Warsztat Terapii w Biszczy rozpoczął funkcjonowanie 1 września 2005 roku z przesłaniem „Oddanie serca Tym, których powinniśmy kochać”, a wyznaczonym celem i zadaniem jest pomaganie, uczenie odnajdywania siebie nie tylko przez osoby niepełnosprawne i pełna opieka zarówno w Warsztacie jak i w domu. Uczestnicy zajęć to osoby już dorosłe o różnym stopniu i charakterze niepełnosprawności. Na co dzień WTZ pracuje w pięciu pracowniach, tj. plastycznej, poligraficzno - komputerowej, krawiecko - dziewiarskiej, stolarsko - modelarskiej i gospodarstwa domowego. Placówka ma już szerokie grono przyjaciół i swoje tradycje do jednych z ważniejszych należą spotkania okołoświąteczne, na któe zapraszani są rodzice i opiekunowie, a także władze samorządowe oraz przedstawiciele władz kościelnych.
-To nie jest takie zwykłe spotkanie, że wchodzę mówię dzień dobry, co u ciebie i wychodzę. Nasi podopieczni razem z pracownikami, ćwiczą i przygotowują takie spotkanie przez kilka tygodnie. Bo na takie nasze świąteczne spotkanie składają się życzenia, dzielenie się jajkiem, wspólny posiłek oraz przedstawienie - wyjaśnia prezes Warsztatów terapii Zajęciowej w Biszczy, Irena Jaskulska i dodaje: -To są naprawdę wielcy artyści, którzy tak jak potrafią, mimo swych ułomności przedstawiają to co mają w sercu, są szczerzy, a przez to wiarygodni. Gdy do nich podchodzi się z sercem, oni tą dobroć oddają, cieszą się tym, że mogą się zaprezentować i komuś życzliwość przekazać.
W spotkaniu uczestniczył ordynariusz Diecezji Zamojsko - Lubaczowskiej, biskup Marian Rojek. -Spotkania świąteczne, czy okołoświąteczne odbywają się zazwyczaj w gronie rodzinnym. Jest to związane z życzeniami, któe sie przekazuje ale i z dzieleniem się radością i wspólnym celebrowaniu wydarzeń religijnych. W Polsce mamy taką tradycję, że także z osobami, z którymi jesteśmy związani nie tylko więzami krwi ale wspólną pracą, nauką, działalnością, spotykamy się przy świątecznym stole. Dobrze, że pamiętamy o tych wspólnotach pośród których żyjemy. Szczególnie ważne są spotkania w gronie osób i wspólnot, które na co dzień pracują i posługują osobom szczególnie przez życie dotkniętych, mam tu na myśli osoby niepełnosprawne, niesamodzielne, zmagające się z chorobami. Te osoby są szczególnie wyczulone na miłość, na życzliwość, na uśmiech, na cierpliwość, na pokój. Będą wśród takich osób sami doświadczamy radości i pokoju oraz atencją, miłością i szacunkiem je otaczamy. To szczególnie ważne w kontekście świąt, bo przecież Chrystus przyszedł do wszystkich i każdego każe nam szanować i kochać. Osoby niepełnosprawne w sposób szczególny są wyczulone na to co najcenniejsze a więc na otwarte serce, a więc na to co w życiu najważniejsze i na to nam zwracają uwagę - podkreśla biskup Marian Rojek.
Uczestnicy Warsztatów przygotowali obok wielkanocnego stołu, także montaż słowno - muzyczny. -Pracowaliśmy na tym kilka tygodni. Przygotowaliśmy takie kompendium wiedzy o Wielkanocy i polskich obrzędach związanych z tymi świętami. Wykorzystaliśmy m. in. teksty i piosenki. Nasi podopieczni zawsze dają z siebie wszystko, by występ wyszedł jak najlepiej - mówi Anita Obszańska z WTZ Bszcza. -Dla nas rodziców jest to szczególnie ważne, wiadomo każdy rodzic chce jak najlepiej dla swego dziecka. My widzimy ich radość, szczęście, podekscytowanie, gdy mogą przygotować występ przekraczając swe niepełnosprawności i bariery. Dla nich to olbrzymia radość i zaszczyt, że mogą wystąpić przed nami czy zaproszonymi gośćmi. Z jednej strony to forma rehabilitacji i zajęć z drugiej nauka. Bo oni już wiedzą czym są święta, jak się do nich przygotować, jak się zachować, co przeżywamy w konkretne świąteczne dni i jakie tradycje w naszym regionie obowiązują. Jestem bardzo wdzięczna pracownikom warsztatów za przygotowanie spotkania a gościom za obecność. To dla nas szczególna chwila - przyznaje Genowefa Tokarska.
-Miedzy innymi przez działalność takich placówkę i przez takie spotkania zmienia się podejście społeczeństwa do osób niepełnoprawnych.Musimy pamiętać, że miarą człowieczeństwa jest podejście do drugiego człowieka, szczególnie do tego słabszego, niepełnosprawnego, potrzebującego wsparcia, zrozumienia, a może czasem pomocy. Takie spotkania pozwalają budować ludzką wrażliwość i dlatego są bardzo cenne - dodaje ks. Krystian Bordzań.
Obok montażu słowno - muzycznego, uczestnicy podzielili się świątecznym jajkiem i zjedli świąteczny posiłek. Był także czas na rozmowy i życzenia. -Wszystkim na te święta od siebie, pracowników ale przede wszystkim od uczestników i ich opiekunów przekazuję najserdeczniejsze życzenia, zdrowia, wszelkiej pomyślności i miłości oraz radości. Alleluja - mówiła prezes Jaskulska. Życzenia składali także wójtowie Biszczy i Potoka Górnego.
/bilgoraj.com.pl/
22:13, 11.04.2022
Dramat w Biszczy się wydarzył. Pogrzeb w środę.
08:22, 13.04.2022
po co ten żmijowaty uśmieszek dawnej wójt,już on nikogo nie zwiedzie,skończyło się
11:47, 13.04.2022
Pewnie jakiś szaleniec zaatakował tamtejszego go działacza samorządowego, z tragicznym skutkiem. Ta opcja jest najbardziej prawdopodobna.
olek hrobry18:01, 13.04.2022
Z
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Biłgoraj. Spadek urodzeń, zgonów i zawartych małżeństw
Oby Twoje przypuszczenie się sprawdziło dot. licznych narodzin. Na pewno porodówkiki zostaną szybko reaktywowane jeśli demografia zacznie się poprawiać.
do anomi
22:18, 2026-01-16
Biłgoraj. Spadek urodzeń, zgonów i zawartych małżeństw
Coraz wiecej obcych imion, niekoniecznie ładnych, a polskie Zuzia infantylne. Jest wiele ładnych polskich imiona, warto je nadawać.
Polak
22:16, 2026-01-16
Biłgoraj. Spadek urodzeń, zgonów i zawartych małżeństw
Antyszczepionkowcy jak zwykle bez sensu, zapominają o ponad stu tysiącach ofiar covidu, zwłaszcza w pierwszym etapie epidemii. Ja i moja rodzina się szczepiła, a także wielu znajomych, nie zachorowaliśmy na covid , szczepionka nam nie zaszkodziła. Pewien antyszczpionkowiec atakował pomysł ze szczepieniem, niestety covid go dopadł, zaatakował mu płuca i zabił.
medycznie
22:12, 2026-01-16
2000 książek, które budują wspólnotę. Dar prof. Płatek
Wreszcie koniec z dzikim wschodem,teraz będzie już mądrze,odpowiedzialnie,obywatelsko,wspaniale.Dziękujemy za światło wiedzy i motor postępu i pani psorce i szwajcarskiej hojności
lucky
22:01, 2026-01-16