Strona startowa

Wiadomości - Aktualności

T: Volkswagen e-Golf - elektryczne auto, choć niekoniecznie „dla ludu”

Dodał: red Data: 2019-04-25 19:28:29 (czytane: 2332)

Wygląda zupełnie jak standardowy Golf, jednak jest zasilany energią elektryczną. Dzięki temu oferuje dobre przyspieszenie, zeroemisyjną jazdę i wyjątkowo niskie koszty eksploatacji.

Biuro Rachunkowe BIURGAW Jan Gawda - rozliczenia podatkowe, księgowość, doradztwo, podatki
www.biurgaw.ns24.net,Biuro rachunkowe, Jan Gawda, Biurgaw, rozliczenia, księgi podatkowe, biłgoraj, księgowy, księgowy biłgoraj,

Ul. Komorowskiego 3 /pokój 113 i 115/ I piętro. 23-400, Biłgoraj

P.W. EKO-SYSTEM - JAN LESIAK
www.ekosystem-lesiak.pl,Roboty wodnokanalizacyjne, drogowe, ogólnobudowlane,  Niwelacje terenu, fundamenty, Wynajem sprzętu budowlanego, Doradztwo w zakresie przepisów ochrony środowiska, oczyszczalnie przydomowe, oceny środowiskowe

Szozdy 11. 23-407 , Tereszpol



Reklama.

Pokonanie każdych 100 kilometrów na pokładzie tego hatchbacka kosztuje niespełna 9 złotych. Czy model ma zatem jakieś wady? Owszem - elektryczny Golf mógłby być tańszy w zakupie. Historia Volkswagena Golfa zaczęła się 29 marca 1974 roku. Wtedy wówczas konstruktorzy z Wolfsburga nie myśleli , że rodzinny hatchback może otrzymać napęd elektryczny. Dopiero w 2014 roku, już po zakończeniu programu testowego, szefowie niemieckiej marki zdecydowali o uruchomieniu seryjnej produkcji wersji elektrycznej przeznaczonej dla klientów.

Golf, niezależenie od rodzaju napędu, z założenia jest  samochodem praktycznym, idealnie sprawdzającym się w codziennej eksploatacji. To głównie ten aspekt, wraz z dobrymi właściwościami jezdnymi, sprawił, że kierowcy pokochali niemieckiego hatchbacka. Dowodem na to, że elektryk zapewnia podobny komfort i przyjemność z jazdy tak, jak jego benzynowy pierwowzór, mogą być liczby. Pod koniec 2017 roku szef Volkswagena chwalił się, że w dwanaście miesięcy liczba sprzedanych egzemplarzy wzrosła trzykrotnie! A to był dopiero początek. Tylko w styczniu 2018 roku klienci odebrali z salonów niemieckiej marki w sumie 1985 e-Golfów, a w skali roku Niemcy zakupili łącznie 5743 sztuki e-Golfa.

Volkswagen e-Golf - różnice stylistyczne rozbijają się o drobiazgi

Na przestrzeni lat niemiecki hatchback ewoluował stylistycznie i choć pierwsze wersje znacząco różnią się od obecnych, to w ostatnich latach mogliśmy zaobserwować już raczej kosmetyczne zmiany wizualne w nowych wariantach. Projektanci koncernu uznają jednak charakterystyczny, doskonale rozpoznawalny wygląd modelu za jego ogromną zaletę, dlatego podczas tworzenia elektrycznego Golfa, nie zdecydowali się na żadne fundamentalne zmiany. W efekcie e-Golf na pierwszy rzut oka jedynie nieznacznie różni się od konwencjonalnego odpowiednika, np. plastikową zaślepką z niebieską linią zamiast przedniego grilla. Wprawne oko dostrzeże jeszcze jedną rozbieżność - brak końcówek układu wydechowego. W kabinie pasażerskiej różnic jest jeszcze mniej. Elektryczny Golf nadal jest przestronny i nadal oferuje 380-litrowy bagażnik. Zeroemisyjny rodowód zdradza jedynie tablica zegarów i wskaźnik pracy układu elektrycznego pojawiający się w miejscu klasycznego obrotomierza.

Wielu uważa, że podczas prac nad układem napędowym potężny zasięg i wysoka moc silnika zeszły na drugi plan. Rzeczywiście, parametry VW nie są pod tym względem  imponujące, nie oznacza to jednak, że e-Golf jest powolny. Jednostka oferuje 136 koni mechanicznych i zapewnia moment obrotowy aż do 290 Nm. W efekcie kompakt przyspiesza do 100 km/h już w 9,6 sekundy, a w mieście to wynik w pełni satysfakcjonujący. Jeszcze lepiej wygląda czas sprintu do 80 km/h – w tym przypadku osiągnięcie prędkości zajmuje mniej niż 7 sekund.

Oczywiście dla wielu kierowców najważniejszy w elektryku jest zasięg. Volkswagen e-Golf został wyposażony w baterię litowo-jonową o pojemności na poziomie 35,8 kWh. Według cyklu WLTP kompakt zużywa ok. 15,7 kWh energii elektrycznej na każde 100 kilometrów, co oznacza, że zasobnik energii powinien wystarczyć mu na pokonanie około 231 kilometrów. Czy to dużo? W porównaniu z topowymi Teslami czy nawet nowym Renault ZOE, niekoniecznie. Z drugiej strony, wynik nie jest zły i w codziennej eksploatacji w mieście powinien okazać się całkowicie wystarczający.

volkswagen_e_Golf_elektryczne_auto.jpg

Pokonanie 100 km kosztuje zaledwie 8,64 złotego!
Elektrycznego Golfa można „tankować” na kilka sposobów. Kierowca może podłączyć samochód do gniazdka w garażu, domowego wallboxa lub stacji szybkiego ładowania. Trzecia opcja sprawia, że zasoby energii w baterii można uzupełnić do 80% w mniej więcej 45 minut. Przy wyborze gniazdka warto uzbroić się w cierpliwość – ładowanie potrwa nawet 17 godzin,ale metoda ta jest zdecydowanie najtańsza. Zakładając, że za każdą kWh kierowca zapłaci 0,55 zł, pokonanie dystansu na poziomie 100 kilometrów będzie go kosztować zaledwie 8,64 zł. To symboliczna kwota! Nawet w przypadku LPG koszt zakupu paliwa będzie co najmniej dwukrotnie wyższy.

Jeszcze przed uruchomieniem produkcji elektryka, wielu oczekiwało, że będzie to po prostu ekologiczna wersja auta „dla ludu”, za jaki od wielu lat postrzegany jest konwencjonalny Golf. Kto jednak liczył na przystępny cenowo samochód elektryczny, zdecydowanie się przeliczył. Wersja podstawowa na rynku polskim została wyceniona przez importera na 169 490 złotych (!). To kwota, która w przypadku konwencjonalnego hatchbacka, pozwala praktycznie na zakup 310-konnej wersji R. Tym samym zeroemisyjny Golf, choć ceniony przez kierowców, raczej nie powtórzy sukcesu wariantu spalinowego, który nazywany był „królem kompaktów” i wielokrotnie okupował zestawienia najpopularniejszych modeli w Europie. Największymi problemami elektryka są  jego wygórowana cena oraz… konkurencja, która oferuje modele bardziej przystępne  bądź z lepszymi parametrami.

Pewnym pocieszeniem może być fakt, że elektryk z Niemiec jest dobrze wyposażony – bez dopłaty nabywca otrzymuje reflektory LED, aktywny tempomat, czujnik deszczu, automatyczną klimatyzację, nawigację satelitarną oraz system wykrywający pieszych i obserwacji otoczenia pojazdu. Podobnie jak inne Volkswageny, nie powinien mieć również dużego problemu z deprecjacją, w przeciwieństwie do wielu azjatyckich marek, które niekoniecznie dobrze trzymają wartość.
Kierowcom, którzy są zainteresowani autami spod znaku VW, ale woleliby modele w niższej cenie, polecamy zapoznanie się z mniejszym bratem e-Golfa, czyli Volkswagen e-up! Więcej informacji o tym modelu można znaleźć tutaj:
http://emobilitypoland.pl/katalog-pojazdow/osobowe/vw/volkswagen-e-up/

* Artykuł sponsorowany

Tagi: elektryczne auta   biłgoraj   volkswagen   niska emisja

Zobacz także

Idziesz na emeryturę? Byle nie w czerwcu

Dodane: 2019-05-27 11:54 - Komentarze  (0)  czytane (135)

TAGI: wniosek o emeryturę, zus biłgoraj, złożenie wniosku o emeryturę, wiek emerytalny



Komentarze (0)

Uwaga: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Za wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich grozi odpowiedzialność karna lub cywilna. IP Twojego komputera: 18.234.88.196

Dodaj komentarz

UWAGA!
Formularz dodawania komentarzy wymaga włączenia obsługi plikow cookies (ciasteczek), zapisywanych
i odczytywanych z Twojego urządzenia - jeśli chcesz dodać komentarz, włącz ciasteczka, odśwież stronę i spróbuj ponownie...


Diagnostyka i warsztaty

Kursy prawa jazdy

Ośrodek Szkolenia Kierowców LUIS

ul. Lubelska 7 IIp, 23-400 Biłgoraj

Ogłoszenia