Strona startowa

Wiadomości - Aktualności

Od Kutna do Tarnogrodu - z Tarnogrodu do Katynia

Dodał: red Data: 2020-09-26 11:45:56 (czytane: 900)

Tarnogród podczas polskiej kampanii na początku II wojny światowej okupowały wojska hitlerowskich Niemiec i radzieckiej Rosji. 28 września 1939 roku w Tarnogrodzie czerwonoarmiści rozbroili i wzięli do niewoli 200 żołnierzy Wojska Polskiego. Oficerów i podchorążych po wielomiesięcznym pobycie w obozach jenieckich Rosjanie zamordowali w Katyniu.

JP BUDOWNICTWO
www.jpbudownictwo.pl,termo-modernizacja, doceplanie biłgoraj, malowanie, tynkowanie, remonty, renowacje, ocieplanie, adaptacja, adaptacja poddasza, adaptacja piwnc, tynkowanie biłgoraj, malowanie biłgoraj, adaptacja biłgoraj, remont biłgoraj

ul. E Orzeszkowej 25. 23-400, Biłgoraj



Tarnogród we wrześniu 1939 roku
We wrześniu 1939 roku Tarnogród był niewielką osadą, w której wspólnie mieszkali Polacy, Ukraińcy i Żydzi. Pierwsze oznaki wojny dotarły do jego mieszkańców wraz z falą uciekinierów z zajętych przez wojska niemieckie terenów naszego kraju. Wraz z wyczerpanymi podróżą ludźmi docierały wieści o samolotach niemieckich, które strzelały do cywilów z broni pokładowej. Ludzie idący w kierunku Zamościa i Rawy Ruskiej wywarły na tarnogrodzianach wstrząsające wrażenie.

Wkrótce po ciężkich walkach nad brzegami Sanu do osady dotarli polscy żołnierze. Były to oddziały należące do Armii "Kraków", które razem ze sztabem po kilku dniach przeniosły się w rejon Biłgoraja. Wieczorem 14 września niemieckie wojska nacierając z południa zajęły Tarnogród. Następnego dnia o zmroku polscy żołnierze przystąpili do odbicia osady. Dzięki zaskoczeniu Niemców polskie wojsko opanowało północną część miasteczka po rynek włącznie. Nieprzyjacielskie wojska oświetliły jednak rynek rakietami i prowadziły silny ostrzał bronią maszynową a działka strzelające ze wzniesień przesądziły o ich przewadze. Ciężka całonocna bitwa o Tarnogród toczyła się w czasie silnej ulewy. Polscy żołnierze nie mogąc zdobyć miasteczka wycofali się więc na północny brzeg Tanwi.

W pierwszych dniach okupacji władzę w Tarnogrodzie sprawował Wehrmacht. Niemcy wprowadzili w całym rejonie okupacyjnym godziny policyjne i cały szereg nakazów i zakazów dla ludności. Po dziesięciu dniach  niemieckie wojsko opuściło Tarnogród, aby oddać teren sprzymierzeńcom ze Związku Radzieckiego. Wkrótce od strony wsi Różaniec wkroczyły do Tarnogrodu regularne oddziały Armii Czerwonej, które zajmowały ziemie południowo-wschodniej Polski. W miasteczku odbyła się ceremonia powitania radzieckich żołnierzy chlebem i solą. Tarnogrodzka społeczność ukraińska i żydowska zbudowała z tej okazji bramę powitalną przy szpitalu. W południe 28 września  1939 roku Sowieci rozbroili bez walki żołnierzy Ośrodka Zapasowego 14 Dywizji Piechoty, którzy przez Tarnogród wycofywali się w kierunku Lwowa.

wydarzenia_w_bramie_korchowskiej.JPG
Pomnik w Bramie Korchowskiej, przypomina o tragicznych wydarzeniach z końca września 1939 roku

Szlak bojowy Ośrodka Zapasowego 14 Dywizji Piechoty od Kutna do Tarnogrodu
Kim byli żołnierze wzięci przez Sowietów do niewoli w Tarnogrodzie? Warto wspomnieć, że ośrodki zapasowe w przedwojennym Wojsku Polskim gromadziły nadwyżki rezerwistów dla swoich macierzystych jednostek. Mężczyźni zmobilizowani w ostatnich dniach sierpnia 1939 roku do służby w 14 Wielkopolskiej Dywizji Piechoty a wykraczający poza stan liczebny dywizyjnych pododdziałów przydzieleni zostali do ośrodka zapasowego. Rezerwowi oficerowie, podoficerowie i szeregowcy wykonujący do tej pory najróżniejsze zawody, zostali żołnierzami. Trafili oni do odpowiednich batalionów marszowych pułku piechoty, które rozlokowano we wsiach w okolicy Kutna. Dowódcą liczącego około 5 500 żołnierzy, w tym 230 oficerów, OZ 14 DP był ppłk. Józef Kokoszka. Niestety umundurowania i broni wystarczyło zaledwie dla kilku drużyn, więc dowódca zabiegał o wysłanie wyposażenia. Rano 1 września 1939 roku żołnierzy obudziły niemieckie samoloty, które w częstych nalotach zrzucały bomby na stację kolejową w Kutnie. Wyposażenie dla żołnierzy ośrodka wysłane transportem kolejowym z Warszawy zostało zbombardowane przez niemieckie lotnictwo. Pomimo tego żołnierzy oddziałów wielkopolskich cechował wielki patriotyzm i chęć walki.

Oddziały ośrodka zapasowego 14 DP w trakcie wrześniowej wojny obronnej były oderwane od pułków  walczących na froncie pod Kutnem. O zmierzchu 4 września żołnierze ośrodka wyruszyli w kierunku Warszawy.  Ze względu na naloty nieprzyjaciela przemieszczali się nocą a odpoczywali w ciągu dnia. Razem z nimi szły gromady ludzi uciekających przed hitlerowskim najeźdźcą. W okolicy miejscowości Błonie na skutek nalotu i starcia z wojskami niemieckiej 4 Dywizji Pancernej ośrodek poniósł duże straty a oddziały uległy rozproszeniu. W takim stanie przemaszerowały przez Warszawę, gdzie zostały skierowane do Mińska Mazowieckiego. Niestety nie udało im się zebrać z powrotem w całość. Nastąpiła też zmiana na stanowisku dowódcy Ośrodka Zapasowego 14 DP, które objął dotychczasowy dowódca batalionu nadwyżek 57 pp mjr. Adam Solski.  Wkrótce otrzymano rozkaz przejścia w rejon Chełma. Oddziały posuwały się przeważnie po polnych drogach, które były zatłoczone różnymi formacjami wojskowymi i taborami. Przechodzili przez Kock, Lubartów i Łęczną, gdzie mjr. Solski otrzymał dalsze rozkazy. Rano 15 września osiągnęli poruszony wieściami z frontu Chełm. Tymczasem Niemcy wdzierali się w głąb kraju i toczyli już walki na przedpolach Lublina. 17 września nadeszła wiadomość o przekroczeniu przez wojska Związku Radzieckiego wschodniej granicy Polski. Wieczorem wojska zgrupowane w okolicy Chełma rozpoczęły wycofywanie się na południe. Oddziały dowodzone przez mjr Solskiego w sile około dwustu żołnierzy po kilku dniach dotarły pod Krasnobród na tyły wojsk walczących z Niemcami. W Krasnobrodzie przyłączyli się do 39 Dywizji Piechoty i uczestniczyli w działaniach bojowych określanych jako  bitwa pod Tomaszowem Lubelskim. Przechodząc przez kolejne miejscowości napotykali porzuconą broń i sprzęt wojskowy. Na kilku dwukonnych wozach wieźli zebraną podczas marszu zapasową broń i amunicję.  Następnie po całodziennym marszu dotarli wieczorem do Józefowa, gdzie przenocowali. Jeszcze poprzedniego dnia w osadzie byli Niemcy, którzy odeszli w kierunku Sanu. W kolejnym dniu doszli do Łukowej a po drodze wzięli jeszcze Niemców do niewoli. W Łukowej odbyła się odprawa prowadzona przez mjra Solskiego, w której  wzięli udział oficerowie, poświęcona omówieniu sytuacji. Zdecydowano dalej przedzierać się na południe w kierunku Lwowa. Natomiast w wypadku zetknięcia się z wojskami Związku Radzieckiego postanowiono nie podejmować walki i złożyć broń.

Reklama.

28 września 1939 roku -  rozbrojenie i aresztowanie w Tarnogrodzie
Nad ranem 28 września żołnierze ośrodka zapasowego 14 Dywizji Piechoty wyruszyli z Łukowej przez Chmielek w kierunku Tarnogrodu. Padał deszcz. Mijając Korchów usłyszeli dobiegające z lasów na zachodzie odgłosy walki. Namawiano dowódcę, aby dołączyć do walczących z Niemcami oddziałów. Mjr. Solski odrzucił tę sugestię i nakazał dalszy marsz do Tarnogrodu. W tym samym czasie jadący w straży przedniej oddział rowerzystów zameldował, że od Cieszanowa przemieszcza się duża jednostka wojskowa, w której rozpoznali kawalerię i broń pancerną. W pobliżu stojącej do dziś kapliczki, zwiadowcy natknęli się na żołnierzy sowieckich ze szpicy 5 Dywizji Kawalerii VI Armii Czerwonej. Gdy tylko żołnierze Ośrodka Zapasowego 14 DP weszli do osady, otoczeni zostali przez rosyjskie wojsko i zmuszeni do kapitulacji. Oddziały polskie poddały się bez walki.  Sowieci ściągali oficerów z koni i zabierali broń. Według relacji mieszkańców Tarnogrodu polskie wojsko trafiło do niewoli za przyczyną miejscowej bojówki żydowskiej, tak zwanych "czerwonopaskowców". Żydzi za współpracę z Armią Czerwoną otrzymali w nagrodę konie, podwody i inne wyposażenie wojskowe. W takich okolicznościach nastąpił kres istnienia OZ 14 DP, który w ciągu czterech tygodni kampanii przeszedł 450 km, maszerując z Kutna, aż po Tarnogród w województwie lubelskim.

Początkowo do sowieckiej niewoli poszli wszyscy rozbrojeni żołnierze szeregowi i około czterdziestu oficerów i podchorążych. Później Rosjanie rozdzielili szeregowych od oficerów. Szeregowych przez pewien czas przetrzymywano w nieistniejącej obecnie cegielni, która znajdowała się w bramie korchowskiej, i wkrótce ich wypuszczono. Natomiast oficerów i podchorążych zamknięto w miejscowym kościele pw. Przemienienia Pańskiego a stamtąd wyruszyli do więzień w głąb ZSRR. Dowódcę ośrodka zapasowego 14 DP mjr. Adama Solskiego wraz kilkoma innymi oficerami i podchorążymi z tarnogrodzkiej grupy Rosjanie zamordowali w Katyniu (Federacja Rosyjska).

Dalsze wojenne losy dowódcy OZ 14 DP
Dalsze losy dowódcy mjr. Adama Solskiego dobrze znamy z zapisanej przez niego relacji w notatniku, który prowadził aż do dnia śmierci. Z aresztu w tarnogrodzkim kościele parafialnym jeszcze tego samego dnia oficerowie i podchorążowie prowadzeni byli przez Sowietów do wsi Różaniec. Stamtąd zostali przewiezieni furmankami do Starego Dzikowa a następnie znów pieszo dotarli do Cieszanowa. Z Cieszanowa 29 września samochodami ciężarowymi jeńcy zostali przewiezieni do Lwowa, w rodzinne strony majora. Na początku października po podróży koleją przez Kijów, grupa oficerów wziętych do niewoli w Tarnogrodzie trafiła do jenieckiego obozu przejściowego NKWD w miejscowości Bołoto, w pobliżu Putiwla. Miesiąc później przetransportowano ich w wagonach towarowych do obozu dla jeńców wojennych w Kozielsku.  Na terenie kozielskiego obozu Solski spotkał się ze swoim młodszym bratem Kazimierzem, który był kapitanem WP. W obozie został komendantem w baraku XV, w którym przebywało 950 polskich oficerów. Dwa tygodnie po Wielkanocy 7 kwietnia na zachód od obozu w Kozielsku wieziono w jednej celi wagonu więziennego dwunastu polskich oficerów, w tym mjra Adama Solskiego. W Katyniu major Adam Solski został zamordowany przez funkcjonariuszy NKWD strzałem w tył głowy i wrzucony do jednego z ośmiu masowych grobów. W toku ekshumacji prowadzonych w lesie katyńskim przez Niemców w 1943 roku, ciało mjra Solskiego zostało zidentyfikowane pod numerem 490 a przy jego zwłokach odnaleziono notatnik. Dziennik z zapisem jego  losów w rosyjskich obozach NKWD należą do najcenniejszych źródeł o zbrodni katyńskiej.

Adam Teofil Solski urodził się 4 stycznia 1895 r. jako najstarszy syn Mariana i Marii z Wantałowiczów w Milatyczach niedaleko Lwowa. Miał młodsze rodzeństwo: Kazimierza, Stefę i Tadeusza. W 1916 roku wstąpił do Legionów Polskich gdzie służył w 6 Pułku Piechoty. Od 1920 roku pracował w sztabie 9 Dywizji Piechoty. W styczniu 1932 roku otrzymał stopień majora. Pełnił służbę w Biurze Personalnym Ministerstwa Spraw Wojskowych i w garnizonie 57 Pułku Piechoty w Poznaniu, gdzie był kwatermistrzem. We wrześniu 1939 roku został zmobilizowany jako dowódca batalionu do Ośrodka Zapasowego 14 Dywizji Piechoty. W 1926 roku ożenił się z Anną z Trojanowskich z którą miał córkę Ewę. Jako żołnierz był uczestnikiem czterech wojen i został odznaczony Orderem Virtuti Militari, Krzyżem Walecznych i Srebrnym Krzyżem Zasługi. Spoczywa na Polskim Cmentarzu Wojennym w Katyniu.

W notatniku mjra Solskiego znajdują się także nazwiska kilku oficerów rezerwy, których razem z nim aresztowano w Tarnogrodzie, a których ciała odnaleziono w katyńskim lesie.
Ppor. rez. Bogdan Andrzejewski (33 l.) był nauczycielem w gimnazjum w Poznaniu. Miał żonę i dziecko.
Ppor. rez. Alfons Olszewski (32 l.) był aptekarzem w Grudziądzu. Miał żonę i dzieci.
Ppor. rez. Władysław Wielebiński (32 l.) był leśniczym w Białowieży.
Ppor. rez.  Marian Sypniewski (32 l.) był nauczycielem w Pobiedziskach koło Poznania. Miał żonę.
Ppor. rez. Wacław Buczkowski (37 l.) był z wykształcenia magistrem chemii. Mieszkał w Poznaniu.
Ppor. rez. Edmund Bondke (28 l.) był nauczycielem w szkole powszechnej w  Bojanowie i instruktorem ZHP.
Ppor. rez. Jan Szmagier (32 l.) był nauczycielem w Siedlatkowie. Miał żonę i trzy córki.
Nie byli zawodowymi żołnierzami, ale Polakami wykonującymi najróżniejsze zawody, dlatego mord na nich należy uznać za zbrodnię ludobójstwa.

Tarnogrodzki pomnik Katyński
U zbiegu ulic Brama Korchowska i Lubaczowskiej w Tarnogrodzie, na łuku drogi stoi pomnik poświęcony żołnierzom Wojska Polskiego zamordowanym w Katyniu. Uroczyste odsłonięcie pomnika odbyło się 29 września 1996 roku w 57. rocznicę historycznych wydarzeń. Na ten moment społeczeństwo Tarnogrodu czekało ponad 50 lat. Każdego roku pod koniec września wokół Pomnika Katyńskiego w Tarnogrodzie gromadzą się mieszkańcy miasta i okolic, a także przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, aby oddać cześć bohaterom polskiej kampanii wojennej 1939 roku.

Rozbrojenie i wzięcie do niewoli żołnierzy Wojska Polskiego przez sowieckiego najeźdźcę, do którego doszło 28 września 1939 r. w Tarnogrodzie, ma epizodyczne znaczenie w perspektywie polskiej kampanii na  początku II wojny światowej. Zapisało się jednak dość mocno w dzieje niewielkiego miasta Tarnogród i zapadło w pamięć jego mieszkańców. Szczególnego znaczenia, po latach zatajania prawdy i niepamięci, nabiera tragiczny los oficerów i podchorążych Ośrodka Zapasowego 14 Wielkopolskiej Dywizji Piechoty, których po wielomiesięcznym pobycie w obozach jenieckich Rosjanie zamordowali w Katyniu.

Zaatakowana we wrześniu 1939 roku przez hitlerowskie Niemcy i sowiecką Rosję, pomimo bohaterskiej obrony, Polska została podzielona pomiędzy agresorów. Nawet niewielkie miasteczko Tarnogród, ze swoimi mieszkańcami, doświadczyło okrucieństwa nie jednego, lecz obu najeźdźców na samym początku II wojny światowej. Jednak mord na żołnierzach rezerwy OZ 14 DP, czyli osób cywilnych, których Rosjanie wzięli do niewoli w Tarnogrodzie zasługuje na szczególną pamięć.

/Piotr Kupczak/

Tagi: katyń   tarnogród   wydarzenia w bramie korchowskiej   uroczystości pariotyczne

Zobacz także

Małe książki dla wielkich ludzi

Dodane: 2020-10-25 17:54 - Komentarze  (0)  czytane (386)

TAGI: małe ksiązki dla wilkich ludzi, biblioteka józefów, wyprawki dla czytelników, czytelnictwo



Komentarze (0)

Uwaga: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Za wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich grozi odpowiedzialność karna lub cywilna. IP Twojego komputera: 18.210.11.249

Dodaj komentarz

UWAGA!
Formularz dodawania komentarzy wymaga włączenia obsługi plikow cookies (ciasteczek), zapisywanych
i odczytywanych z Twojego urządzenia - jeśli chcesz dodać komentarz, włącz ciasteczka, odśwież stronę i spróbuj ponownie...


więcej

Kursy językowe

więcej

Kursy prawa jazdy

więcej

Kursy i szkolenia

Ogłoszenia