy posiadają stmartfony. Kto jest obowiązany do takiego zapraszania mieszkańcow miasta i powiatu do szczepienia? Tak informacja jest konieczna, żeby ludzie wiedzili kiedy mają się zgłosić w tym celu i do kogo, powinni wiedzieć w jakim terminie. W kwestii szczepień konieczna jest dobra organizacja.
laczego taka presja12:31, 30.12.2020
no to sobie doktorku pokaz zrobił. Ciekawe ile zapłacili Ci za szczepienie.
Mój przyjaciel też się szczepił nagminnie przeciw grypie i umarł na raka.
Nie palił, nie pił i się szybko wykończył ...
12:35, 30.12.2020
Szczepienie to nie presja, to zdrowy rozsądek, wszyscy powinni się zaszczepić a nie szczuć przeciwko tej akcji.
ilk13:28, 30.12.2020
Może dlatego że nie pił, nie palił, pewnie też nie ćpał, to się wykończył. Tak poważnie, skoro się szczepił od grypy, to na nią nie zmarł tylko na raka, a na to szczepionek brak. Inną sprawą jest to, że ci pierwsi zaszczepieni, urastają do rangi celebrytów. Róbta tak dalej... :(
67D13:50, 30.12.2020
Silik sa leki na wszystkie choroby tylko nie dla kazdego Zobacz ilu politykow zagranicznych jest po 90 tce i w jakiej formie fizycznej oraz psychicznej Swiat jest inny jak go przedstawiaja niby to media wiecej rozumu Dla niewolnikow robotnikow takich jak /polska/nic nie ma
6713:58, 30.12.2020
Tylko dwa dni funkcjonowała w Berlinie hala specjalnie przystosowana do szczepień przeciwko COVID-19. Brakowało chętnych, więc została tymczasowo zamknięta.
Jedno z centrów szczepień w Berlinie znajdowało się w hali Treptower Arena, gdzie przed ogłoszoną pandemią odbywały się wydarzenia sportowe, koncerty i wszelkiego rodzaju imprezy specjalne.
Przewidywano, że w berlińskiej hali można zaszczepić ok. 5 tys. osób dziennie. Zainteresowanie było znacznie mniejsze. Pierwszeństwo w szczepieniu miały pielęgniarki. Pierwszego dnia – 27 grudnia – zgłosiło się 228 osób. Jednak sa to Niemcy narod myslacy
ystrzak14:12, 30.12.2020
no to Arion nie upadnie i będzie trwał wiecznie z takimi " doktorami bohaterami "
16:25, 30.12.2020
Większość społeczeństwa jest zbulwersowana atakami agresji i wulgaryzmu, który od kilku tygodni wyległ na nasze ulice. I nie chodzi w tych protestach jedynie o prawo do swobodnej aborcji, ale o kulturową przebudowę całego społeczeństwa i zastąpienie chrześcijaństwa powszechnym chaosem i nihilizmem. Razi nas wulgarny język, jakim posługują się demonstranci, ale nie chodzi jedynie o naszą wrażliwość językową. Najważniejsze, że zostały przekroczone granice, których dotąd nikt nie atakował.
Jeżeli można je bezkarnie przekraczać w sferze językowej, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby poszły w niepamięć inne normy kulturowe. Co do tej pory było w naszym kraju zaporą nie do pokonania? Zawsze był nim Kościół, który stał na straży demoralizacji i pauperyzacji społeczeństwa. Tak było w ostatnich latach naszej historii, nie sięgając już w głąb wieków. W okresie komunizmu jedynie Kościół był tą ostoją. I władze o tym doskonale wiedziały. Prowadząc podjazdową z nim wojnę, prześladując księży, uciekając się skrycie nawet do ich mordowania, nigdy jednak nie przekroczyły pewnych granic. Komuniści wiedzieli dobrze, że nie uda im się bezcześcić kościołów, zakłócać porządku Mszy św. Teraz okazało się, że wszystko wolno.
Dla wielu z nas nie jest to zaskoczeniem. Od kilku już lat obserwujemy napaść na naszą religię. Początkowo przebiegało to w sferze swobodnej kultury. Godziliśmy się na profanacje krzyża, uznając je za wyraz swobody twórczej. A media co pewien czas donosiły o zawieszaniu na nim genitalii, spółkowaniu z krzyżem, umieszczaniu go w nocniku itp. Przyszła kolej również na niszczenie autorytetu Jana Pawła II. Przypomnijmy sobie słynną „Klatwę” w Teatrze Powszechnym i ekscesy wyczyniane z pomnikiem naszego papieża. To wszystko było preludium do obecnej wojny kulturowej. I nie chodzi o samych demonstrantów. Większość młodzieży wykrzykuje wulgarne hasła, aby dać upust agresji, niezadowoleniu z obecnej izolacji spowodowanej koronawirusem.
Wielu z nich nie wie nawet o co walczy. Daje upust własnym frustracjom i nie opiera się na żadnym intelektualnym zapleczu, które ma przebudować społeczeństwo. Organizatorzy piorunowej wojny wiedzą dobrze, że na drodze do ich zwycięstwa stoi Kościół, więc trzeba zniszczyć oparty na tradycji i doświadczeniu „patriarchalny, hierarchiczny reżim”. Trzeba podkopać zaufanie społeczeństwa do Kościoła. Doskonałym polem manewru okazały się wypadki pedofilii wśród kleru. Nikt nie bierze pod uwagę, że stanowią one jedynie ułamek całego zagadnienia i że w środowisku kościelnym, tak jak wszędzie są czarne owce, że wypadki pedofilii w Kościele są w porównaniu do innych środowisk bardzo rzadkie. Nie oznacza to jednak, że należy o nich milczeć. Taka postawa ciszy wokół tego problemu spowodowała właśnie gwałtowny atak na kler i stworzenie atmosfery, że cały Kościół jest do gruntu przeżarty pedofilskimi aferami. Oskarżenia ruszyły z ciężkich dział. Zaczęto oskarżać Jana Pawła o ukrywanie pedofilii w Kościele. Grubym działem miał być raport w sprawie amerykańskiego hierarchy kościelnego McCarricka. I choć w 400 stronnicowym raporcie nie było ani słowa pod adresem oskarżeń papieża, to „właściwi” ludzie na „właściwych” miejscach ruszyli do ataku. Jak zawsze niezawodna okazała się stacja TVN i „Gazeta Wyborcza”.
16:54, 30.12.2020
Minister Kopacz i polski rząd poprosiły Panią o konsultacje w sprawie szczepionki. Czy to Pani zasługa że rząd nie podjął wtedy decyzji o zakupie?
Prof. Maria Dorota Majewska:
Minister zdrowia Ewa Kopacz jest mądrym lekarzem, zdolnym do samodzielnego myślenia, czerpania wiedzy z wielu niezależnych źródeł, inteligentnej analizy danych, wyciągania prawidłowych wniosków i podejmowania słusznych decyzji. Podczas fałszywej epidemii grypy H1N1 w 2009 r. kartele farmaceutyczne, WHO i urzędnicy UE wymuszali na rządach zakupy milionów dawek szczepionek. Ponieważ było wiadomo, że zawierają niebezpieczne składniki (m.in. skwalen), można było przewidzieć groźne powikłania autoimmunologiczne i neurologiczne po tych szczepieniach. Ostrzegłam wówczas Ministerstwo Zdrowia przed tymi zagrożeniami i myślę, że po części to wpłynęło na decyzję min. Kopacz odmowy zakupu tych szczepionek dla Polaków. Lecz niewątpliwie kluczową rolę odegrała w tym jej odwaga przeciwstawienia się presji ze strony potężnych koncernów farmaceutycznych, banków, skorumpowanych lub ignoranckich polityków i unijnych biurokratów. Z perspektywy czasu wiemy, że jej decyzja była jak najbardziej słuszna, gdyż uratowała tysiące Polaków przed poszczepiennymi okaleczeniami neurologicznymi i autoimmunologicznymi, za które rządy zachodniej Europy do dziś płacą wielkie odszkodowania. Minister Kopacz miała odwagę stanięcia po stronie własnego narodu, co było ewenementem w Europie.
17:52, 30.12.2020
Do krytykującego niestosowne słowa i podkreślającego, że ostoją był Kościół, otóż ta ostohja została splamiona pedofilami,których wielu wybrało sobie ten zawód, żeby mieć łatwiejszy dostęp do krzywdzenia dzieci. Tolerowanie tego draństwa, ukrywanie, maskowanie famktów przez duchownych ową "ostoję" skompromitowało. Taka jest prawda. Co do kobiet, do ich akcji protestacyjnych, one mają rację, powininno nadal obowiązywać prawo w tej materii mądrze zaakceptowane przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. A Kościół zamiast judzić na kobiety niech się modli o wybaczenie za krzywdę ofiar pedofilów w sutannach.
yślenie nie boli20:09, 31.12.2020
na stronie CDC .gov jest zestawienie odczynów poszczepiennych w USA z grudnia.Na 112.807 zaszczepionych jest 3150 /2,8%/ powikłań poszczepiennych/zdarzenia wplywajace na zdrowie, niezdolnosc do pracy, niezdolnosc do wykonywania codziennych czynnosci, wymagana opieka lekarska/medyczna. To szczepionka która ma być testowana do 2023r ,osoby planujące potomstwo,alergicy ,chorzy przewlekle powinni oczekiwać zaświadczeń od lekarzy rodzinnych o bezpieczeństwie dla swojego zdrowia.Producent szczepionki tej odpowiedzialności nie ponosi.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
"Czas Polski". Biłgoraj, spotkanie z politykami PiS
Kto pozwolił sprofanować przez pisowskich przygłupów tak piekne miejsce jak Bilgorajski Dom Kiltury.Dom Kultury to nie miejsce na polityczne spędy.Ten dzban z Lublina znalazł 45 chętnych dzbanków do wysłuchania z terenu Bilgoraja.👎
Analityk
20:52, 2026-01-17
2000 książek, które budują wspólnotę. Dar prof. Płatek
A może należało zastosować szwajcarską wymówkę: Biłgoraj odrzuca pomoc Pani Profesor z powodu odległości i bariery językowej.
Szwajcar
19:34, 2026-01-17
2000 książek, które budują wspólnotę. Dar prof. Płatek
Prowezory - do psychiatry czas.
porada
17:41, 2026-01-17
2000 książek, które budują wspólnotę. Dar prof. Płatek
Dziękujemy Pani Profesor. 👍🙂
wdzięczny
17:10, 2026-01-17