Strona startowa

Wiadomości - Aktualności

Polski Ład: stabilizacja, wzrost dochodów dla samorządów oraz wiele nowych inwestycji w całym kraju

Dodał: red Data: 2021-08-19 10:26:38 (czytane: 1684)

Skuteczne działania naszego rządu od lat przyczyniają się do poprawy sytuacji finansowej jednostek samorządu terytorialnego. Wzrost dochodów dla samorządów, nowe inwestycje, stabilizacja dochodów - to tylko niektóre korzystne zmiany jakie zostaną wprowadzone dzięki programowi Polski Ład. Szczegóły nowych rozwiązań przedstawił premier Mateusz Morawiecki.

Kancelaria Doradztwa Podatkowego BIURGAW Jan Gawda
www.biurgaw.ns24.net,Biuro rachunkowe, Jan Gawda, Biurgaw, rozliczenia, księgi podatkowe, biłgoraj, księgowy, księgowy biłgoraj,

Ul. Komorowskiego 3 /pokój 113 i 115/ I piętro. 23-400, Biłgoraj

Biuro Geodezyjne s.c. A. Myszkowiak, J. Piechota
www.biuro-geodezyjne.com.pl,geodezja, biuro geodezyjne, dom, Biłgoraj, pomiary, pomiary geodezyjne, grunty, doradztwo, mapy geodezyjne, rozgraniczanie nieruchomości,

Plac Wolności 8. 23-400, Biłgoraj



Jedną z nich jest Samorządowy Polski Ład. Rząd przygotuje ustawę, w której przekaże 8 mld zł na poczet przyszłorocznych wydatków samorządów. Skorzystają na nim wszystkie JST. Pieniądze będą mogły być przeznaczone na inwestycje bliskie ludziom - m.in. na budowę szkoły, drogi czy placu zabaw dla najmłodszych.

Polski Ład dla samorządów
-Polski Ład, uzdrowione finanse publiczne, to nie tylko pieniądze na wielkie programy społeczne i infrastrukturalne, ale też na stabilizację i wzrost dochodów dla samorządów - zaznaczył szef rządu. Po wprowadzeniu Polskiego Ładu oraz rozwiązań stabilizujących i wzmacniających finanse JST, w 2022 roku samorządy osiągną dochody z tytułu PIT, CIT i subwencji ogólnej na poziomie około 146 mld zł. Dochody będą wyższe o 4,3 proc. od dochodów prognozowanych przez same JST. Uwzględniając środki inwestycyjne z Funduszu Polski Ład wzrost dochodów JST wyniesie 9,6%.

Wzrost dochodów jednostek samorządu terytorialnego
Rząd od lat wspiera samorządy. Na przestrzeni kilku ostatnich lat - w okresie 2016 - 2020 w stosunku do lat 2011 - 2015 - sytuacja finansowa JST znacznie się poprawiła. Łączne dochody w latach 2016-2020 to prawie 1,3 bln zł, co oznacza wzrost o około 40% w porównaniu do okresu 2011-2015. Wzrosły wszystkie kategorie dochodu:
- 161 mld zł więcej dochodów własnych,
- 40 mld zł więcej środków subwencji,
- 152 mld zł więcej w ramach dotacji celowych.

Dzięki działaniom rządu nastąpił dynamiczny wzrost możliwości inwestycyjnych samorządów. Poprawił się wynik operacyjny budżetów JST o przeszło 50%. Skuteczne działania pozwalają realizować zadania publiczne dzięki czemu rośnie potencjał inwestycyjny poszczególnych samorządów.

Finanse samorządów w okresie pandemii COVID-19

Sprawne i skuteczne działania naszego rządu ochroniły płynność finansową i miejsca pracy w wielu polskich firmach, co miało pozytywny skutek dla samorządów. Dzięki temu JST zrealizowały dochody planowane sprzed pandemii, a rok 2020 udało się zamknąć nadwyżką budżetową w wysokości 5,7 mld zł (pomimo planowanego na ponad 20 mld deficytu).

-Trzeba także popatrzeć na bilans otwarcia. Rok 2020 dzięki tarczy finansowej i tarczy samorządowej, samorządy zakończyły na plusie, z nadwyżką 5,7 mld – mimo wcześniejszych obaw. Na koniec tego półrocza 2021 r. nadwyżka wzrosła do 22 mld. Dodamy do tego kolejne 8 mld plus szczegółowe te korzystne dla samorządów rozwiązania. Bufor finansowy będzie bardzo dobry na 2022 r. To pierwszy filar Polskiego Ładu - powiedział premier Mateusz Morawiecki. Pomoc rządu to m. in. przekazanie ponad 13 mld zł dodatkowego wsparcia inwestycyjnego w ramach Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych czy uelastycznienie budżetów samorządowych.

morawiecki.jpg

Samorządowy Polski Ład - trzy podstawowe filary
I filar - stabilizacja dochodów bieżących

-Samorządowy Polski Ład składa się z trzech podstawowych filarów. Pierwszy to stabilizacja dochodów bieżących. Aby dopomóc w tej stabilizacji, rząd przygotuje w ciągu 2 tygodni ustawę, w której przekażemy 8 mld zł jeszcze w IV kwartale na poczet wydatków przyszłorocznych - tak, żeby stabilizować wydatki samorządów - zaznaczył szef rządu, Mateusz Morawiecki.

Samorządy same zdecydują na co będą chciały przeznaczyć wydatki. Jak podkreślił premier algorytm będzie sprawiedliwy dla wszystkich samorządów - uwzględni różnicę dochodów pomiędzy bogatszymi i mniej zamożnymi gminami, miastami czy powiatami. W wyniku tej zmiany dochody bieżące będą wyższe w samorządach w przyszłym roku niż te zaplanowane 5 maja 2021 r.

II filar - dalsza stabilizacja dochodów
Drugim filarem zaprezentowanym przez premiera Mateusza Morawieckiego jest dalsza stabilizacja dochodów. -Zaprezentowaliśmy mechanizm stabilizacji 1/12. Dochody zaplanowane tak, żeby w przewidywalny sposób wpadały do kasy jednostek samorządu terytorialnego. To coś, o co apelowali samorządowcy od dawna. Wprowadzamy odpowiednie mechanizmy w regułach fiskalnych oraz odpowiednie mechanizmy zaliczania inwestycji z udziałem środków unijnych - tak, żeby ta reguła pozwoliła  na dynamiczny wzrost wydatków bieżących, a w szczególności wydatków inwestycyjnych - podkreślał premier.

Wdrożenie rozwiązań stabilizujących i wzmacniających finanse JST:
- docelowe: pewne, przewidywalne dochody JST z tytułu PIT i CIT, reguła dochodowa zapewniająca długookresową stabilizację finansową JST, system wyrównawczy oparty na aktualnych dochodach roku bieżącego;
- proinwestycyjne: nowa subwencja rozwojowa (inwestycyjna), środki z Rządowego Funduszu Polski Ład;
- przejściowe: uelastycznienie zarządzania budżetami JST poprzez modyfikację reguł fiskalnych, wsparcie JST w 2021 r. dodatkowymi środkami w kwocie 8 mld zł na poczet realizacji zadań w 2022 r.

Docelowe rozwiązania stabilizujące
- gwarantowany poziom dochodów JST z tytułu PIT i CIT co najmniej na poziomie roku poprzedniego – gwarancja dochodów dla samorządów;
- wprowadzenie reguły stabilizującej dochody samorządów – dochody samorządowe będą mniej podatne na wahania cyklu koniunkturalnego oraz bardziej odporne na skutki zmian prawnych;
- uproszczenie tzw. janosikowego i oparcie na aktualnych dochodach roku bieżącego – lepsze dopasowanie systemu do aktualnej sytuacji finansowej.

III filar - rozwój i inwestycje
-Trzeci filar to filar rozwojowy, inwestycyjny. To subwencja inwestycyjna, która będzie przekazywana samorządom co roku przez kolejne lata, do odwołania, którą jesteśmy w stanie wygospodarować dzięki stabilności finansów publicznych.  Po lipcu mamy 30 mld zł nadwyżki. Nasze skrupulatne działania – głównie uszczelniające, walczące z przestępstwami podatkowymi, doprowadziły do uszczelnienia finansów publicznych. Dzięki temu możemy dziś samorządowcom zaproponować Samorządowy Polski Ład składający się z tych trzech źródeł - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Rozwiązania proinwestycyjne:
Wprowadzenie nowej części subwencji ogólnej - części rozwojowej:

- stałe wsparcie JST w obszarze inwestycyjnym;
- subwencja ustalana na podstawie zobiektywizowanego algorytmu, uwzględniającego poziom wydatków majątkowych JST oraz liczbę mieszkańców.

Rządowy Fundusz Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych:
- zwiększenie skali inwestycji publicznych poprzez bezzwrotne dofinansowanie;
- promesy inwestycyjne udzielane przez Bank Gospodarstwa Krajowego;
- wysokość wsparcia od 80 do 95 % wartości zadania.

Program Inwestycji Strategicznych to dziesiątki miliardów złotych na ważne inwestycje w całej Polsce. Dzięki tym funduszom samorządy będą mogły zrealizować inwestycje drogowe, kolejowe czy kulturalne.

/gov.pl/

Reklama.

Tagi: polski ład   dochody jednostek samorządu terytorialnego   mateusz morawiecki   rząd

Zobacz także

Wykład profesora Mieczysława Ryby

Dodane: 2021-10-16 18:48 - Komentarze  (1)  czytane (579)

TAGI: uniwersytet powszechny, profesro mieczysław ryba, wykład, tomasz książek



Komentarze (22)

Uwaga: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Za wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich grozi odpowiedzialność karna lub cywilna. IP Twojego komputera: 3.236.239.91

kogo zaproszono do konsultacji ? (2021-08-21 07:39:48)

Przewodniczący KEP arcybiskup Stanisław Gądecki napisał list skierowany do premiera Mateusza Morawieckiego. Ubolewa w nim nad faktem, że przedstawicieli Kościoła nie zaproszono do konsultacji społecznych w sprawie Polskiego Ładu.

Z przykrością stwierdzam, że pomimo tego, że projekt dotyczy także sytuacji prawnej osób duchownych, ani Kościół Katolicki, ani inne związki wyznaniowe, nie zostały uwzględnione wśród kilkudziesięciu podmiotów, z którymi rząd przeprowadza konsultacje - pisze Gądecki.

do poniżej (2021-08-20 14:02:35)

Ot i cała inteligencja i wiedza pokazała się w pełnej krasie. Ha, ha, ha.

(2021-08-20 10:00:47)

do 2021-08-19 18.52.24 ynteligencie sloma z butow ci wystaje

(2021-08-19 19:42:35)

Dokument wydany właśnie przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA) otwarcie przyznaje, że niesławny test PCR dla koronawirusa z Wuhan (Covid-19) został opracowany nie na rzeczywistych próbkach chińskiego wirusa, ale raczej na tym, co wydaje się być materiałem genetycznym ze zwykłego wirus przeziębienia.

Ponieważ Fauci Flu w żadnej z jej „wariantów” nie została jeszcze właściwie wyizolowana, FDA zamiast tego wykorzystała zwykłe wirusy przeziębienia/grypy do wykonania testów PCR – co oznacza, że ​​każdy, kto testuje „pozytywny” test na obecność chińskich zarazków, w rzeczywistości ma pozytywny wynik na obecność bakterii grypy sezonowej.

To oczywiście wyjaśniałoby, dlaczego grypa prawie zniknęła w 2020 roku, ponieważ każdemu, kto zachorował, przypisywano diagnozę „covid”. Wielu mówiło to od samego początku i nazywano ich „teoretykami spisku”, ale teraz FDA przyznaje się do prawdy, że cała ta sprawa była przez cały czas oszustwem.

W dokumencie FDA wyraźnie stwierdza się, że zwykły materiał genetyczny grypy sezonowej został użyty jako marker testowy w zestawach testowych PCR, ponieważ władze wiedziały, że wiele osób przetestuje go „pozytywnie”, co pozwoliło im wykorzystać te wyniki do stworzenia narracja „covid”.

To trochę długa lektura, ale spójrz sam i zobacz oszustwo na widoku. Nie istnieje żaden legalny test, który dokładnie identyfikuje obecność Fauci Flu, a to jest właśnie dymiąca broń. Z dokumentu:

Ponieważ w czasie opracowywania testu i prowadzenia tego badania nie były dostępne żadne ilościowe izolaty wirusa 2019-nCoV do użycia przez CDC, testy zaprojektowane do wykrywania RNA 2019-nCoV zostały przetestowane z użyciem scharakteryzowanych zasobów pełnej długości RNA transkrybowanych in vitro (Gen N; numer dostępu GenBank: MN908947.2) o znanym mianie (kopie RNA/µl) dodany do rozcieńczalnika składającego się z zawiesiny ludzkich komórek A549 i pożywki do transportu wirusów (VTM) w celu naśladowania próbki klinicznej.

Innym objawieniem w dokumencie jest przyznanie przez FDA, że wyniki testów są „łączone” w celu uzyskania niedokładnych liczb. FDA dosłownie produkuje dane w ramach narracji plandemicznej i wszystko to ujawniono w dokumencie.

Fałszywe testy PCR są wykorzystywane do popchnięcia ludobójstwa po szczepionkach

Wszystko to dowodzi, że narracja plandemiczna, tak jak była rozpowszechniana przez ostatnie półtora roku, jest zmyślona i fałszywa. To, co ludzie naprawdę testują jako „pozytywne”, pozostaje nieznane lub jest po prostu zwykłą grypą, ponieważ testy są z natury fałszywe.

Gdyby więcej osób po prostu przyjrzało się bliżej faktom, być może moglibyśmy położyć kres rządowemu programowi ludobójstwa związanego ze szczepionkami, którego celem jest przymusowe zaszczepienie wszystkich wbrew ich woli pod przykrywką „nagłego zagrożenia zdrowia publicznego”.

Chociaż nie jesteśmy jeszcze na tym etapie, reżim Bidena posuwa się pełną parą do przodu z planami pozbawienia Amerykanów pracy, edukacji, a nawet jedzenia, jeśli odmówią przyjęcia szczepionki Trumpa, aby pomóc „ratować życie”.

Jesteśmy na rozdrożu, jako społeczeństwo, gdzie nadszedł czas, aby zdecydować, czy pozwolimy na przetrwanie tego rodzaju faszyzmu medycznego, czy w końcu po prostu odmówimy rządowej tyranii.

Zwłaszcza w odniesieniu do dzieci, to, co rząd naciska, używając tych oszukańczych testów PCR jako wsparcia, jest niczym innym jak ludobójstwem. I jeśli tego nie zatrzymamy, w końcu wpłynie to na nas wszystkich.

„Jeśli szczepionka działa, to zaszczepieni powinni być chronieni przed resztą z nas” – słusznie zauważył jeden z naszych komentatorów. „Jeśli zaszczepieni nadal zarażają się wirusem lub jakimkolwiek wariantem, to szczepionka nie działa, więc dlaczego nalegają, abym ją wziął?”

„Jeśli mówią, że łapią warianty od nas nieszczepione, jaki mają dowód na poparcie tego? Jak mogą powiedzieć na pewno, że nie złapali go od innej zaszczepionej osoby? Nie mogą widząc, że zaszczepieni mogą się nim zarazić”.kancearialegiarcis

do Czesław (2021-08-19 18:52:24)

Co to jest za kwota 2500. Pisze się : 2500 zł. . Jasne.

(2021-08-19 18:34:03)

Krzysztof Baliński

Dyplomata i politolog. W latach 1991- 1995 ambasador RP w Syrii i Jordanii. Publicysta poruszający zagadnienia polityki międzynarodowej i polskiej dyplomacji.

(2021-08-19 18:26:12)

Ważnym elementem planów rozbiorowych jest tzw. zielony ład, który sprawi, że rolnictwo zredukowane zostanie do produkcji paszy dla ludzi, że bez zgody Brukseli nie będzie można wyciąć jednego drzewka, że Niemcy wykupią połowę polskich przedsiębiorstw. Niemcy już wcześniej zadbali o polski przemysł, kiedy „inwestorzy” zza Odry, z inspiracji rządu federalnego i za jego pieniądze, wykończyli jego wiele branż, inwestowali w montownie (no i wywozili do Polski śmieci). Niemcy troszczyli się nie tylko o polski przemysł, ale także o kadrowe zaplecze. Najwyższe unijne stanowiska obsadzili pogrobowcami Stalina, a w sytuacjach kryzysowych wysyłają do Polski zagończyków tego samego chowu. Przypadkiem nie jest, że przedstawiciele Polski w TSUE mają nie tylko żydokomunistyczne rodowody, ale i żydokomunistyczne nazwiska. Przypadkiem nie jest też, że taką lewą nogę wzmacniał nie tylko Wałęsa, ale i Jarosław Kaczyński, którego udział w degrengoladzie prawdziwej lewicy jest nie do przecenienia. Zaciekle zwalczając nieistniejących komunistów, wyhodował ich nową, agresywną odmianę, która, porzucając tradycyjny elektorat SLD, przyjęła za swój lewacki i antypolski program Wiosny Biedronia. No i PiS ma to, czego chciał. Zamiast lewicy mającej konserwatywny obyczajowo elektorat, ma lewicę europejską, niewiele różniącą się od tej z 1944, zawsze zdradliwej, zawsze gotowej do szkodzenia Polsce, zawsze wrogiej Polakom, mającej za wzór i ideał rządzących dziś UE uczniów Lejby Trockiego. Sprawę dodatkowo gmatwa reprezentacja postępowych chłopów o mentalności parobczańskiej, wyznawców przyśpiewki „Tańcuj kiedy grają, bierz kiedy dają”.

1 września 1939 roku spiker Polskiego Radia apelował: „A więc wojna! Z dniem dzisiejszym wszelkie sprawy i zagadnienie schodzą na dalszy plan. Całe nasze życie, publiczne i prywatne przestawiamy na specjalne tory, weszliśmy w okres wojny. Cały wysiłek narodu musi iść w jednym kierunku. Wszyscy jesteśmy żołnierzami. Musimy myśleć tylko o jednym – walka aż do zwycięstwa!”. Ale my nie tylko że nie mamy takiego spikera, to mamy skowyczącego krzywoustego tchórza, który zaakceptował unijne rozporządzenie o „pieniądzach za praworządność”, który zgodził się na podatki unijne, który zgodził się na zamknięcie kopalń.

Polska znalazła się w najważniejszym momencie swojej historii. Krok od stania się pasem ziemi niczyjej, siedzibą „tutejszych”, zarządzaną przez kompradorskie szumowiny. Ale pamiętajmy też, że źle już było, że „za Tuska”, mimo sprzedawczyków, złodziei i hołoty przy władzy, mimo prezydenta, który w Waszyngtonie nauczał o bigosie, wytrwaliśmy. Pamiętajmy też, że Tuskowi z Polską poszłoby jeszcze lepiej, gdyby nie nasz nacjonalizm i antysemityzm. Pamiętajmy też, że UE sypie się na naszych oczach i że za dwa lata wybory do Kongresu. Jak na zagrożenia odpowiedzieć? W jaki sposób ustrzec się katastrofy? Budowa elity państwowe i narodowe. Wyczyścić stajnię Augiasza na uniwersytetach. Znaleźć sposób na zdrajców z targowicy, i na V kolumnę we własnych szeregach. Nie być chłopcem do bicia. Nie bać się Timmermansa i czwartej fali pandemii. Znaleźć przywódcę, który ostrzeże Polaków przed śmiertelnym zagrożeniem, który (jak Frederick Forsyth) powie „Polska pokonała nazistów i Stalina – łobuzów z UE zje na śniadanie”, i który za Prymasem Tysiąclecia powtórzy „Non possumus”. k balinski

(2021-08-19 18:25:11)

Między Rosją a Niemcami ma powstać „państwo teoretyczne”, nie prowadzące własnej polityki zagranicznej, bez przemysłu i sił zbrojnych. Niemcy zastrzegli sobie prawo likwidacji polskich kopalń. Rosjanie wyłączność na dostawy gazu. Izrael eksterytorialność Auschwitz (rozciągniętą na Centrum Badań nad Zagładą Żydów oraz muzeum Polin). Ale nie tylko – państwo to ma być administrowane przez ludzi narzuconych z zewnątrz. Kadry takie jasno zdefiniował już Geremek: „Populizm i demagogia są największym zagrożeniem dla młodych demokracji w Europie Środkowowschodniej. Podobnie jak uczucia narodowe. Mimo że niebezpieczeństwo istnieje, jesteśmy czujni i będziemy umieli stawić im czoła, aby nie zaistniała sytuacja, w której pierwszy lepszy może sięgnąć po władzę”. I nic w ocenie Geremka nie zmienia, że zdarzały się wypadki przy pracy i czasem „pierwszy lepszy” sięgał po władzę.

Wszystko to wpisuje się w dążenia do pozbycia się „ciemnego motłochu”, czyli w nieprzerwany proces podmiany ludności Polski, zapoczątkowany przez Tuska, a finalizowany przez Morawieckiego oraz pomysł zarządców państwa z dykty (dykta-torów?) na Polaka – „białego murzyna” i kraj ze skundloną etnicznie tanią siłą roboczą. Ale najsmutniejsze jest to, że Timmermansy nie mogłyby realizować swych planów bez wewnętrznej targowicy. Polska ma tylko dwóch europosłów mniej niż Niemcy, ale połowa z nich zawsze wspiera interesy niemieckie. W sprawie Pałacu Saskiego 173 posłów było przeciw, a 35 wstrzymało się od głosu. I powiedzmy sobie wprost: taka jest siła opcji niemieckiej w Polsce, i tak też jest proporcja między Polakami i pół-Polakami.

Przysłowiowym gwoździem do polskiej trumny jest ukrywanie lub (co jeszcze gorsze) ignorowanie żydowskich roszczeń oraz agresji środowisk żydowskich wspartej przez Bidena. To, że Młodzież Wszechpolska musiała wysypać tonę gruzu przed ambasadą Izraela to niewątpliwie zasługa PiS i panoszących się w polskiej dyplomacji „roszczeniowców”. Ale ten gruz miał także inne przesłanie – po ‘89 zostawili Polakom jedynie „wasze ulice”. I będzie to tak wyglądało dopóty, dopóki pozwolimy na pisanie naszych ustaw Izraelitom.

Gdzie nie spojrzysz, wszędzie kwarantanny ordynowane przez medyczne judenraty, które każą nam skupiać się na szczepionkach, aby Judejczykowie mogli zachodzić nas od tyłu. Sekretarz obrony USA głosi: xxxxxie niszczą narodową tożsamość. Dawniej władza sowiecka do wspierania komunistów na całym świecie używała Kominternu. Dziś robi to Biden, reprezentując nie interesy narodowe swojego kraju, lecz globalistyczną kabałę. Gest Bidena wobec Merkel amerykański „Newsweek” odczytał: „Biden i Kamala Harris chcą wzmocnić Berlin, jako ośrodek nowej wspaniałej Europy – wzoru ideologicznego postępu i oddać mu reakcyjne peryferie”.

Stan oblężenia nasila się. W Turów, tak jak w 1919 na Zaolzie, wkroczyli już Czesi. Ukraińcy mówią o „chamstwie na granicy z Polską”, dając wyraźnie do zrozumienia, że chodzi im o granicę z UE. Traktowanie Polski, jako zbędnego i zawadzającego terytorium do granicy z Niemcami, nie jest nowe, a w niemieckiej konstytucji istnieją ciągle „obszary pod tymczasową polską administracją”. À propos Ukrainy – tam nie pieścili się z tubylcami i prezydentem zrobili żydowskiego komika, który zaproponował, aby rozmowy z Putinem nt. Doniecka toczyły się w Jerozolimie, a rozjemcą był Mosad.

„Zlikwidujemy Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego w tej postaci, w jakiej funkcjonuje ona obecnie i w ten sposób zniknie przedmiot sporu” – zadowolony, z miną drobnego cwaniaczka, ogłosił Jarosław Kaczyński. Czyli, po etapie prężenia muskułów, kapitulacja na całej linii. Dezercja PiS jest tym bardziej naganna, że od samego początku wiadomo było, że w tym wszystkim nie chodzi o sędziego Tuleyę, lecz o sponiewieranie Polski i podmianę władzy. Obowiązujący schemat postępowania: długa pyskówka – krótkie starcie – cicha rejterada powtarza się zbyt często, by przeciwnicy nie wyciągnęli z tego wniosku, by sędzia z Luksemburga nie skorzystał z przyznanych mu uprawnień, a „totalni” nie wiedzieli, że przy pomocy „zagranicy” mogą w Polsce robić, co chcą. Nie pomogła też deklaracja Jarosława Kaczyńskiego: „Dla polskiej obecności w UE nie ma alternatywy”. I tu pytanie: Czy już wkrótce naczelnik wykona kolejne genialne posunięcie – zapłaci Żydom miliardy i w ten sposób „zniknie przedmiot sporu”?

Jak to? Przecież wmawiali nam, że nie oddadzą ani guzika. Jak to? Przecież mówili, że na szczęście rządzi PiS, bo folksdojcze zgodziliby się na wszystko. Współczesna wersja kolonizacji nie polega na zajęciu terytorium. Jej najważniejszym elementem jest pozbawienie kraju suwerenności prawnej. I to się stało. Na polskie pochyłe drzewo może skakać już każda koza. Nie tylko trybunały, ale i Sejm pozbawią uprawnienia do stanowienia prawa. Zdegradowana zostanie rola prezydenta, który podpisuje ustawy i powołuje sędziów. No i rozstrzygnięcia ws. niemieckich odszkodowań i „polskich obozów śmierci” będą mogły padać tylko przed sądami niemieckim! Jeśli ktoś nie wie, jak nazwać takie państwo, to podpowiadamy: republika bananowa.

Czy w interesie Berlina jest zmiana rządu w Warszawie? Czy Niemcy wspierają ten cel poprzez instytucje unijne? Czy robią to rękami opozycji w Polsce futrowanej pieniędzmi niemieckich fundacji? Czy w Berlinie strzelą korki od szampana, gdy rząd PiS odejdzie w niepamięć i w niesławę? Na każde z tych pytań odpowiedź brzmi: tak. Wachlarz możliwości jest ogromny i nie łudźmy się, że Berlin z nich nie skorzysta. Doświadczyli tego Włosi, gdy brukselscy komisarze obalili rząd Berlusconiego, a rząd umeblowała im Angela Merkel. Odpowiedź, czy Niemcy to samo zrobią z Polską nasuwa się sama. Gdy uda się zredukować Polskę do roli drugorzędnego i sezonowego państewka, terytorium pozbawionego suwerenności prawnej, dzikiego przyrodniczego skansenu dla mieszkańców Berlina, do pasa ziemi niczyjej między Niemcami i Rosją, strefy wpływów, którą się handluje, a Polaków do nisko opłacanej siły roboczej, to pozostaje tylko osadzić na Wawelu gauleitera. A na koniec pytanie: czy rząd RP zdaje sobie z tego sprawę?

(2021-08-19 18:19:30)

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. To dobrze, że Radek Sikorski tak często zabiera głos. Bez jego szczerości lub raczej szczerej do bólu głupoty, trudniej byłoby zrozumieć, na czym polega zagrożenie, i że od katastrofy dzielą nas jedne wybory wygrane przez kamratów Radka. Były radykalny antykomunista, a dziś koalicjant żydokomuny, po drodze pełniący (z woli ludu pracującego miast i wsi) zaszczytne funkcje ministra obrony, spraw zagranicznych i marszałka Sejmu, ma przydatną przywarę – wprost mówi to, co folksdojcze skrywają. To on był pierwszym, który otworzył Polakom oczy na powiązania Tuska z Niemcami, i nie w sposób pokątny, ale w świetle kamer. W listopadzie 2011 r. wezwał Niemcy, by przewodziły Europie. Mówiąc o oddaniu Berlinowi wszelkich kompetencji, użył określenia – „drakońskie uprawnienia”, co sprawiło, że przemówienie przeszło do historii pod nazwą „hołdu berlińskiego”. Zdemaskowało go też inna wypowiedź. Prawica nie przyjmuje do wiadomości, że Niemcy stracili na naszą rzecz 20 proc. swojego przedwojennego terytorium, że reparacji i Kresów pozbawił nas Związek Radziecki, że Niemcy głównie finansują nasze transfery z Unii – napisał w żydokomunistycznej „Polityce”. I nie chciało się wierzyć, że słowa te wypowiedział polski polityk, bo tezy, że Ziemie Odzyskane to reparacje, nie głoszą nawet najbardziej nacjonalistyczni politycy w Berlinie.

Dlaczego to wszystko potulnie znosimy? Dlaczego godzimy się na niemiecki ordnung w Puszczy Białowieskiej, troskę o robaczki w miejscach ważnych inwestycji i nietoperze pod gazociągiem, a nawet płacenie za oddychanie polskim powietrzem? Dlaczego przyzwalamy na ustalanie ponad naszymi głowami, czy Polska może mieć elektrownię atomową, od kogo ma kupić ruski gaz i komu płacić marżę handlową? Dlaczego daliśmy się nabrać na mityczne miliardy, które drukują Niemcy na swoich maszynach drukarskich i wypłacą w formie kredytu, gdy będziemy „praworządni”? Dlaczego jesteśmy tak wrażliwi na poczynania „ulicy i zagranicy”? Dlaczego obniżyliśmy do granic śmieszności poziom tegorocznej matury? To konsekwencja rządów tchórzy, którzy i tak, wcześniej czy później, padną ofiarą teutońskiej agresji, a z historii wiemy, że bolszewicy jeńców nie biorą.

A tak w ogóle, jak można gardłować o suwerenności, kiedy woda (nie tylko ciepła), telefon, prąd, wszystko jest w rękach obcych, kiedy gospodarka jest przyspawana z gospodarką Niemiec, kiedy długi w żydowskich bankach wzrastają na potęgę? Czy mówić można o suwerennej polityce, kiedy głosowało się na Ursulę von der Leyen (i tylko dzięki temu niemiecka lewaczka została oberkomisarzem), kiedy ws. pandemii mówi się: „Zamierzamy robić wszystko, co robią inni w UE”? Likwidujemy kopalnie, bo tak każą Niemcy. Na teren wybudowanej za dwa miliardy elektrowni w Ostrołęce wjeżdżają buldożery. NIK alarmuje, że tracimy miliardy. A Kaczyński zamiast z tym walczyć mówi: Słabością polskiego systemu prawnego jest brak możliwości odwołania Mariana Banasia.

Czyż nie wypowiedzeniem wojny były słowa: Państwa, takie jak Polska i Węgry trzeba finansowo zagłodzić? Czy aktem agresji nie jest blokowanie unijnych środków? Hitler napaść na II RP uzasadniał „prześladowaniem niemieckiej mniejszości”. Dzisiaj zaprowadzanie w Polsce „porządku” Niemcy również uzasadniają prześladowaniem, tym razem mniejszości zboczeńców. No i dziś tak, jak we wrześniu ‘39, znowu okazuje się, że nie mamy żadnych wiarygodnych sojuszników, którzy stanęliby w naszej obronie. Nie brak też innych analogii: wszystkie rozbiory były owocem dogadania się Niemców i Rosjan, a Konferencja pokojowa w Wersalu narzuciła Polsce przywileje dla Żydów. Towarzyszyła temu żydowska kampania nienawiści, oskarżająca Polaków o pogromy, wspierająca Ukraińców w konflikcie z Polakami i domagająca się zakazu pisania o Żydach w sposób naruszający ich interesy.

Analogią jest „Polski Ład”. Stanisław Staszic pisał: „Napływ Żydów do Polski przeciwdziałał rozwojowi polskiego mieszczaństwa, co było jedną z przyczyn upadku Polski. Żydzi cieszyli się danymi przez królów przywilejami niedostępnymi dla Polaków. Żydzi mieli autonomię prawną i ustrojową w Polsce. Silne antagonizmy między Żydami a tubylcami miały miejsce w miastach, gdzie głównym przeciwnikiem Żydów było polskie mieszczaństwo”. W innym miejscu Staszic pisał: „Im w jakimś mieście była silniejsza dążność do rozwoju gospodarczego, tym silniejsza reakcja przeciw Żydom, t.j. bardziej natężona walka mieszczaństwa polskiego z Żydami”. I czy związku ze sprawą nie mają rozwiązania „Ładu”, które sprowadzają się do jednego: jak skutecznie dorżnąć drobnych i średnich przedsiębiorców, i w których nie ma ani słowa o opodatkowania międzynarodowych koncernów, wyprowadzających co roku z Polski grube miliardy. A czy związku ze sprawą nie ma to, że Żydzi w dzisiejszej Polsce mają immunitet absolutny? No, bo żaden nie został skazany nawet za miliardowy przekręt! Analogię widać też z Nowym Ładem F.D. Roosevelta. Ten sympatyk lewicy w 1932 r. kandydował na urząd prezydenta z hasłem wyborczym „Nowy Ład”. Jego realizacja okazała się pasmem niepowodzeń. Zarówno Demokraci jak i Republikanie zarzucali, że służy głównie interesom żydowskiej finansjery, i nazywali go „żydowskim ładem”. Zgromadzony wokół Roosevelta zespół intelektualistów i ekonomistów przez nich samych nazwany „trustem mózgów”, nazywali „pralnią mózgów”. Jak będzie z „Polskim Ładem”, mając na uwadze uległość Morawieckiego wobec Brukseli i to, że kojarzony jest z banksterami? Nawiasem mówiąc, otoczony szczelnie przez moskiewską agenturę Roosevelt mówił: „Naszym celem nie jest ratowanie czegokolwiek w Europie przed Sowietami. Najlepiej byłoby, gdyby Stalin zajął Europę do kanału La Manche, to wtedy będzie tam nareszcie spokój”. k balinski

Logan (2021-08-19 18:07:24)

No to jeszcze drugi raz. Reasumpcja głosowania może być tylko w dwóch przypadkach. Jeżeli nastąpiła awaria systemu liczenia lub jeśli wniosek o głosowanie jest zbyt skomplikowany, czy niejasny, np. przez zawiłości prawne. Wniosek był prosty jak budowa cepa, posłowie Kukiz 15 to durnie lub kłamcy a Witek wyląduje przed sądem, oczywiście po wyborach.

(2021-08-19 18:01:49)

W czwartek (19.08.2021) gośćmi telewizji wR byli członkowie Stowarzyszenia Wizna 1939, Dariusz Szymanowski i Marcin Sochoń. Miesiąc temu stowarzyszenie przeprowadziło ekshumację Polaków zamordowanych przez Niemców w jedwabieńskim lesie. W czynnościach uczestniczyli specjaliści z Laboratorium Kryminalistycznego Żandarmerii Wojskowej. Członkowie stowarzyszenia zapewniają, że będą starali się odnaleźć kolejne mogiły, w których znajdują się szczątki polskich ofiar zamordowanych przez Niemców.

Czeslaw (2021-08-19 17:43:49)

No to jeszcze raz ........do kwoty 2500 otrzymasz 2500 kazda zlotowka po wyzej bedzie opodatkowana.

(2021-08-19 17:36:24)

2500 zł. brutto to jest 2102,59 zł. netto / na rękę/.

(2021-08-19 17:27:23)

Paradoksalnie cieszy mnie fakt, że „pandemię”, przynajmniej na chwilę, wypiera nowy temat, co więcej trzymam kciuki, żeby to się utrzymało jak najdłużej, najlepiej przez całą „IV falę”. Zmysłów nie straciłem, nie chce w Polsce „inżynierów” i „lekarzy” z Afganistanu, ale takie zagrożenie po prostu nie istnieje, wszystko jest teatrem, który rozsądny człowiek zna na pamięć. Polska nie jest i prawdopodobnie nigdy nie będzie atrakcyjnym krajem dla „uchodźców”, ich celem jest zachód i leniwe życie na zasiłku. Leniwe i bezkarne, bo o ile w Polsce mówi się wprost o zagrożeniach, to takie Niemcy, czy Francja są całkowicie objęte polityczną poprawnością, czyli cenzurą. Istnieje tylko jedno zagrożenie, mianowicie takie, że Polska stanie się krajem tranzytowym dla „uchodźców” i to w całości zawdzięczamy idiotycznej polityce PiS wobec Białorusi i Łukaszenki.

Tradycyjnie znajduję się między młotem i kowadłem, absolutnie nie zachwycam się Łukaszenką, byłym kierownikiem kołchozu i pacynką Putina. Z faktu, że powiedział prawdę o „pandemii” i nie wprowadził całej tej paranoi na Białorusi nie wyciągam niedorzecznych wniosków, że Białoruś jest normalnym krajem. Jestem pewien, że wszyscy zachwyceni tym politykiem i jego „stylem”, błyskawicznie zmieniliby zdanie, gdyby im przyszło na Białorusi żyć. Nie jest Łukaszenka wybitnym i mądrym politykiem, nie jest Białoruś normalnym krajem, ale ten stan rzeczy Polska powinna przyjąć do wiadomości i w ramach tego stanu robić swoje interesy. Tymczasem PiS poszedł w kierunku tanich demokratycznych hasełek, europejskich wartości i zaangażowania Polski do walki z reżimem Łukaszenki. Jałowość i głupota takiej polityki aż bije po oczach. Wiadomo, że Białoruś jest pod pełnym zarządem Moskwy, z którą Polska nie ma żadnych szans się boksować. Tak zwana opozycja białoruska jest podzielona pomiędzy rezerwowych graczy Putina, patrz Ciechanouska i fundacje Sorosa, patrz aktywistka z dekoltem do pępka, wydzierająca się w ramach protestu. W zastanych warunkach mamy wybór pomiędzy dżumą i kiłą, a PiS w to wkłada łapy i grzebie z pięknymi wartościami na ustach.
Reklama

Polska finansuje rozmaite „Biełsaty” i tak zwaną opozycję z niejaką Andżeliką Borys, stałym gościem „liberalnych mediów”. Morawiecki osobiście składał donosy na Łukaszenkę do Unii Europejskiej i do Berlina. Nie ma drugiego kraju, prócz Rosji, który tak by na Białorusi mieszał, ale w przeciwieństwie do Rosji, z polskiego mieszania nic nie wynika, poza jednym. W rewanżu Łukaszenka od wielu miesięcy odpłaca Polsce za wkładanie łap w nieswoje sprawy i cała mistyfikacja na granicy białoruskiej jest zwieńczeniem odwetu. Do tej pory Białoruś nie robiła żadnego problemu z uchodźców, chociaż miała ich sporo i wcale nie z Afganistanu, główny zaciąg to Irak i Syria. Skąd ta fala? Przemytnicy wymyślili nowy tranzyt, nie przez morze pontonami, ale właśnie przez Białoruś. „Uchodźcy” wykupują legalne wycieczki na Białoruś, gdzie przejmują ich przemytnicy i przeprowadzają na Zachód, bo rzecz jasna nikt z nich w Białorusi zostać nie chce. Łukaszenka mógłby ten proceder przerwać jednym ruchem, na przykład ostrą polityką wizową. Z jakichś powodów tego nie zrobił, nie wiem, może tamtejsza mafia zarabia, może rodzina. Tak, czy inaczej dla Białorusi to też żaden problem, „uchodźcy” nie robią tam zadym, grzecznie czekają na swoją kolej i ruszają w podróż na Zachód.

Co się dzieje obecnie? Białoruskie służby specjalne wybrały grupkę, dość dobrze dopasowaną, z dziećmi i kobietami, żeby zrobić większe wrażenie i wszystkich zapędzili pod polską granicę. Klasyczne podrzucenie gorącego kartofla i niech się teraz polska demokracja wykaże wartościami, jaki głosiła. Czy Łukaszanka robi to dlatego, że nie potrafi sobie poradzić z problemem? Nie! On to robi wyłącznie po to, aby upokorzyć Polskę i bronić swojej pozycji. Polska dla Łukaszenki jest wrogiem, który usiłuje pozbawić go władzy i to w naturalny sposób rodzi reakcje obronne. Ponieważ PiS w polityce zagranicznej jest kompletnym ignorantem, ogrywanym przez wszystkich, to Łukaszenka bez trudu wykorzystał tę słabość i od obrony przeszedł do ataku. Najbardziej smutne jest to, że wystarczyło nie robić nic, żeby dziś nie mieć problemów. W rozsądniejszej wersji należało się z Łukaszenką dogadać co do kilku kwestii, zaczynając od ochrony polskiej mniejszości na Białorusi i po cichu robić biznesy. Niestety racjonalna polityka zagraniczna jest poza zasięgiem ignorantów z PiS, stąd też mamy, to co mamy i tylko taki z tego pożytek, że „uchodźcy” mają szansę wyprzeć jeszcze większą głupotę i zbrodnię PiS, czyli „pandemimatkakurka

do poniżej (2021-08-19 17:21:08)

Jak się doczytałem, emerytura bez podatku będzie o ile ktoś otrzymuje do 2500 zł brutto. Jeżeli ktoś przekroczy choć o złotówkę to zapłaci podatek.

Czeslaw (2021-08-19 17:15:49)

Emerytura bez podatku to emerytura od ktorej nie bedzie potracony podatek.- proste nie to Logan wyjasni wam dialektem zwanym BEL -KOT

Logan (2021-08-19 16:10:13)

W świecie zwierząt ogromna większość woli zapracować na jedzenie zamiast dostac darmo. Jedynym wyjątkiem są leniwe koty a karykatura są tłuste koty, lubiące zajmować stanowiska w spółkach skarbu państwa lub dyrektorskie w marketingu, szczególnie są to żony różnych aparatczyków......

rzeczywistość (2021-08-19 15:03:29)

Inflacja ponad 5% - największa od 10 lat. Drożyzna w sklepach. Tak zwana 13 i 14 emerytura nie poprawia sytuacji emerytów. Mimo 500+ dzietność nie wzrosła. Oby Polski Ład nie zaowocował spiralą długów które nawet nasze dzieci i wnuki nie spłacą. Bogatsi kupują złoto, dolary, mieszkania i działki, bo czasy są niepewne. Rządzący pozatrudniali w różnych agencjach i radach nadzorczych swoich kuzynów i znajomych. A miało być lepiej niż za rządów Tuska..

Logan (2021-08-19 14:26:42)

Oby Polska była silna a ludziom żyło się dostatniej. Plan Morawieckiego jota w jotę przypomina plan tow Gierka i tak samo wpędza nas w otchłań długów i wykluczenie społeczne milionów ludzi dotowanych socjalem jak w dawnych PGR. Żeby było śmiesznie, taka sama kompromitację jak Morawiecki, zaliczył niegdyś w Soli tow. GIEREK. TEŻ POZYCZONO NA JEGO WIZYTĘ SPRZĘT ROLNICZY DLA GOSPODARZA, PODOBNIE JAK TOW, MORAWIECKI PODZIWIAL TEN SPRZĘT I CHWALIŁ BOGACTWO ROLNIKA, TYLKO TEN GOSPODARZ Z SOLI BYŁ CWANSZY I NIE ODDAŁ POTEM TRAKTORA, TYLKO WYKORZYSTAŁ CHWILĘ I ZAPLACIL GOTÓWKĄ ZA NIEOSIĄGALNY WTEDY SPRZET I TO W PROMOCYJNEJ PAŃSTWOWEJ CENIE

(2021-08-19 14:09:08)

To prawda, jeśli emerytura wynosi brutto przekracza 2500, ( a takich jest większość), to emeryt nic na ladzie nie zyska, przeciwnie, ponieważ wrośnie składka zdrowotna. Tak więc większość emerytów straci.

(2021-08-19 13:32:32)

Czy to jest artykuł sponsorowany czy redaktorek dostał nakaz przedruku?

max (2021-08-19 11:38:03)

Z założeń wynika iż emeryt mający około 2500 zł. nic nie zyska. Czy to prawda.

Dodaj komentarz

UWAGA!
Formularz dodawania komentarzy wymaga włączenia obsługi plikow cookies (ciasteczek), zapisywanych
i odczytywanych z Twojego urządzenia - jeśli chcesz dodać komentarz, włącz ciasteczka, odśwież stronę i spróbuj ponownie...


Biura rachunkowe

Biuro Rachunkowe KE Elżbieta Pyszniak - rozliczenia podatkowe, rozliczenia roczne, księgowość

Ul. Przemysłowa 36, 23-400 Biłgoraj

Kancelaria Doradztwa Podatkowego BIURGAW Jan Gawda

Ul. Komorowskiego 3 /pokój 113 i 115/ I piętro, 23-400 Biłgoraj

Biuro Rachunkowe Biłgoraj - Janusz i Maria Gaj

Komorowskiego 3/111 i 112, 23-400 Biłgoraj

Ubezpieczenia

Zarezerwuj nocleg

Konkursy

bilgoraj.com.pl poleca

O księżyc Twardowskiego walczono w Biszczy

XV Przegląd Poezji Recytowanej i Śpiewanej Osób Niepełnosprawnych...

Biuro Solidarnej Polski otwarte w Biłgoraju (AUDIO, FOTO)

W centrum Biłgoraja wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski...

Oficjalnie otwarto zmodernizowane fragmenty dróg wojewódzkich Nr 849 i 853

Drogi te, zostały zmodernizowane w ramach projektu pn. „Poprawa...

Chciała prawo jazdy za łapówkę

Do 10 lat pozbawienia wolności grozi mieszkance gminy Sieniawa....

Czym właściwie jest zarządzanie projektami?

O zarządzaniu projektami niemal każdy z nas słyszał. Niemniej...

Jak sprawdzić czy kredyt we frankach można unieważnić?

Widmo spłacania horrendalnej wysokości rat kredytu frankowego...

Ogłoszenia