Strona startowa

Wiadomości - Aktualności

Głosimy Krzyż i Zmartwychwstanie. Wielki Piątek (FOTO)

Dodał: red Data: 2019-04-19 21:00:03 (czytane: 1697)

Dziś Wielki Piątek, dzień śmierci na krzyżu Jezusa Chrystusa. Komentarz do dzisiejszej Ewangelii przygotował ksiądz Sławomir Korona, zdjęcia to Nabożeństwo w kościele św. Jana Pawła II.

Biuro Geodezyjne s.c. A. Myszkowiak, J. Piechota
www.biuro-geodezyjne.com.pl,geodezja, biuro geodezyjne, dom, Biłgoraj, pomiary, pomiary geodezyjne, grunty, doradztwo, mapy geodezyjne, rozgraniczanie nieruchomości,

Plac Wolności 8. 23-400, Biłgoraj



Słowa Ewangelii wg. świętego Jana (J 18, 1 - 19, 42):
To powiedziawszy Jezus wyszedł z uczniami swymi za potok Cedron. Był tam ogród, do którego wszedł On i Jego uczniowie. Także i Judasz, który Go wydał, znał to miejsce, bo Jezus i uczniowie Jego często się tam gromadzili. Judasz, otrzymawszy kohortę oraz strażników od arcykapłanów i faryzeuszów, przybył tam z latarniami, pochodniami i bronią. A Jezus wiedząc o wszystkim, co miało na Niego przyjść, wyszedł naprzeciw i rzekł do nich: «Kogo szukacie?» Odpowiedzieli Mu: «Jezusa z Nazaretu». Rzekł do nich Jezus: «Ja jestem». Również i Judasz, który Go wydał, stał między nimi. Skoro więc rzekł do nich: «Ja jestem», cofnęli się i upadli na ziemię. Powtórnie ich zapytał: «Kogo szukacie?» Oni zaś powiedzieli: «Jezusa z Nazaretu». Jezus odrzekł: «Powiedziałem wam, że Ja jestem. Jeżeli więc Mnie szukacie, pozwólcie tym odejść!» Stało się tak, aby się wypełniło słowo, które wypowiedział: «Nie utraciłem żadnego z tych, których Mi dałeś». Wówczas Szymon Piotr, mając przy sobie miecz, dobył go, uderzył sługę arcykapłana i odciął mu prawe ucho. A słudze było na imię Malchos. Na to rzekł Jezus do Piotra: «Schowaj miecz do pochwy. Czyż nie mam pić kielicha, który Mi podał Ojciec?»
Wówczas kohorta oraz trybun razem ze strażnikami żydowskimi pojmali Jezusa, związali Go i zaprowadzili najpierw do Annasza. Był on bowiem teściem Kajfasza, który owego roku pełnił urząd arcykapłański. Właśnie Kajfasz poradził Żydom, że warto, aby jeden człowiek zginął za naród. A szedł za Jezusem Szymon Piotr razem z innym uczniem. Uczeń ten był znany arcykapłanowi i dlatego wszedł za Jezusem na dziedziniec arcykapłana, podczas gdy Piotr zatrzymał się przed bramą na zewnątrz. Wszedł więc ów drugi uczeń, znany arcykapłanowi, pomówił z odźwierną i wprowadził Piotra do środka. A służąca odźwierna rzekła do Piotra: «Czy może i ty jesteś jednym spośród uczniów tego człowieka?» On odpowiedział: «Nie jestem». A ponieważ było zimno, strażnicy i słudzy rozpaliwszy ognisko stali przy nim i grzali się. Wśród nich stał także Piotr i grzał się [przy ogniu]. Arcykapłan więc zapytał Jezusa o Jego uczniów i o Jego naukę. Jezus mu odpowiedział: «Ja przemawiałem jawnie przed światem. Uczyłem zawsze w synagodze i w świątyni, gdzie się gromadzą wszyscy Żydzi. Potajemnie zaś nie uczyłem niczego. Dlaczego Mnie pytasz? Zapytaj tych, którzy słyszeli, co im mówiłem. Oto oni wiedzą, co powiedziałem». Gdy to powiedział, jeden ze sług obok stojących spoliczkował Jezusa, mówiąc: «Tak odpowiadasz arcykapłanowi?» Odrzekł mu Jezus: «Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?» Następnie Annasz wysłał Go związanego do arcykapłana Kajfasza. A Szymon Piotr stał i grzał się [przy ogniu]. Powiedzieli wówczas do niego: «Czy i ty nie jesteś jednym z Jego uczniów?» On zaprzeczył mówiąc: «Nie jestem». Jeden ze sług arcykapłana, krewny tego, któremu Piotr odciął ucho, rzekł: «Czyż nie ciebie widziałem razem z Nim w ogrodzie?» Piotr znowu zaprzeczył i natychmiast kogut zapiał.
Od Kajfasza zaprowadzili Jezusa do pretorium. A było to wczesnym rankiem. Oni sami jednak nie weszli do pretorium, aby się nie skalać, lecz aby móc spożyć Paschę. Dlatego Piłat wyszedł do nich na zewnątrz i rzekł: «Jaką skargę wnosicie przeciwko temu człowiekowi?» W odpowiedzi rzekli do niego: «Gdyby to nie był złoczyńca, nie wydalibyśmy Go tobie». Piłat więc rzekł do nich: «Weźcie Go wy i osądźcie według swojego prawa!» Odpowiedzieli mu Żydzi: «Nam nie wolno nikogo zabić». Tak miało się spełnić słowo Jezusa, w którym zapowiedział, jaką śmiercią miał umrzeć.
Wtedy powtórnie wszedł Piłat do pretorium, a przywoławszy Jezusa rzekł do Niego: «Czy Ty jesteś Królem Żydowskim?» Jezus odpowiedział: «Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie?» Piłat odparł: «Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś uczynił?» Odpowiedział Jezus: «Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd». Piłat zatem powiedział do Niego: «A więc jesteś królem?» Odpowiedział Jezus: «Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu». Rzekł do Niego Piłat: «Cóż to jest prawda?» To powiedziawszy wyszedł powtórnie do Żydów i rzekł do nich: «Ja nie znajduję w Nim żadnej winy. Jest zaś u was zwyczaj, że na Paschę uwalniam wam jednego [więźnia]. Czy zatem chcecie, abym wam uwolnił Króla Żydowskiego?» Oni zaś powtórnie zawołali: «Nie tego, lecz Barabasza!» A Barabasz był zbrodniarzem.
Wówczas Piłat wziął Jezusa i kazał Go ubiczować. A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym. Potem podchodzili do Niego i mówili: «Witaj, Królu Żydowski!» I policzkowali Go. A Piłat ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: «Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy». Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: «Oto Człowiek». Gdy Go ujrzeli arcykapłani i słudzy, zawołali: «Ukrzyżuj! Ukrzyżuj!» Rzekł do nich Piłat: «Weźcie Go i sami ukrzyżujcie! Ja bowiem nie znajduję w Nim winy». Odpowiedzieli mu Żydzi: «My mamy Prawo, a według Prawa powinien On umrzeć, bo sam siebie uczynił Synem Bożym». Gdy Piłat usłyszał te słowa, uląkł się jeszcze bardziej. Wszedł znów do pretorium i zapytał Jezusa: «Skąd Ty jesteś?» Jezus jednak nie dał mu odpowiedzi. Rzekł więc Piłat do Niego: «Nie chcesz mówić ze mną? Czy nie wiesz, że mam władzę uwolnić Ciebie i mam władzą Ciebie ukrzyżować?» Jezus odpowiedział: «Nie miałbyś żadnej władzy nade Mną, gdyby ci jej nie dano z góry. Dlatego większy grzech ma ten, który Mnie wydał tobie». Odtąd Piłat usiłował Go uwolnić. Żydzi jednak zawołali: «Jeżeli Go uwolnisz, nie jesteś przyjacielem Cezara. Każdy, kto się czyni królem, sprzeciwia się Cezarowi».
Gdy więc Piłat usłyszał te słowa, wyprowadził Jezusa na zewnątrz i zasiadł na trybunale, na miejscu zwanym Lithostrotos, po hebrajsku Gabbata. Był to dzień Przygotowania Paschy, około godziny szóstej. I rzekł do Żydów: «Oto król wasz!» A oni krzyczeli: «Precz! Precz! Ukrzyżuj Go!» Piłat rzekł do nich: «Czyż króla waszego mam ukrzyżować?» Odpowiedzieli arcykapłani: «Poza Cezarem nie mamy króla». Wtedy więc wydał Go im, aby Go ukrzyżowano.
Zabrali zatem Jezusa. A On sam dźwigając krzyż wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota. Tam Go ukrzyżowano, a z Nim dwóch innych, z jednej i drugiej strony, pośrodku zaś Jezusa. Wypisał też Piłat tytuł winy i kazał go umieścić na krzyżu. A było napisane: «Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski». Ten napis czytało wielu Żydów, ponieważ miejsce, gdzie ukrzyżowano Jezusa, było blisko miasta. A było napisane w języku hebrajskim, łacińskim i greckim. Arcykapłani żydowscy mówili do Piłata: «Nie pisz: Król Żydowski, ale że On powiedział: Jestem Królem Żydowskim». Odparł Piłat: «Com napisał, napisałem». Żołnierze zaś, gdy ukrzyżowali Jezusa, wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części, dla każdego żołnierza po części; wzięli także tunikę. Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu. Mówili więc między sobą: «Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć». Tak miały się wypełnić słowa Pisma: Podzielili między siebie szaty, a los rzucili o moją suknię. To właśnie uczynili żołnierze.
A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.
Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: «Pragnę». Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę pełną octu i do ust Mu podano. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: «Wykonało się!» I skłoniwszy głowę oddał ducha. Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat - ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem - Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Nim byli ukrzyżowani. Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda. Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli. Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: Kość jego nie będzie złamana. I znowu na innym miejscu mówi Pismo: Będą patrzeć na Tego, którego przebili.
Potem Józef z Arymatei, który był uczniem Jezusa, lecz ukrytym z obawy przed Żydami, poprosił Piłata, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zezwolił. Poszedł więc i zabrał Jego ciało. Przybył również i Nikodem, ten, który po raz pierwszy przyszedł do Jezusa w nocy, i przyniósł około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu. Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania. A na miejscu, gdzie Go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono nikogo. Tam to więc, ze względu na żydowski dzień Przygotowania, złożono Jezusa, bo grób znajdował się w pobliżu.

wielki_piatek.JPG

Komentarz do Ewangelii:
Syn Boży stał się człowiekiem i żył wśród nas. Był podobny do nas we wszystkim, oprócz grzechu. Jego życie było naznaczone oddaniem Bogu i ludziom.
Punktem kulminacyjnym i zarazem zakończeniem Jego ziemskiego życia była Jego śmierć na krzyżu. Zwłaszcza w Wielkim Poście często rozważamy Drogę Krzyżową a także w Gorzkich Żalach rozpamiętujemy cierpienie i śmierć Zbawiciela za nas. Przede wszystkim czynimy to dzisiaj, w Wielki Piątek. Ale ważne jest, abyśmy nigdy nie patrzyli na sam Krzyż, ale równocześnie byśmy mieli przed oczyma zmartwychwstanie Pana. Ten sam Jezus, Który umarł na Krzyżu, Zmartwychwstał i Żyje!

Z jednej strony rozpoznajemy straszną niesprawiedliwość grzechu i ukrytą ludzką złośliwość, która sprawiła, że Syn Boży został ukrzyżowany. Lud był zaślepiony i zatwardziały w złu. Nie chcieli wierzyć, że Syn Boży przyszedł na ziemię, aby nauczyć ich drogi zbawienia. Jan Ewangelista mówi, że ludzie bardziej umiłowali ciemność niż światło, ponieważ ich czyny były złe. Wcielenie nie doprowadziło do tego, aby człowiek odczuł pragnienie przemiany, dlatego Niewinny musiał umrzeć. Sprawiedliwy, Który był bez grzechu, został potępiony przez grzeszników i niesprawiedliwych.

Ile razy celebrujemy Mszę Świętą, Cierpienie i Śmierć Pana i Zmartwychwstanie są bezkrwawo obecne. Dzisiaj Kościół nie sprawuje Mszy Świętej. W liturgii Wielkiego Piątku skupiamy się na cierpieniu Pana w Męce i Jego umieraniu na krzyżu. Najwyższy szacunek składamy Krzyżowi Świętemu w akcie adoracji, jednocześnie świadomi, że Chrystus udziela nam w tym dniu odpustu zupełnego – darowania wszystkich kar za nasze grzechy.

Co oznacza dla nas krzyż? Czy tak się do Niego przyzwyczailiśmy, że pomijamy go bezwiednie, choć wciąż wisi na ścianach naszych domów lub jeśli zauważymy go w kościołach? Czy są chwile, kiedy jesteśmy wstrząśnięci tym, co jest przedstawione na krzyżu: gorzkim cierpieniem naszego Pana, które zadało mu okrucieństwo ludzi?
Tak, zadajemy sobie bezpośrednie pytanie: co właściwie oznacza Krzyż? Czy może tylko okrucieństwo męki naszego Pana, a może bardziej triumf Bożej miłości, która nie ustaje nawet w cierpieniu, ale udowadnia swoją siłę i udoskonala się w całkowitym oddaniu?

Ale oprócz tego czysto zewnętrznego, historycznego pytania, nie należy zapominać, że sam Jezus Chrystus rozumiał swoją śmierć jako dar miłości. Jezus nie pragnął zakończenia na Krzyżu, ale z miłością przyjął to wszystko w posłuszeństwie woli Ojca Niebieskiego, aby odkupić nas wszystkich od grzechu. I tu zaczyna się odpowiedzialność nas wszystkich za śmierć Jezusa: wszyscy staliśmy się grzesznikami przed Bogiem, ponieważ Jezus musiał umrzeć. Z jednej strony była tak wielka wina ludzi, że przyniosła Jezusa Chrystusa, niewinnego Baranka Bożego, na krzyż, z drugiej jednak tak wielka była miłość Boga, że cała wina świata i wszelka nienawiść nie mogły zgasić jego miłości do nas. Ta miłość zatriumfowała dla nas w oddaniu życia Jezusa na krzyżu i daje wszystkim tym, którzy wyznają i pokutują z winy, nowy początek.

Tak więc dzisiaj i każdego dnia naszego życia chcemy patrzeć z miłością, zaufaniem i wdzięcznością na krzyż Chrystusa. Czynimy to z żywą wiarą, podobnie jak matka Jezusa. Maryja bowiem nie wątpiła, że Syn Boży wypełni ofiarę swojego życia z miłości do ludzi i posłuszeństwa Ojcu Niebieskiemu w taki sposób, że ze śmierci i pozornej porażki powstało nowe i wieczne życie. Nosimy nasz krzyż życia razem z naszym Panem Jezusem Chrystusem i jesteśmy pełni nadziei, że zostaniemy umocnieni pośród cierpienia przez ofiarę Zbawiciela, którą On uczynił dla nas na krzyżu z miłości.

/ks. Słwomir Korona/

Reklama.

Zdjęć w galerii: 75

Tagi: wielki piątek   adoracja krzyża   śmierć chrystusa na krzyżu   bilgoraj

Zobacz także

Wdzięczność

Dodane: 2019-10-13 07:52 - Komentarze  (0)  czytane (466)

TAGI: komentarz do ewangelii, ks. sławomir korona, kościół katolicki, niedziela



Komentarze (0)

Uwaga: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Za wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich grozi odpowiedzialność karna lub cywilna. IP Twojego komputera: 35.175.191.168

Dodaj komentarz

UWAGA!
Formularz dodawania komentarzy wymaga włączenia obsługi plikow cookies (ciasteczek), zapisywanych
i odczytywanych z Twojego urządzenia - jeśli chcesz dodać komentarz, włącz ciasteczka, odśwież stronę i spróbuj ponownie...


Telewizja

80. rocznica sowieckiej agresji na Polskę

80. rocznica bombardowania Frampola

Premier i wicepremier w Biłgoraju

Koncert Jarząbek - Jurkiewicz

Powiatowa inauguracja roku szkolnego

Wiceminister w Biłgoraju zainicjował kampanię wyborczą

Konkursy

Zobacz więcej Dodaj

Promocje

Przeczytaj kolejną wiadomość:

Honorowa warta przy Grobie Pańskim

Strażacy z jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych tradycyjnie już po nabożeństwie Wielkiego Piątku, do niedzielnej Rezurekcji zaciągają...