Strona startowa

Wiadomości - Aktualności

XXVII edycja Konkursu Wiedzy o Powstaniu Styczniowym (FOTO, WYNIKI)

Dodał: red Data: 2020-02-27 15:08:50 (czytane: 1297)

W Szkole Podstawowej Nr 3 z Oddziałami Integracyjnymi w Biłgoraju, odbyła się dziś XXVII edycja Konkursu Wiedzy o Powstaniu Styczniowym. Wzięło w niej udział kilkudziesięciu uczniów szkół podstawowych i średnich Powiatu Biłgorajskiego. Bezkonkurencyjne okazały się drużyny biłgorajskiego "Katolika" i Szkoły Podstawowej w Korczowie.



Reklama.

Konkurs wywodzi się z innego konkursu, a mianowicie z Konkursu Wiedzy o Ziemi biłgorajskiej, jaki zainicjował biłgorajski oddział PTTK. W 1993 roku, w rocznice wybuchu Powstania Styczniowego postanowiono powołać nowy konkurs, który pasja do historii zarażałby młode pokolenie. -Chcemy przybliżyć ten rozdział historii naszej Ojczyzny, te ważne wydarzenia młodzieży, zachęcić ją do czytania opracowań historycznych i zdobywania wiedzy. To także próba pokazania tego, że walki niepodległościowe tego największego zrywu powstańczego odbywały się i rozgrywały w Biłgoraju, najbliższych okolicach i na całej Ziemi Biłgorajskiej. To nie tylko gdzieś tam w Polsce walczono o wolną Ojczyznę, ale walczono tutaj, walczyli nasi pradziadowie. Nasza ziemia pełna jest pomników, miejsc powstańczych bitew i ważnych wydarzeń, które odcisnęły swe piętno na naszej historii. Warto wiedzieć, czego dotyczą i komu są poświęcone - zaznacza Tomasz Brytan regionalista i pracownik Muzeum Ziemi Biłgorajskiej w Biłgoraju.

Pytania konkursowe dotyczyły zarówno historii ogólnej Powstania Styczniowego, jego genezy, wybuchu, przebiegu i konsekwencji ale były także pytania odnoszące się do lokalnej historii, związanej z tym zrywem narodowym. -Po prostu trzeba historię lubić, interesować się nią, dużo czytać, wtedy w takim konkursie można wygrać. Nas przygotowała pani Kinga Birut Solak, nasz nauczyciel historii, podała nam literaturę, sprawdzała wiedzę, i korygowała niedociągnięcia. Ja poza tym sam interesuje się historią i chcę z nią związać swa przyszłość, chcę być nauczycielem historii. Stąd zawsze angażuje się w zajęcia pozalekcyjne i dużo czytam - przyznaje laureat drużyny i indywidualny Konkursu, Michał Gmyz z Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. Papieża Jana Pawła II w Biłgoraju.

powstanie_styczniowe_konkurs.JPG

Laureaci drużynowo:
Szkoły podstawowe:
I miejsce - Szkoła Podstawowa w Korczowie (Klaudia Dragańczuk, Julia Wolanin, Karolina Woźnica);
II miejsce - Szkoła Podstawowa w Księżpolu (Paweł Pędziwiatr, Mateusz Szuper, Dominik Winnicki);
III miejsce - Szkoła podstawowa w Księżpolu (Marta Stachów, Marek Stachów, Maja Szuper), Szkoła Podstawowa w Dereźni Solskiej (Julia Bielak, Liliana Kapka, Patryk Przytuła), Szkoła Podstawowa Nr 1 w Biłgoraju.

Szkoły średnie:
I miejsce - Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. Papieża Jana Pawła II w Biłgoraju (Michał Gmyz, Michał Jamroz, Grzegorz Żmudzki);
II miejsce - I LO im. ONZ w Biłgoraju (Martyna Kniaziowska, Joanna Grzybek, Bartosz Kozak);
III miejsce - I LO im. ONZ w Biłgoraju (Otylia Kobielarz, Hanna Sławek, daria Gałczyńska).

Laureaci indywidualnie:
Szkoły podstawowe:
I miejsce - Karolina Woźnica (SP, Korczów), Klaudia Dragańczuk (SP w Korczowie);
II miejsc - Paweł Pędziwiatr (SP w Księżpolu), Patrycja Wasąg (SP w Hedwiżynie), Julia Wolanin (SP w Korczowie), Michał Dziura (SP Nr 1 w Biłgoraju|), Magdalena Łobejko (SP Nr 1 w Biłgoraju|);
III miejsce - Mateusz Szuper (SP w Księżpolu), Dominika Winnicka (SP w Księżpolu), Marta Stachów (SP w Księżpolu), Anna Szubiak (SP nr 5 w Biłgoraju).

Szkoły średnie:
I miejsce - Michał Gmyz (KLO w Biłgoraju), Michał Jamroz (KLO w Biłgoraju);
II miejsce - Joanna Grzybek (ONZ);
III miejsce - Klaudia Markiewicz (ONZ), Daria Gałczyńska (ONZ).

/bilgoraj.com.pl/

Zdjęć w galerii: 40

Tagi: konkurs wiedzy o powstaniu styczniowym   szkoła podstwowa nr 3 w biłgoraju   powstanie styczniowe   oświata biłgoraj

Zobacz także

Nauczyciel z Biłgoraja z laurem ogólnopolskiego konkursu w kategorii grafika komputerowa

Dodane: 2020-03-21 10:06 - Komentarze  (2)  czytane (942)

TAGI: anna dobraczyńśka, konkurs graficzny, harry potter, oświata biłgoraj



Komentarze (4)

Uwaga: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Za wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich grozi odpowiedzialność karna lub cywilna. IP Twojego komputera: 35.175.121.230

nh8y8y78 (2020-02-28 15:15:21)

Było o tym jak wiejskie chłopy dobijali powstańców na parę butów albo wydawali carowi za ruble?O tym się nie mówi

j67 (2020-02-27 18:29:02)

Powstanie styczniowe, podobnie jak listopadowe 1830-31, krakowskie 1846, ruchy powstańcze 1848, były typowym przedsięwzięciem z kategorii działań: „Za Wolność Waszą i Naszą”, mocno podszyte wpływem międzynarodowego ruchu rewolucyjnego, inspirowanego przez takie siły, jak choćby masoneria i węglarstwo. Zostało ono podyktowane w Polsce, nie żadną trzeźwą kalkulacją polityczną, ale głównie przez emocje i swego rodzaju niezdrową patriotyczną egzaltację.

Powstanie styczniowe wybuchło w chwili, gdy w Europie wyraźnie zarysowywał się proces zmiany układu sił, idący w kierunku odwrócenia dotychczasowych sojuszy. Jego istotą było daleko posunięte zbliżenie się Rosji do Francji, wyrażone w tajnym układzie, zawartym przez te dwa państwa w marcu 1859 r. Układ ten miał wielki wpływ przede wszystkim na rozwój wydarzeń we Włoszech, skupionych w owej chwili w stronnictwie „czerwonych”. Ludzie ci, powiązani za pośrednictwem Ludwika Mierosławskiego z pokrewną masonerii sektą węglarską, mieli od dawna na oku tylko jeden, jedyny cel – wywołanie kolejnego antyrosyjskiego powstania, bez względu na jego skutki. Tak byli przejęci wspólną całemu temu ruchowi ideą „burzenia tronów i ołtarzy”, że myśl o jakichkolwiek rozwiązaniach polityczno-dyplomatycznych, a zwłaszcza rokowaniach z będącą czystym uosobieniem despotyzmu i reakcji carską Rosją, była im nie tylko niemiła, ale wręcz nienawistna. Wśród nich, rej wodziły szczególnie radykalne grupy studentów. Wiadomo, młodych, niedoświadczonych najłatwiej ogłupiać!!

To właśnie „czerwoni” wywołali ostatecznie powstanie styczniowe. „Roman Dmowski powiedział, że powstanie 1863 roku narzuciły Polsce „dzieci”. W chwili zgonu Bobrowski (Stefan – szef sztabu i faktyczny dowódca powstania w pierwszej jego fazie) miał lat 22, a Padlewski (Zygmunt – razem z Bobrowskim przesądził w istocie o decyzji wywołania powstania) 28 lat. Ich wiek i gest powiększają tragiczny patos owych straszliwych dni” (L. Stomma). Także i inni czołowi przywódcy „czerwonych”, decydujący o wybuchu powstania, byli w podobnym wieku.

j67 (2020-02-27 16:31:51)

Twórcy mitu Syberii, jak np. Słowacki, Malczewski, Grottger sami na Syberii nigdy nie byli.

Na żywotność tego wpłynęło także powszechne porównywanie okresu carskiego do stalinowskiego, a to były dwa różne światy. W przypadku tego pierwszego, bardziej był to system izolacji, niż typowej represji karnej – chodziło o odizolowanie rewolucjonistów od mieszkańców Królestwa. Natomiast celem gułagów nie była izolacja, lecz eksterminacja. Warto wspomnieć, że Feliks Dzierżyński był 3 razy na Syberii i za każdym razem uciekał; w reżimie systemu totalitarnego nie przeżyłby nawet jednej ucieczki. To pokazuje, że system ten był dość nieefektywny.

Mit Sybiru został także utrwalony w PRL. Ówcześni historycy podtrzymywali go, żeby uzasadnić wybuch rewolucji, odwoływali się przy tym do obrazów kreślonych już wcześniej przez lewicowych rewolucjonistów, jak choćby Dzierżyńskiego.

j67 (2020-02-27 16:30:50)



Polska epopeja syberyjska to już konfederacja barska, powstanie kościuszkowskie, listopadowe – ale nie w takiej skali, jak po powstaniu styczniowym. Szacuje się, że tą formą represji zostało objętych od 20 do 30 tysięcy uczestników powstania. Najcięższą karą była katorga, czyli ciężka fizyczna praca pod nadzorem. Katorżnicy podróż na Syberię odbywali zakuci w kajdany; stanowili około 10% represjonowanych. Pozostałe kategorie to osiedleńcy i zesłańcy. Osiedleńcy musieli zamieszkiwać na danym terenie, nie mogli opuszczać swojej guberni, nie byli pilnowani, mogli zabrać ze sobą rodzinę. Musieli się także sami utrzymać, ale istniał także system zapomóg.

Powstanie styczniowe przyczyniło się do utrwalenia negatywnego mitu Sybiru. Obraz ten został stworzony w malarstwie, literaturze, poezji i prezentuje on zsyłki na Syberię jako coś drastycznie strasznego i beznadziejnego. Możemy mówić o micie, gdyż mamy tutaj do czynienia z rozdźwiękiem pomiędzy powszechną opinią na temat zesłań, a choćby relacjami pamiętnikarskimi osób, które przeżyły Syberię. Z analizy pamiętnikarskiej wyłania się obraz bardziej złożony. Warto wspomnieć np. o takiej postaci jak Benedykt Dybowski, który po zesłaniu żył jeszcze 67 lat, stał się bardzo znanym odkrywcą Syberii odznaczonym wieloma medalami, do dzisiaj ma swoje pomniki i ulice noszące jego nazwisko. Także wielu przedsiębiorców było Polakami, wszystkie apteki i cukiernie były polskie. Wszystkim im pomagało to, że Polacy pracowali wszędzie: byli urzędnikami, pracowali na kolei, na poczcie, nawet jednym z gubernatorów Syberii Zachodniej był Polak, Aleksander Despot-Zenowic

Dodaj komentarz

UWAGA!
Formularz dodawania komentarzy wymaga włączenia obsługi plikow cookies (ciasteczek), zapisywanych
i odczytywanych z Twojego urządzenia - jeśli chcesz dodać komentarz, włącz ciasteczka, odśwież stronę i spróbuj ponownie...


więcej

Kursy językowe

więcej

Kursy prawa jazdy

Dwie kandydatury na dyrektora I LO im. ONZ w Biłgoraju

W odpowiedzi na ogłoszony przez Zarząd Powiatu konkurs na stanowisko dyrektora I Liceum Ogólnokształcącego im. ONZ w Biłgoraju, wpłynęły dwie oferty. W najbliższy poniedziałek, ma zostać powołana komisja konkursowa. Nowego dyrektora władze powiatu muszą wyłonić do końca marca br. Z końcem tego miesiąca bowiem na emeryturę przechodzi dyrektor Marian Klecha. więcej»

więcej

Kursy i szkolenia

Ogłoszenia