„Zdjęcia, które mówią”: czytanie fotografii otwiera Festiwal Źródła. Pamięć. Sztuka. Dialog.
Stare fotografie często skrywają histories, których nie odnajdziemy w opisach. „Stare, niepodpisane, pożółkłe, wyjęte z pudełka po butach – takie fotografie czasem są ostatnim śladem po ludziach, których imion już nikt nie pamięta. Ale jeśli się im dobrze przyjrzeć, zaczynają mówić.
[FOTORELACJANOWA]13655[/FOTORELACJANOWA]
Ubrania, spojrzenia, gesty, tło, format papieru, nawet to, co zostało poza kadrem – wszystko może być wskazówką” – mówił podczas warsztatów Marcin Kotla. Uczestnicy mogli przynosić własne zdjęcia rodzinne, by wspólnie poszukiwać tropów, zadawać pytania i patrzeć na fotografię tak, by zobaczyć więcej – co pokazuje, gdzie i kiedy zostało zrobione, kogo może przedstawiać.
W ramach edukacyjnych działań planowane są także kolejne bezpłatne warsztaty. Adriana Kapała, ekspertka Centrum Archiwistyki Społecznej, poprowadzi 25 sierpnia od godziny 15:00 do 18:00 warsztat „Odkrywamy archiwa społeczne - czym są i dlaczego są ważne”. 26 sierpnia w tym samym przedziale czasu Alicja Jachiewicz Szmidt zaprezentuje „Źródła w teatrze”. Wszystkie warsztaty są bezpłatne i wymagana jest rezerwacja drogą mailową pod adresem [email protected]. Miejscem spotkań pozostaje siedziba FLZB przy ulicy 3 Maja 47/17 w Biłgoraju.
Całe przedsięwzięcie organizowane jest w ramach Festiwalu „Źródła. Pamięć. Sztuka. Dialog.”, finansowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ze środków Narodowego Centrum Kultury w programie ETNOPolska edycja 2025, oraz przy wsparciu Funduszu Obywatelskiego im. Ludwiki i Henryka Wujców. Festiwal zaprasza na dwa dni wydarzeń 30 - 31 sierpnia 2025 roku, podczas których odbędą się prezentacje, warsztaty i spotkania dotyczące źródeł pamięci, sztuki i dialogu w regionie biłgorajskim.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Rząd uderzy w Temu i Shein. Szykuje nowy podatek
No i dobrze. Niech też płacą podatki w Polsce. 👍
pms
10:16, 2026-01-12
Rolnicy protestują, gm. Obsza mówi „Jesteśmy z Wami”
Niestety nie pomógł sprzeciw polskiego rządu, ani Francji, Austrii, Irandii i kilku innych krajów. Biznes się liczy dla tych, którzy umowę podpisali. Trzeba będzie na ile się da unikać kupowania towarów spożywczych z krajów Ameryki Południowej. W ogóle powinny być konkretne informacje dla klientów o sklepach z polską żywnością. Obecnie nie tylko w marketach sporo np. mięsa z importu. Niestety drób także z polskich hodowli bywa kiepskiej jakości (jedynie kurczaki tzw. zagrodowe ok). To musi ulec zmianie, nie chcemy produktów z chemią, z antybiotykami. Kontrole produkcji niezbędne.
Niestety
17:54, 2026-01-11
Rolnicy protestują, gm. Obsza mówi „Jesteśmy z Wami”
Nie interesują mnie ogólne założenia umowy, tylko całość a z tego co wiem to jest ona utajniona... ciekawe dlaczego? Czego się boją? Jeżeli myślicie, że będziemy jeść wyborną wołowinę argentyńską czy świeże owoce to gratuluję humoru... bo dla nas biedoty będzie mączka sojowa okraszona glifosatem, kukurydza z atrazyną i woskowane banany, których tam nie nie jedzą, bo niedobre ale tanie.. ale ważne że Niemcy zarobią... a polskie z nazwy rządy, to są przeciw a nawet i za, zależnie od tego, jakie instrukcje z Berlina czy Brukseli padną... i nie ściemniajcie o kontroli na granicach, bo to też już wiemy i znamy : zrobi się termin "żywność techniczna" i wszystko wjedzie... mniam
Beton
14:32, 2026-01-11
Myśląc, że pomaga siostrze straciła tysiąc złotych
Gdyby ta pani zatelefonowała do siostry to uniknęłaby straty. Dlaczego ludzie tak dają się nabrać, zdumiewające.
rada
10:10, 2026-01-11