Kiedy niebo pociemniało i zerwał się wiatr, kościelny Leśniak pobiegł do kościoła, wiedział, że czas najwyższy uderzyć w dzwon. "/>

Strona startowa

Wiadomości - Kultura, rozrywka

Skarb Bukowiny

Dodał: Ewa Data: 2008-09-18 13:57:27 (czytane: 2403)

skarb_bukowiny_1.jpg
Kiedy niebo pociemniało i zerwał się wiatr, kościelny Leśniak pobiegł do kościoła, wiedział, że czas najwyższy uderzyć w dzwon.

Kancelaria Doradztwa Podatkowego BIURGAW Jan Gawda
www.biurgaw.ns24.net,Biuro rachunkowe, Jan Gawda, Biurgaw, rozliczenia, księgi podatkowe, biłgoraj, księgowy, księgowy biłgoraj,

Ul. Komorowskiego 3 /pokój 113 i 115/ I piętro. 23-400, Biłgoraj



Józef Leśniak miał zwyczaj dzwonić trzy razy dziennie na „Anioł Pański”, rano, w południe i wieczorem. A także gdy nadciągały burzowe chmury, bo wtedy głos dzwonu podobno przeganiał huraganowe nawałnice.

Tak było i tym razem. Chmura minęła Bukowinę i . . . oberwała się nad Luchowem wyrządzając poważne szkody. Oburzeni luchowianie wnieśli skargę do prokuratora przeciwko kościelnemu z Bukowiny. Oskarżyli go, że dzwonem „przepędził” chmury znad Bukowiny nad Luchów. Sprawa trafiła na wokandę sądu, który zakazał od tamtej pory używania bukowskiego dzwonu przed burzą, szczególnie o nocnej porze. I chociaż rzecz działa się w latach pięćdziesiątych minionego stulecia, zakaz jest przestrzegany do dziś.

Dzwon, o którym mowa jest niewielki, waży 280 kg, ale słynie z wyjątkowej siły dźwięku. W XIX wieku ufundowała go grupa młodych bukowian. Nadano mu imię „Józef” – oblubieniec Najświętszej Marii Panny.



skarb_bukowiny.jpg


Pierwsze zapiski historyczne o Bukowinie pochodzą z połowy XVI wieku. Należała niegdyś do dóbr królewskich. Król Zygmunt August  w 1564 r. w dokumencie lokacyjnym wymienia ją jako „nasze dworzysko Bukowina”.

Bukowina - od Tarnogrodu, po Biszczę i Galicję . . .

Rozległa miejscowość Bukowina znana jest z nietypowej zabudowy. W wyniku komasacji gruntów w 1936 r. część gospodarstw pozostała w zwartym ciągu kilkukilometrowej wsi, graniczącej od strony północnej z Biszczą. A z południowej, za polami i łąkami, najbliżej Bukowiny położona jest wieś Jastrzębiec, znajdująca się na terenie obecnego województwa podkarpackiego. „Tam zaczyna się Galicja” – mawiali dawni bukowianie. Znaczna liczba pozostałych gospodarstw, po komasacji została „rozrzucona” jako kolonie po wschodniej stronie (aż pod Tarnogród) i po zachodniej (po Wolę Kulońską). Dzięki temu większość gospodarzy mogła wreszcie posiadać swoje hektary w jednym lub dwóch sporych kawałkach ziemi. Jeszcze przed II wojną światową przenieśli się na swoje grunty wyznaczone komasacją. Postawili tam nowe domy i zabudowania gospodarskie, przeważnie z drewna pozyskanego z własnych działek leśnych.

Niegdyś Bukowina uchodziła za najbogatszą w powiecie biłgorajskim, ze względu na wyjątkowo żyzne ziemie, rzadko spotykane w tym rejonie. Rolnicy wspominają z rozrzewnieniem te czasy, gdy jeszcze dwadzieścia, trzydzieści lat temu mieli niezłe dochody z upraw pszenicy i innych zbóż, z rzepaku, koniczyny i gryki. Niektórzy też sadzili tytoń i buraki cukrowe. Wielu gospodarzy narzeka, że z powodu spadku opłacalności, teraz nie byłoby ich stać na tak okazałe zabudowania jakie kiedyś postawili i na kosztowny sprzęt rolniczy, który mają z lepszych czasów. Głównie w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych miejscowość zmieniła się z drewnianej na murowaną. Wielu gospodarzy kupiło kombajny i inny sprzęt rolniczy. Jeszcze wcześniej zamienili konie na traktory, a rowery na motocykle, a później na samochody. Z racji upraw roślin bogatych w nektar, niektórzy bukowianie od pokoleń zajmują się produkcją miodu pszczelego. W ostatnich latach pojawiło się we wsi kilka prywatnych „kaszarni” przetwarzających nasiona gryki na kaszę.

W Bukowinie, mimo znacznej odległości między wieloma gospodarstwami na koloniach, od dawna jest wodociąg i niespotykane gdzie indziej przyzagrodowe oczyszczalnie ścieków. Większość gospodarzy odziedziczyła po swoich przodkach działki leśne, niektórzy nawet po kilka (tzw. dawne serwituty), które są położone dość daleko od Bukowiny. Głównie na terenie Puszczy Solskiej, w okolicach: Ciosmów, Banachów, Pszczelny, Starego Bidaczowa itd.

W związku z migracją znacznej części młodszego pokolenia bukowian do miast, liczba gospodarstw pod koniec XX w. zmniejszyła się do ponad dwustu, za to niektóre z nich zwiększyły swój areał do kilkudziesięciu hektarów.

Od czasów króla Batorego

    Co niedziela miejscem spotkań bukowskiej społeczności jest nabożeństwo w zabytkowym kościółku. Zanim przed wiekami zbudowano ten kościółek, w dawnej Bukowinie chętnie przebywał król Stefan Batory. W 1588 r. tę miejscowość król przekazał w darze Hetmanowi i Kanclerzowi Wielkiemu Koronnemu Janowi Zamojskiemu, w nagrodę za zwycięstwo pod Byczyną.

    Po utworzeniu Akademii Zamojskiej, jej fundator Jan Zamojski w 1600 r. „wieś Bukowinę ze wszystkimi jej pożytkami i przynależnościami” przekazał jako uposażenie profesorom uczelni. Od tamtej pory Bukowina była miejscem wypoczynku i ośrodkiem spotkań ludzi nauki.

Staraniem profesorów Akademii Zamojskiej w 1637 r. zbudowano w Bukowinie kapliczkę, która jednak nie przetrwała próby czasu. W latach 1674-75 z inicjatywy ks. Andrzeja Abreka, rektora Akademii Zamojskiej zbudowano drugą, nieco większą kaplicę.

W wyniku jej rozbudowy w późniejszym czasie, kaplica została przekształcona w obecny kościół filialny pod wezwaniem Ofiarowania Najświętszej Marii Panny.

Kościół jest drewniany, konstrukcji zrębowej, na węgieł gładki, oszalowany, podstawiony na kamiennej podmurówce. Otoczony jest drewnianym ogrodzeniem w góralskim stylu, poziomo ułożone tarcice, całość pod gontowym daszkiem. Teren przykościelny jest ładnie zadrzewiony. I ukwiecony od wiosny do późnej jesieni. Na placu między drzewami znajduje się zadaszony ołtarz, przy którym odprawiane są nabożeństwa w okresie lata, przy dogodnych warunkach atmosferycznych.



skarb_bukowiny1.jpg

Do kościoła wchodzi się od zachodniej strony przez „Babiniec”, w którym oprócz obrazów, w gablotach za szkłem eksponowane są dawne szaty liturgiczne. Z drugiego końca kościółka znajduje się niewielka zakrystia. W jednonawowej części głównej jest piękny barokowy ołtarz z obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej. Pod nim „na zmianę” jest inny obraz. Po przeciwległej stronie ołtarza (w loży na piętrze ) w czasie nabożeństw grają zabytkowe organy.

Wnętrze kościółka wypełnione jest wieloma skarbami sztuki sakralnej w postaci licznych rzeźb barokowo-ludowych, pięknych polichromii, malowideł ściennych na drewnie, fresków i wielu obrazów. Znawcy sztuki uważają, że są to głównie dzieła malarstwa włoskiego.

Osobliwością jest obraz „Adoracja Matki Boskiej z Dzieciątkiem przez Jana Kantego
i św. Antoniego” z widokiem starego Zamościa w tle. Na drugim obrazie tego samego artysty,  w tle scen sakralnych widoczny jest prawdopodobnie stary Szczebrzeszyn. Kilkadziesiąt lat temu pojawiły się zakusy, żeby obraz ze starym Zamościem przenieść do Hetmańskiego Grodu. Jednak mieszkańcy Bukowiny ostro się temu sprzeciwili.

Na przestrzeni lat niektóre dzieła sztuki były odnawiane. Na początku XXI wieku, wrenowację zabytkowej świątyni bardzo zaangażowało się Stowarzyszenie na Rzecz Bukowiny, którego prezesem jest Andrzej Fus. Dzięki ofiarności mieszkańców Bukowiny i pomocy z Funduszu Kościelnego, a także ze środków pozyskanych od Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie i od grupy darczyńców zadbano o stan kościóła. Przeprowadzono remont kapitalny obiektu, włącznie z instalacją elektryczną, więźbą dachową i konserwacją gontu, wiele obrazów poddano fachowej renowacji, ułożono posadzki z piaskowca. Wykonano również wiele innych robót. Od dawna ten obiekt sakralny jest zabezpieczony odpowiednimi zamkami i systemem alarmowym.

Kościołem w Bukowinie niegdyś zachwycił się profesor Wiktor Zinn, zwiedzając obiekty sakralne i inne dzieła architektury Biłgorajszczyzny.

Dla mieszkańców Bukowiny kościółek jest bezcennym skarbem. Stowarzyszenie na rzecz Bukowiny pretenduje do nagrody Pro Publico Bono. Trzeba mieć nadzieję, że aktywność stowarzyszenia zostanie odpowiednio doceniona.


Halina Ewa Olszewska (rodem z Bukowiny)

Zobacz także

Postęp prac przy rewitalizacji Placu Wolności (VIDEO)

Dodane: 2019-12-09 08:49 - Komentarze  (4)  czytane (385)

TAGI: rewitalizacja centrum biłgoraja, video, postęp prac przy rewiatliacji centrum biłgoraja, plac wolności biłgoraj



Komentarze (0)

Uwaga: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Za wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich grozi odpowiedzialność karna lub cywilna. IP Twojego komputera: 18.205.60.226

Dodaj komentarz

UWAGA!
Formularz dodawania komentarzy wymaga włączenia obsługi plikow cookies (ciasteczek), zapisywanych
i odczytywanych z Twojego urządzenia - jeśli chcesz dodać komentarz, włącz ciasteczka, odśwież stronę i spróbuj ponownie...


Telewizja

Święto krwiodawców

Koncert Cecyliański

Tanecznie dla Niepodległej

XXIV Festiwal Pieśni Patriotycznej i Legionowej

Szkoła do hymnu - I LO im. ONZ

Szkoła do hymnu - RCEZ

Konkursy

Zobacz więcej Dodaj

Promocje

Przeczytaj kolejną wiadomość:

Ukochane Barwy

2 maja - dzień flagi narodowej. Flaga, godło narodowe i hymn to obok tradycji, historii, kultury i języka podstawa świadomości narodowej...