We Frampolu zakończyły się obchody 83. rocznicy wybuchu II wojny światowej, połączone z uczczeniem pamięci ofiar niemieckich zbrodni oraz bombardowania miasta, 13 września 1939 roku. W uroczystościach uczestniczyła Marszałek Sejmu Elżbieta Witek, oraz wicepremierzy, tj. wicepremier i minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak oraz wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.
Na uroczystości obecni byli przedstawiciele władz wojewódzkich z wojewodą Lechem Sprawką i marszałkiem Jarosławem Stawiarskim na czele. Obecni byli przedstawiciele Wojska Polskiego, władz samorządowych organizacji społecznych oraz licznie zebrani mieszkańcy Frampola i powiatu biłgorajskiego.
-83 lata temu, 1 września z morza, powietrza i lądu Polska została zaatakowana przez Niemcy. Pierwszą cywilną ofiarą byli mieszkańcy Wielunia. Ale szanowni Państwo, takich miasta jak Wieluń było w Polsce znacznie więcej. Jednym z nich było małe miasto na Lubelszczyźnie - Frampol - mówiła podczas uroczystości marszałek Elżbieta Witek.
-Celem ataku zbrodniczej Luftwaffe było miasto i ludność cywilna. Niemcy postawili przed sobą jeden bardzo jasny i czytelny cel - unicestwienie narodu polskiego i zniszczenie materialnych dóbr kultury państwa polskiego. Robili to z przerażająca konsekwencją. Frampol jest dziś symbolem wielkich strat, strat nie tylko materialnych, ale przede wszystkim strat w ludziach - dodała Elżbieta Witek.

Zebranym na uroczystościach przypomniała, że Frampol był małym, urokliwym, spokojnym miasteczkiem, zbudowane według wzorów renesansowych idealnego miasta. -Tutaj nie stacjonowały żadne oddziały wojskowe, nie było żadnych lotnisk wojskowych, tutaj mieszkała wyłącznie ludność cywilna. Ale Niemcom nie dość było zbombardowania całego miasta i zniszczenie go niemal w 90%. Potem urządzili sobie polowanie na uciekającą w przerażeniu i strachu ludność cywilną - przypomniała marszałek Sejmu.
Wicepremier Jacek Sasin podkreślał w swym wystąpieniu, że Frampol miał być starty powierzchni ziemi.
-Miał to nieszczęście, że był właśnie tym miejscem, które jako pierwsze miało być unicestwione. Właśnie w tym symbolicznym dniu jesteśmy w tym symbolicznym miejscu by całemu światu wykrzyczeć jak wyglądała ta wojna, jak nas potraktowali nasi niemieccy sąsiedzi. Chcemy pokazać jakie cierpienia poniósł naród polski, jak wielu naszych przodków zginęło - mówił wicepremier Sasin.
Przypomniał, że gdyby nie 1 września 1939 roku, nie było by okupacji niemieckiej, nie było okupacji sowieckiej, nie było by Oświęcimia nie było by Katynia. Nie było by tylu zbrodni, które dotknęły tkankę narodu. -Zostaliśmy na wiele dziesięcioleci pozbawieni możliwości rozwoju. Dziś bylibyśmy innym krajem, bardziej zamożnym, lepiej rozwiniętym. O tym wszystkim nie możemy zapomnieć - dodał szef resortu aktywów państwowych.

Frampol został zbombardowany bo był miastem polskim. To przykład zbrodni wojennej dokonanej przez Niemców. Musimy o tym pamiętać i musimy być silni, by to w historii się już nie powtórzyło. Naszą odpowiedzią jest wzmacnianie Wojska Polskiego - podkreślał we Frampolu Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej. Szef MON mówił także o wzmacnianiu wojsk na wschodzie kraju, w tym o formowaniu 18. Dywizji Zmechanizowanej i planach wyposażenia jej w czołgi Abrams.
-Przyjmujemy takie podejście, że nie oddamy ani skrawka polskiej ziemi. Odstraszamy agresora. To nie chodzi o to, że chcemy kogoś napaść. Budujemy silne wojsko, aby odstraszać agresora, aby pokazać, że atak na Polskę nie będzie się opłacał - przekonywał Błaszczak.
Witek apelowała o przechowywanie pamięci, oddawanie hołdu i czci wszystkim tym, którzy zostali zamordowani przez Niemców. -Pamiętajmy o tych ofiarach, oddawajmy im hołd, przekazujmy następnym pokoleniom ku przestrodze, żeby nigdy więcej takie wydarzenia nie miały miejsca - mówił.

Dopełnieniem frampolskich uroczystości był apel poległych i złożenie kwiatów pod pomnikiem upamiętniającym ofiary II wojny światowej.
W obchodach uczestniczyli żołnierze Wojska Polskiego i jednostki Strzelec im. marszałka Józefa Piłsudskiego.
mieszkaniec21:19, 01.09.2022
jestem ciekawy czy we Frampolu notabli zaprowadzili na cmentarz żydowski żeby pokazać jego stan
abc09:05, 02.09.2022
Co ma cmentarz żydowski do przypomnienia napaści Niemców na Polskę? Narodowości Żydowskiej nie wstyd, że cmentarz niszczeje? Kto dba o groby naszych rodaków za granicą?
rodowity frampolak21:38, 01.09.2022
owszem !!! poprowadzili - ale na wyżerkę do Wacha !?
98722:33, 02.09.2022
Się Starosta nie popisał centralne obchody i kilkanaście osób z Frampol. Gdy odjąć tych co musieli to by Witkowa do szarlopa przemawiała ake wstyd
98811:33, 09.09.2022
a co miał do tego starosta? Przecież zaproszenia wysyłał Piotr SZ. to chyba on był organizatorem no i wszyscy we Frampolu wiedzą że wizyta dzięki Zosi się odbyła.
2000 książek, które budują wspólnotę. Dar prof. Płatek
Książki czytać to dobry zwyczaj. Na pewno warto.
bibliofil
17:42, 2026-01-18
2000 książek, które budują wspólnotę. Dar prof. Płatek
PIS to partia wypisz wymaluj PZPR, przecież w niektórych sytuacjach oni zachowują się gorzej jak komuniści, jak nie podzielasz ich poglądów to według tych pseudo katolików jesteś nikim, zobaczcie sami ich narrację, ale też działanie, nie jesteś człowiekiem jak masz inne poglądy, a ja pytam to gdzie i kiedy jest demokracja, chyba tylko wtedy jak PIS BĘDZIE MIAŁ 100% WŁADZY CZYLI KOMUNO WRÓĆ.
opozycja
07:55, 2026-01-18
"Czas Polski". Biłgoraj, spotkanie z politykami PiS
Kto pozwolił sprofanować przez pisowskich przygłupów tak piekne miejsce jak Bilgorajski Dom Kiltury.Dom Kultury to nie miejsce na polityczne spędy.Ten dzban z Lublina znalazł 45 chętnych dzbanków do wysłuchania z terenu Bilgoraja.👎
Analityk
20:52, 2026-01-17
2000 książek, które budują wspólnotę. Dar prof. Płatek
A może należało zastosować szwajcarską wymówkę: Biłgoraj odrzuca pomoc Pani Profesor z powodu odległości i bariery językowej.
Szwajcar
19:34, 2026-01-17