Na ulicy w powstańczej Warszawie, sprzedawano blaszane Orzełki. Zanim dziecko Virtuti dostanie, niech Orzełkiem na czapce się cieszy. Nie chciał nikt żeby dzieci walczyły, nie chciał nikt by co dnia umierały. Lecz powstrzymać ich nikt nie miał siły, same sobie broń zdobyć umiały...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz