Trasę rajdu przygotował Dominik Róg, regionalista, pasjonat historii, członek Grupy Rekonstrukcji Historycznej im. porucznika Konrada Bartoszewskiego ps. "Wir". -Trasa rajdu została podzielona na dwa dni, a każdego dnia pokonamy kilkanaście kilometrów. Pierwszy dzień, to marsz śladami ostatniego marszu partyzanckiego z Fryszarki na Osuchy. Trasa prowadzi przez Karczmiska czyli miejsce bitwy z 23 czerwca 1944 roku, a następnie mokradła i uroczyska na południe do Lasu Sigła przez Spalony Las, Uroczysko Maziarze, Osuchy młyn aż do cmentarza i pomnika na Osuchach. Marsz drugiego dnia, przebiegał będzie pod hasłem "Wody Sopotu spłynęły krwią partyzantów" i prowadzi szlakiem przebić i walk partyzanckich z 25 czerwca 1944 roku - informuje Dominik Róg. Trasa wiodła będzie z Osuch na Krzywą Górkę, a stamtąd na Fryszarkę i Osadę Maziarze do Buliczówki i nad rzekę Sopot, by jej brzegiem dotrzeć na cmentarz w Osuchach.
W wydarzeniu uczestnicz potomkowie żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego, którzy pod Osuchami przelewali krew stawiając opór niemieckiemu okupantowi w walce o wolną Polskę. -Jesteśmy tutaj po to, żeby oddać cześć i honor członkom naszych rodzin i mieszkańcom Biłgorajszczyzny i Zamojszczyzny, którzy tutaj walczyli, oddawali swoje życie na ołtarzu Ojczyzny. Słowa honor, Bóg i Ojczyzna były jednymi z najważniejszych w ich słowniku. Mój ojciec pokazał wielu młodym Polakom w latach 40. XX wieku, jak należy bronić Ojczyzny i walczyć o jej wolność, za to został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari. Oni wszyscy nie szczędzili sił, byśmy my mogli żyć w wolnym i pięknym kraju, któremu na imię Polska - podkreśla Waldemar Błaszczak, syn dowódcy Oddziału Partyzanckiego porucznika Edwarda Błaszczaka ps. "Grom" i prezes Stowarzyszenia Rodzin Żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego" Osuchy 1944".
Anna Stańczyk - Przyłuska, córka Romana Kicińskiego ps. "Orkan", podkreśla że powinnością kolejnych pokoleń jest przekazywanie prawdy historycznej o bitwie pod Osuchami oraz o tych, którzy tutaj walczyli.
-Znamy historię naszych rodzin, która z Osuchami jest już związana na stałe, ale to tylko fragment tego co w czerwcu 1944 roku się nad Sopotem wydarzyło. Chcemy upamiętnić wszystkich żołnierzy AK i BCh, poszerzyć swą wiedzę oraz o bitwie mówić innym. To co się przetoczyło przez Puszczę Solską, to wielka historia odwagi naszych przodków i ich nieugiętość. Mój Ojciec zaciągnął się w wieku 14 lat, przyjął go jako harcerza słynny Tadeusz "Ney" Iwanowski. Przez długie lata po wojnie ojciec o tym co w lasach Biłgoraja, Józefowa i Osuch się działo nie chciał nam swym dzieciom mówić. To zmieniło się gdy byliśmy już ludźmi. Jest wiele historii i wspomnień, które przechował w pamięci i nam pozostawił, dziś jesteśmy tutaj z szacunku i podziwu dla tych wszystkich którzy tutaj walczyli. Oni byli tutaj z poczucia patriotyzmu, chcieli przyczynić się nawet w najmniejszym stopniu do odzyskania przez Polskę wolności. A my to szanujemy i z tego szacunku w ten sposób oddajemy im cześć i zapewniamy pamiętamy - dodaje.
Łukasz Paczkowski jest wnukiem legendarnego biłgorajskiego lekarza, dr Stanisława Pojaska, człowieka który budował szpital w Biłgoraju i był zaprzysiężonym żołnierzem AK. -Nie mieszkam w Biłgoraju, ale z opowieści rodzinnych i z relacji osób, które znały mojego dziadka wiem, że był człowiekiem niezwykle odważnym. Leczył Konrada Bartoszewskiego ps. "Wir" oraz partyzantów. Mimo niemieckiej okupacji Biłgoraja przyjmował ich do szpitala, potajemnie z zaufanym personelem usuwał kule czy inne elementy świadczące o tym, że pacjent odniósł rany w walce i kazał każdemu mówić, że zranił się przy pracy w gospodarstwie czy w lesie. Odwaga tych ludzi jest nie do opisania. Dziś zapłatą od nas jest pamięć i cześć. Jak właśnie w ten sposób spłacam ten dług - przekonuje.
Dziadek Agnieszki Steczkowskiej był żołnierzem Armii Krajowej i walczył na Zamojszczyźnie. Jak zaznacza, z relacji rodzinnych dowiedziała się, że wraz z oddziałem w którym służył ruszył na pomoc oddziałom uwięzionym w kotle nad Sopotem. -Niestety nie udało im się pod Osuchy dotrzeć. Natrafili na niemieckie oddziały pod Gorajem i nie zdołali się przebić w stronę Biłgoraja i Osuch. -Ja jestem tu by zobaczyć jak wyglądały miejsca heroicznych walk kolegów mojego dziadka i pomodlić się na ich mogiłach - przyznaje.
Stowarzyszenie Rodzin Żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego "Osuchy 1944" to organizacja zrzeszająca ludzi z całego kraju. Jej celem jest upowszechnianie wiedzy o walkach partyzanckich na terenie II RP ze szczególnym uwzględnieniem Zamojszczyzny. Od lat historię największej bitwy partyzanckiej okupowanej Polski przypomina także Gminny Ośrodek Kultury w Łukowej, który jest współorganizatorem uroczystości rocznicowych, wydaje publikacje historycznej oraz prowadzi izbę pamięci w Osuchach.
/bilgoraj.com.pl/
rodzacki pzp-erowic10:57, 06.09.2020
Patriotyzm to prawda,uczciwość ,honor a nie,, partyjniactwo,,.
co robiło CBA w Luk20:36, 07.09.2020
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bilgoraj.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Basen w Biłgoraju: Start we wrześniu są problemy
Uczestniakami procesu budowlanego są inwestor, inspektor nadzoru, projektant, kierownik budowy. Czy nikt z tej ekipy nie sprawdził, że brak ekspertyzy? Nie zapaliła sie lampka, że to taki ciężar. Czy technnologicznie wszystko grało w trakcie wykonawstwa. Oby wszystko sie udało wyprostować , to nasz basen.
prawo bud. art.17
21:01, 2026-05-03
Basen w Biłgoraju: Start we wrześniu są problemy
Wysłać wszystkich nadwymiarowo zatrudnionych dla uzyskania poklasku i głosów no i władzy, to teraz brak kasy na wszystko, należy się temu przyjrzeć.
pracodawca
20:08, 2026-05-03
Biłgorajski ONZ dominuje pod koszem
Ale jaja, kto wam pisze te teksty. "Koszykarski nokaut", "na parkiecie nie mają sobie równych", "1 miejsce w powiecie co było wstępem do dalszych sukcesów" czyli ... 2 miejsca w rejonie na DWIE startujące drużyny! Biłgoraj przecież na koszykarskiej mapie województwa wogóle się nie liczy!
-
17:45, 2026-05-03
Basen w Biłgoraju: Start we wrześniu są problemy
Jak się nie ma o niczym pojęcia, to się do władzy nie pcha!!!
aleksandrów
17:40, 2026-05-03