Reżysersko zajął się zespołami jeden z jurorów tarnogrodzkich sejmików prof. Edward Wojtaszek z Warszawy. Była to pierwsza odsłona Onegdajów Osterwy czyli Spotkań z Tradycją Ludową, które – mamy nadzieję – staną się stałym punktem w kulturalnym kalendarzu Lublina.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"10842"}
Tarnogrodzki Ośrodek Kultury był współorganizatorem wydarzenia. Podczas uroczystego otwarcia pierwszych Onegdajów Osterwy dyrektor teatru Redbad Klynstra – Komarnicki bardzo ciepło powitał liczną reprezentację naszego miasteczka, zwrócił uwagę na tarnogrodzką miłość do teatru - zarówno ludowego, jak i tradycyjnego, tu miał na myśli spektakle proponowane w ramach Sceny Reduta, które zawsze grane są przy pełnej sali.
Swój debiut na scenie Teatru im. J. Osterwy mieli też: dyrektor Tarnogrodzkiego Ośrodka Kultury Renata Ćwik oraz burmistrz Tarnogrodu Paweł Dec, którzy krótko przedstawili historię tarnogrodzkich sejmików i pochwalili się osiągnięciami naszego miasta w zakresie pielęgnowania dziedzictwa. Pracownicy Tarnogrodzkiego Ośrodka Kultury zatroszczyli się o ludowe akcenty w foyer teatru. Jako dekorację do Onegdajów ustawili parę manekinów w strojach tarnogrodzkich oraz dawne przedmioty i sprzęty codziennego użytku, takie jak: skrzynia wianna, kołyska, chusty, koce, haftowane poduszki, grabie drewniane, tara, sita i inne.
Ten dzień długo pozostanie w pamięci zarówno zespołów występujących na wielkiej scenie, jak i delegacji pracowników Tarnogrodzkiego Ośrodka Kultury, którym zorganizowano nie lada niespodziankę, a mianowicie mogliśmy zwiedzić Teatr im. Juliusza Osterwy i poznać go od podszewki. Oprowadzał nas aktor Wojciech Dobrowolski. Z zapartym tchem słuchaliśmy historii teatru oraz anegdot związanych ze sławami sceny, które przez dziesięciolecia zaszczycały lubelską scenę swoją obecnością, jak np. Helena Modrzejewska czy Sławomir Mrożek. Czuliśmy się naprawdę wyróżnieni, kiedy nasz przewodnik pokazał nam różne zakamarki znane tylko pracownikom teatru, niedostępne dla zwykłych zjadaczy chleba.
Publiczność - oprócz uczty dla ducha - miała też ucztę dla podniebienia. Tarnogrodzka delegacja przygotowała stoisko z „tarnogrodzkim jadłem”, na które zaprosiła wszystkich uczestników po spektaklach. Tym przyjemniej było częstować się przysmakami z naszego regionu, że w foyer teatru przygrywała kapela zespołu „Sołtyski” z Pawłowa, która grała tak skocznie i żywiołowo, że niektórych porwała wręcz do tańca.
To był piękny wieczór. Na lubelskiej scenie pokazane zostały po raz pierwszy w historii widowiska wyrosłe z obrzędów, obyczajów, ze wspólnotowego wiejskiego bytowania. Nabiera to szczególnego znaczenia, kiedy wspomnimy działalność Juliusza Osterwy w zakresie Reduty objazdowej (1924 - 1939) oraz wojenne koncepcje Teatru Społecznego. Zainaugurowane w 1924 roku objazdy Reduty po Rzeczpospolitej Osterwa traktował jak misję społeczną. Celem teatru było upowszechnienie dzieł dramaturgii polskiej i ożywienie życia intelektualnego na prowincji, edukacja i zapewnienia widowisk o doskonałym poziomie artystycznym społecznościom, które pozbawione były miejscowych teatrów. Historia zatoczyła krąg. Dzisiaj teatry wiejskie przyjeżdżają do miasta (Onegdaje Osterwy, Zwyki w Warszawie), aby pokazać spektakle wyrosłe z autentycznej, rdzennej kultury ludowej.
Monika Komosa
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Basen w Biłgoraju: Start we wrześniu są problemy
I co na to najmądrzejszy starosta w kraju👎👎👎👎👎👎👎
i co
09:09, 2026-05-03
Marszałkowskie stypendia dla LKS „ZNICZ” Biłgoraj
Gratulacje dla sportowców i trenera:). No Pain no gain.
1
08:52, 2026-05-03
Biłgoraj, 1 maja. Wspomnienie Józefa Dechnika
Gdzie te akademiki za 1 zł dla studentów , dopłaty 1000 zł każdemu studentowi , prawo jazdy za darmo dla młodych ,to wasze obiecanki wyborcze . Kiedys staliście za pracownikiem , dzisiaj pracownik to niewolnik który tyra 10 gdz na budowie na czarno albo umowa zlecenie , gdzie kontrole na budowach , umów ? To się w pale nie mieści żeby na budowie nie było pełnego etat z urlopami , te umowy zlecenia co ludzie podpisują z biedy to jawne niewolnictwo , kto to wymyślił ?
Bandytyzm
21:13, 2026-05-02
Basen w Biłgoraju: Start we wrześniu są problemy
Dobrze, że nich z ludzi nie ucierpiał. Nie ma pewności co pozostałymi słupami . Organoleptycznie to sobie można kwiatki ocenić, że ładnie kwitną.
co za fachowcy
17:57, 2026-05-02