Po 209 dniach od tragicznego wypadku, Jagoda Stasiewicz wróciła do domu. Czekały na nią koleżanki i koledzy z klasy, wychowawcy, nauczyciele, rodzice jej rówieśników i przyjaciele. Był tort, transparenty, serdeczne powitania, zimne ognie i bezalkoholowy szampan.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz