Strona startowa

Wiadomości - Aktualności

Wyrok co sprzyja Radiu Maryja

Dodał: AK Data: 2006-06-03 09:40:11 (czytane: 739)

Koniec procesu mężczyzny oskarżonego o zmuszanie żony i córki do wykonywania praktyk religijnych.

P.W. EKO-SYSTEM - JAN LESIAK
www.ekosystem-lesiak.pl,Roboty wodnokanalizacyjne, drogowe, ogólnobudowlane,  Niwelacje terenu, fundamenty, Wynajem sprzętu budowlanego, Doradztwo w zakresie przepisów ochrony środowiska, oczyszczalnie przydomowe, oceny środowiskowe

Szozdy 11. 23-407 , Tereszpol



Zmuszanie rodziny do słuchania Radia Maryja nie jest karalne. Tak samo jak przymuszanie do wspólnych modlitw i chodzenia do kościoła. Sąd nie znalazł podstaw, by skazać za to Marka K. na więzienie.

Wyrok uniewinniający zapadł wczoraj w Sądzie Rejonowym w Tomaszowie Lubelskim. Ale sprawa ciągnęła się od 2000 r. Marek K., były gitarzysta punkowej kapeli, po powrocie z sanatorium zaczął się gorliwie modlić. Studiował Pismo Święte, codziennie chodził do kościoła. Do wspólnych modlitw miał zmuszać żonę i córkę. Nie pozwalał oglądać telewizji, ale zmuszał rodzinę do słuchania, jedynego słusznego - jego zdaniem - środka przekazu: Radia Maryja. Córce kazał uczestniczyć w nocnych czuwaniach i nosić szkaplerz. Małżonkę kropił święconą wodą, a jej poduszkę solą św. Agaty. Przy okazji wszczynał awantury i wypędzał obie z domu. Nie pomógł rozwód, którego zresztą nie uznawał.
Dwa lata temu żona wystąpiła z wnioskiem o ściganie i ukaranie byłego męża. W prokuraturze zeznała, że mąż zmienił się pod wpływem kobiety, którą poznał w sanatorium. Według Marka K., podczas rekonwalescencji, małżonka przyprawiła mu rogi. Gdy odkrył romans, schudł 27 kilogramów, ale jego wiara bardzo się pogłębiła.
- Postawiliśmy Markowi K. zarzut znęcania się psychicznego nad rodziną oraz zmuszania żony i córki do wykonywania praktyk religijnych wbrew ich woli - powiedział podinspektor Krzysztof Patałuch, naczelnik sekcji dochodzeniowo-śledczej KPP w Tomaszowie Lub.
Sprawa trafiła do sądu. Oskarżony nie przyznał się do winy. Mówił, że kochał i kocha byłą żonę, mimo że to ona się nad nim znęcała. Kobieta po rozstaniu z mężem zabrała córkę i wyjechała na Śląsk. Zwróciła się do sądu o umorzenie sprawy karnej. - Przeprosiliśmy się i nie chcę, aby mój b. mąż był ukarany - zeznała.
Ale na to nie zgodził się prokurator. Kobieta wraz z córką odmówiła składania zeznań w sądzie. Wczoraj sąd ogłosił rozstrzygnięcie. - Przewód sądowy nie dał podstaw, by uznać oskarżonego winnym znęcania się nad żoną i córką i przymuszania ich do wykonywania praktyk religijnych - powiedział sędzia Henryk Buńko. •

Źródło: Dziennik kwschodni

Zobacz także

Powiatowe Igrzyska Dzieci w Tenisie Stołowym Indywidualnym Dziewcząt i Chłopców (WYNIKI)

Dodane: 2019-10-17 14:28 - Komentarze  (0)  czytane (188)

TAGI:



Komentarze (0)

Uwaga: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Za wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich grozi odpowiedzialność karna lub cywilna. IP Twojego komputera: 3.231.228.109

Dodaj komentarz

UWAGA!
Formularz dodawania komentarzy wymaga włączenia obsługi plikow cookies (ciasteczek), zapisywanych
i odczytywanych z Twojego urządzenia - jeśli chcesz dodać komentarz, włącz ciasteczka, odśwież stronę i spróbuj ponownie...


Telewizja

80. rocznica sowieckiej agresji na Polskę

80. rocznica bombardowania Frampola

Premier i wicepremier w Biłgoraju

Koncert Jarząbek - Jurkiewicz

Powiatowa inauguracja roku szkolnego

Wiceminister w Biłgoraju zainicjował kampanię wyborczą

Konkursy

Zobacz więcej Dodaj

Promocje

Przeczytaj kolejną wiadomość:

Wywracają umowy do góry nogami

Radni Biłgoraja zmienili własną decyzję sprzed kilku tygodni. Przebieg głosowania zbadają urzędnicy wojewody. Możliwe, że sprawa...