Strona startowa

Wiadomości - Aktualności

Odszedł na wieczną wartę... (FOTO)

Dodał: red Data: 2018-02-14 19:33:07 (czytane: 2385)

14 lutego 2018 roku, w 76. rocznicę powołania Armii Krajowej, rodzina, przyjaciele, reprezentacje środowisk kombatanckich i delegacje szkół i urzędów pożegnały śp. Jana Buczka ps. "Dąbek", byłego żołnierza AK z oddziału "Groma", jednego z ostatnich uczestników bitwy pod Osuchami.

P.W. EKO-SYSTEM - JAN LESIAK
www.ekosystem-lesiak.pl,Roboty wodnokanalizacyjne, drogowe, ogólnobudowlane,  Niwelacje terenu, fundamenty, Wynajem sprzętu budowlanego, Doradztwo w zakresie przepisów ochrony środowiska, oczyszczalnie przydomowe, oceny środowiskowe

Szozdy 11. 23-407 , Tereszpol



O śmierci bohatera walk z niemieckim okupantem i z oddziałami Ukraińców, człowieka bez reszty oddanego swej Małej Ojczyźnie informowaliśmy w artykule Zmarł Jan Buczek były żołnierz AK, uczestnik bitwy partyzanckiej pod Osuchami. "Dąbek" urodził się w 1920 roku w Osuchach, i tu w marcu 1940 roku wstąpił do organizacji „Polski Związek Powstańczy”. -W 1942 roku wcielony został do ZWZ a następnie do AK. Pierwszą walkę z Niemcami stoczył 10 lutego 1943 roku przy przysiółku Buliczówka w rejonie Krzywa Górka. Już na samym początku wykazał się odwagę, co docenili „Kruk”, został awansowany do stopnia starszego strzelca. Następnie trafił do oddziału „Groma”. Brał udział w akcjach dywersyjnych i bojowych przeprowadzanych przez oddziały AK Józefów - wspominała podczas pogrzebu Maria Działo, historyk i regionalista.

jan_buczek_pogrzeb.jpg

Do akcji, w których uczestniczył należą także rozbicie posterunku policji ukraińsko - niemieckiej w Łukowej i odbicie żołnierzy AK, ujęciu "szpicli", akcjach aprowizacyjnych, zasadzkach na konwoje Wermachtu czy pociąg pancerny. Jako jeden z nielicznych przebił się z niemieckiego okrążenia w bitwie pod Osuchami. Za przynależność do AK był aresztowany i więziony przez UB, musiał wyjechać na ziemie odzyskane. Wrócił jednak w rodzinne strony i osiadł na stałe w Józefowie. Za działalność w partyzantce do 1952 roku pracował dorywczo w lesie. -Od 1952 roku Jan Buczek został kierownikiem zakładu gospodarki komunalnej. Miał dar organizacji, siły i zapał do pracy, dzięki niemu zniszczone w wojnę miasteczko - jakim był Józefów - zostało odbudowane - przypomina Witold Dembowski ps. "Walet", były żołnierz AK.

Reklama.

Jego pogrzeb odbył się w kościele parafialnym w Józefowie. -W naszych modlitwach Bożemu Miłosierdziu pragniemy polecać śp. Jan Buczka. Dziękujemy Bogu za wszelkie dobro jakie stało się jego udziałem, dziękujemy za miłość i poświecenie dla Ojczyzny, za pracę na rzecz naszego Miasta, za wszystko czego dla bliźnich dokonał w życiu. Niech te dobre uczynki i wiara, którą żył będą mu przepustką do życia wiecznego - mówił podczas homilii ks. dziekan Zenon Mrugała.

pogrzeb_jana_buczka__1_.JPG

W uroczystości pogrzebowej, uczestniczyli - obok bliskich i przyjaciół śp. Jana Buczka - także przedstawiciele samorządów Józefowa i Łukowej, poczet sztandarowy żołnierzy AK z Józefowa oraz poczet sztandarowy Szkoły Podstawowej im. por. Edwarda Błaszczaka ps. "Grom" w Chmielku. W ostatniej ziemskiej drodze zmarłemu towarzyszyła także rodzina jego dowódcy z czasów niemieckiej okupacji, spłacając tym samym dług za wierność "Gromowi" i za obecność Jana Buczka na jego pogrzebie w 1976 roku. "Dąbek" pochodził z Gminy Łukowa i z gminnym ośrodkiem współpracował, dzielił się swą wiedzą i wspomnieniami, zachęcał do upamiętniania działających na południu Powiatu Biłgorajskiego oddziałów AK i BCh. -Odszedł wielki przyjaciel naszego domu kultury, będzie nam go bardzo brakowało - przyznaje dyrektor GOK Wiesława Kubów.

pogrzeb_jana_buczka__2_.JPG
Pierwszy z lewej syn śp. Jana Buczka, Marian Buczek

-Pomimo trudności związanych z wiekiem i chorobą przybywał co roku do Osuch, by wziąć udział w obchodach bitwy nad Sopotem, by odwiedzić groby kolegów, którzy z niemieckiego "kotła" się nie wydostali i tych którym się to udało. Ubolewał, że co roku jest ich coraz mniej. Chyba sam zostanę - mówił do mnie - podkreślał podczas uroczystości jego syn Marian Buczek. Wszyscy, którzy go znali, podkreślają, że był człowiekiem wielkiej pokory i jakiegoś takiego wewnętrznego spokoju. Nigdy - zresztą nikt z tych, którzy przeżyli bój pod Osuchami - nie miał się za bohatera. -Jan Buczek się "kulom nie kłaniał", kilka razy otarł się o śmierć, choćby przy okazji obsługi karabinu w bitwie pod Osuchami, czy to w rozbiciu posterunku niemiecko - ukraińskiego w Łukowej. On porosty miał żyć, świadczyć o tym czego dokonali i pracować dla społeczności Józefowa - zaznacza jego bratanek Ludwik Buczek.

Świętej pamięci Jan Buczek spoczął na parafialnym cmentarzu w Józefowie.

/bilgoraj.com.pl/
Foto: bilgoraj.com.pl i archiwum Marii Działo.

Zdjęć w galerii: 32

Tagi: jan buczek   pogrzeb jana buczka   bitwa pod osuchami   gmina józefów

Zobacz także

40. rocznica pontyfikatu Jana Pawła II (AUDIO)

Dodane: 2018-10-16 08:07 - Komentarze  (0)  czytane (369)

TAGI: pontyfikat, jan paweł ii, biłgoraj, arcybiskup mieczysław mokrzycki



Komentarze (0)

Uwaga: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Za wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich grozi odpowiedzialność karna lub cywilna. IP Twojego komputera: 54.92.163.105

Dodaj komentarz

UWAGA!
Formularz dodawania komentarzy wymaga włączenia obsługi plikow cookies (ciasteczek), zapisywanych
i odczytywanych z Twojego urządzenia - jeśli chcesz dodać komentarz, włącz ciasteczka, odśwież stronę i spróbuj ponownie...


Telewizja

Powiatowy Festiwal Piosenki Ludowej

Koncert patriotyczny w Soli

79. rocznica sowieckiej agresji na Polskę

Dożynki Powiatu Biłgrajskiego - Księżpol 2018

75. rocznica wysiedlenia Bukowiny

Wspólny koncert pieśni żołnierskich

Konkursy

Voucher do food trucka
Zobacz więcej Dodaj

Promocje

Przeczytaj kolejną wiadomość:

Rusza głosowanie w budżecie obywatelskim Biłgoraja na 2018 rok

Od 15 lutego do 15 marca br. można oddawać głosy na projekty zgłoszone do realizacji w ramach budżetu obywatelskiego Miasta Biłgoraj...