Strona startowa

Wiadomości - Aktualności

Niezłomny żołnierz zesłany do łagrów

Dodał: red Data: 2020-07-24 11:08:52 (czytane: 1758)

Uczestniczył w wojnie obronnej, a potem walczył o niepodległość w oddziałach ZWZ i BCh. W lipcu 1944 roku był członkiem wychodzącej z konspiracji pod okupacją hitlerowską Powiatowej Delegatury Rządu RP w Biłgoraju. Za swoją działalność Józef Sokołowski ps. "Sęk", "Rózga" został aresztowany przez NKWD i zesłany do łagrów.

Kancelaria Doradztwa Podatkowego BIURGAW Jan Gawda
www.biurgaw.ns24.net,Biuro rachunkowe, Jan Gawda, Biurgaw, rozliczenia, księgi podatkowe, biłgoraj, księgowy, księgowy biłgoraj,

Ul. Komorowskiego 3 /pokój 113 i 115/ I piętro. 23-400, Biłgoraj

Biuro Geodezyjne s.c. A. Myszkowiak, J. Piechota
www.biuro-geodezyjne.com.pl,geodezja, biuro geodezyjne, dom, Biłgoraj, pomiary, pomiary geodezyjne, grunty, doradztwo, mapy geodezyjne, rozgraniczanie nieruchomości,

Plac Wolności 8. 23-400, Biłgoraj



jozef_sokolowski.jpgWyzwolenie powiatu biłgorajskiego i samego Biłgoraja spod okupacji niemieckiej w lipcu 1944 roku przyniosło mieszkańcom nadzieję na normalne życie w wolnym kraju. Niestety wkroczeniu wojsk radzieckich  towarzyszyły bezprawne poczynania NKWD. W związku z zajęciem miasta przez sowietów swoją działalność ujawnili przedstawiciele powiatowych struktur Polskiego Państwa Podziemnego. Rozpoczęły się intensywne przygotowania do oficjalnego objęcia władzy przez delegata rządu londyńskiego. W zorganizowanie objęcia władzy w Biłgoraju zaangażowani byli głęboko zakonspirowani członkowie AK, doświadczeni, zaufani i szanowani obywatele miasta. Wkrótce do lasu na Bojarach przybył Delegat Rządu RP na powiat biłgorajski Bronisław Mazurek ps. „Borowy”. Stawili się także pozostali członkowie delegatury, a wśród nich Józef Sokołowski, ps. „Sęk”, „Rózga”, żołnierz i działacz Stronnictwa Ludowego „Roch”.
 
Józef Sokołowski urodził się 23 stycznia 1916 roku w Radzięcinie, w wielodzietnej rodzinie chłopskiej. Jak każde wiejskie dziecko tamtych czasów pomagał rodzicom w pracach gospodarskich. Uczęszczał jednak do szkoły powszechnej w rodzinnej wiosce. Mimo biedy nękającej rodzinę podjął naukę w Seminarium Nauczycielskim w Szczebrzeszynie. W ostatniej klasie kontynuował naukę w Leśnej Podlaskiej, gdzie w 1935 roku zdał maturę. Następnie pracował jako nauczyciel w szkołach w Krasnymstawie, gdzie nawiązał współpracę z ze Związkiem Młodzieży Wiejskiej „Wici”. Służbę wojskową odbył na Dywizyjnym Kursie Podchorążych Piechoty w Zamościu.

Wybuch wojny w 1939 roku sprawił, że Sokołowski brał udział w walkach obronnych z niemieckim najeźdźcą, a po kampanii wrześniowej wrócił do rodzinnego domu w Radzięcinie. W listopadzie wstapił do Związku Walki Zbrojnej a wiosną 1941 roku przeszedł do Batalionów Chłopskich w gminie Kocudza. Równocześnie był nauczycielem w Szkole Powszechnej w Dzwoli. Na skutek donosu 12 grudnia 1942 roku został aresztowany przez gestapo. Najpierw przez trzy miesiące przetrzymywano go w więzieniu biłgorajskim, a następnie osadzono go w baszcie na Zamku Lubelskim, gdzie był okrutnie torturowany. Stamtąd razem z 48 współwięźniami miał zostać przetransportowany koleją do niemieckiego obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Szczęśliwie nocą z 19 na 20 maja 1943 roku oddział „Szarych Szeregów” Batalionu „Zośka” odbił w Celestynowie wiezionych do obozu 49 polskich oficerów, a wśród nich także Józefa Sokołowskiego. Aleksander Kamiński tak opisał tą akcję w książce „Kamienie na szaniec”: -O pierwszej w Celestynowie zatrzymał się pociąg, z którego wysiadł niemiecki kierownik. Maciek odnalazł między wagonami więźniarkę (...). Zośka wydał komendę do ataku. Maciek zawołał Słonia i Kubę, rozkazując, aby strzelali w okna kuszetki. Sam podbiegł do drzwi, starając się je otworzyć. W tym samym czasie Zośka podbiegł do Maćka, a z mroku wyłonili się kolejni chłopcy, rzucając się w stronę więźniarki. Ktoś wrzucił do przedziału konwojentów granat i strzały, padające z wagonów, ucichły. W końcu, za pomocą łomu, zdołano otworzyć więźniarkę, uwalniając więźniów. (...) Z więźniarki wychodzą ocaleni ludzie - czterdzieści dziewięć osób. Po czterdziestu minutach akcji uwalniającej i przeprowadzeniu więźniów w bezpieczne miejsca, Zośka wydał znak do powrotu do Warszawy. Gdy tylko się wykurował na Mazowszu, Sokołowski powrócił w rodzinne strony i z jeszcze większą determinacją włączył się do walki z Niemcami. Był komendantem oddziałów partyzanckich Batalionów Chłopskich na terenie powiatu biłgorajskiego. Od listopada 1943 roku do momentu wkroczenia wojsk radzieckich, pełnił służbę w Państwowym Korpusie Bezpieczeństwa.

29 lipca 1944 roku Delegaci Rządu RP na powiat biłgorajski, w asyście uzbrojonej kompanii Państwowego Korpusu Bezpieczeństwa w sile około 200 ludzi pod dowództwem Józefa Sokołowskiego, wkroczyli do Biłgoraja. Zamyślony komendant pewnym krokiem maszerował na czele swoich żołnierzy. Zapewne nie zdawał sobie wtedy sprawy, jak wysoką cenę przyjdzie mu zapłacić za ten marsz wolności. Partyzantów oczekiwali przedstawiciele społeczeństwa z nieuzbrojoną biłgorajską kompanią AK, a nowopowołany burmistrz miasta Jan Kochmański ps. „Kruk”, witał delegata Bronisława Mazurka chlebem i solą. Po krótkiej ceremonii wojskowej przedstawiciele polskich władz i obie kompanie wspólnie kontynuowały marsz przez Biłgoraj. Mieszkańcy miasta i okolicznych wsi entuzjastycznie przyjmowali ich na całej trasie. Następnie na placu przy skrzyżowaniu ul. Kościuszki i Różnówka (obecnie Dąbrowskiego) odbył się więc patriotyczny, na którym Bronisław Mazurek wygłosił przemówienie w którym zapoznał zebranych ze stanowiskiem i programem Delegatury Rządu RP na Kraj. Po wiecu wszyscy przedstawiciele Delegatury weszli do gmachu starostwa i rozpoczęli służbę publiczną w imieniu legalnego rządu Rzeczypospolitej. Niezwłocznie przystąpiono do organizacji starostwa powiatowego i obsady personalnej poszczególnych urzędów i instytucji.

partyzanci_ak__patrolujacy_ulice_bilgoraja_lipiec_1944_rok.jpg
Żołnierze AK patrolujący Biłgoraj, lipiec 1944 roku

Radzieckie władze wojskowe i przedstawiciele PKWN, a także niewielka liczba członków PPR znajdujących się w Biłgoraju, wspieranych przez ich towarzyszy w terenie, dążyli do odsunięcia przedstawicieli Delegatury RP od wpływu na kształtowanie się władzy. Domagali się zaprzestania działalności Delegatury, na co nie było zgody. W miarę upływu czasu z powodu istnienia dwuwładzy narastało w mieście napięcie i powodowało zamęt. Radziecki wojskowy komendant miasta zorganizował 8 sierpnia 1944 roku o godz. 10:00 naradę, w której wziął udział delegat Bronisław Mazurek, jego zastępca, oraz członkowie, wśród których był także Józef Sokołowski. Podczas tego zebrania wszyscy przedstawiciele biłgorajskiej Delegatury państwa polskiego zostali aresztowani przez NKWD. Zraz po aresztowaniu wywiezieni zostali do Lublina i osadzeni w piwnicach gmachu NKWD. Tam zostali poddani wyczerpującym, wielogodzinnym przesłuchaniom. Wszystkich biłgorajskich więźniów pod silną eskortą wywieziono w nocy z 10 na 11 sierpnia 1944 roku na lotnisko do Świdnika. Jeden z delegatów Adam Laszko ps. „Lech” we wspomnieniach pisał: -Samochód ruszył i kluczył dłuższy czas zaułkami Lublina, a gdy poczęło się rozwidniać, znaleźliśmy się w jakiś zaroślach za Lublinem. W tych zaroślach samochód zatrzymał się przed świeżo wykopanym dołem i kazano nam wysiąść. Pomyślałem że tutaj nas rozstrzelają. Tak staliśmy nad tym dołem około 20 minut, po czym załadowano nas z powrotem do samochodu i po paru minutach przewieźli na lotnisko w Świdniku. Samolotem przetransportowano ich do siedziby NKWD w Kijowie. Więźniowie polityczni biłgorajskiej Delegatury po wielomiesięcznym pobycie w lochach kijowskiego NKWD kierowani byli do silnie strzeżonych łagrów na terenie ZSRR. Józef Sokołowski ps. „Sęk”, „Rózga” wysłany został najpierw do obozu „Diagielewo 178” pod Riazaniem, który był obozem specjalnym dla zesłanych żołnierzy AK, a następnie więziony w Czerepowcu.

Jesienią 1947 roku komunistyczne władze ZSRR zaczęły zwalniać z obozów i więzień polskich więźniów politycznych - żołnierzy AK i działaczy Polskiego Państwa Podziemnego, umożliwiając im powrót do Polski w charakterze repatriantów. Wtedy wrócili także biłgorajscy członkowie Delegatury. Zesłańców przywożono z różnych łagrów do obozu przejściowego w Brześciu nad Bugiem. Po kilkunastodniowym pobycie grupami ładowano ich do wagonów, zamykano i dalej transportowano przez granicę. Zesłańcy przewożeni byli dalej pociągiem do Białej Podlaskiej, gdzie Państwowy Urząd Repatriacyjny wydawał im karty repatriacyjne, legalizujące ich pobyt w Polsce i bilety na przejazd do miejsca stałego pobytu. Józef Sokołowski przebywał w sowieckich łagrach przez trzy lata w niezmiernie ciężkich, prymitywnych warunkach, tracąc zdrowie. Do rodzinnego domu w Radzięcinie wrócił 4 listopada 1947 roku. Wojna a szczególnie tortury podczas przesłuchań odcisnęły na nim ogromne piętno. Do końca życia pozostały na jego ciele głębokie blizny po tych męczarniach. Miał złamany palec w prawej ręce i przykurcze w dłoni. Od tamtego czasu miał  rozwiniętą cukrzycę. Mimo powrotu do Ojczyzny, nigdy nie uwolnił się od swoich prześladowców. Po wojnie wielokrotnie był wzywany przez Urząd Bezpieczeństwa nie tylko w Biłgoraju, często wyjeżdżał dalej. Nigdy nie mówił dokąd jedzie, ani też nie był pewny, że po tych przesłuchaniach wróci do domu. Za każdym razem żegnał się z żoną i dziećmi, jakby już nigdy miał ich nie zobaczyć.

W styczniu 1948 roku Józef Sokołowski zawarł związek małżeński z Janiną Maniowską z którego przyszło na świat troje dzieci: Józef (ur. 1950 - zm. 1951), Stefan i Elżbieta. Osiedlił się i pracował w Biłgoraju jako nauczyciel i instruktor muzyczny. Z umiłowania rodzinnych stron zrodziła się jego pasja do zbierania i dokumentowania pieśni ludowych, które wydane zostały pośmiertnie w śpiewniku „Biłgorajska ty ziemico, ziemio moja miła. Pieśni ludowe z powiatu biłgorajskiego” (Biłgoraj 2003). Zmarł 15 listopada 1973 roku w Biłgoraju i pochowany został na miejscowym cmentarzu parafialnym. W uznaniu zasług Józef Sokołowski odznaczony został między innymi: Srebrnym Krzyżem Partyzanckim z Mieczami, Srebrnym i Złotym Krzyżem Zasługi, Orderem Odrodzenia Polski Polonia Restituta oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

/Piotr Kupczak/

Tagi: józef sokołowski ps. sęk   ii wojna światowa   armia krajowa   biłgoraj

Zobacz także

Zwolnienie ze składek w kulturze - wnioski do 15 marca

Dodane: 2021-01-27 09:40 - Komentarze  (0)  czytane (242)

TAGI: zus biłgoraj, zakład ubezpieczeń społecznych, tarcza antykryzysowa, zwolnienie ze składek zus



Komentarze (1)

Uwaga: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Za wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich grozi odpowiedzialność karna lub cywilna. IP Twojego komputera: 18.207.108.182

J67 (2020-07-25 09:19:29)

Jest ulica w Biłgoraju boczna Zielonej

Dodaj komentarz

UWAGA!
Formularz dodawania komentarzy wymaga włączenia obsługi plikow cookies (ciasteczek), zapisywanych
i odczytywanych z Twojego urządzenia - jeśli chcesz dodać komentarz, włącz ciasteczka, odśwież stronę i spróbuj ponownie...


Telewizja

Konferencja on-line z prezes KRUS dr Aleksandrą Hadzik

Inwestycje drogowe powiatu biłgorajskiego w latach 2019 - 2020 roku oraz plany na rok 2021

Okno małego ZUS znowu otwarte

Błogosławieństwo owsa i kamienowanie kapłana

Jasełka przedszkolaków z Samorządowego Przedszkola Nr 3 w Biłgoraju

Jest budżet powiatu na 2021 rok

Konkursy

Zobacz więcej Dodaj

Promocje

Przeczytaj kolejną wiadomość:

Psycholog radzi: Praca zdalna nie musi być koszmarem

Walka z koronawirusem spowodowała głębokie zmiany w wielu sferach naszego życia, również w sferze pracy. Dla niektórych z nas konieczność...