Strona startowa

Wiadomości - Aktualności

Biskup Marian Rojek wydał nowy dekret o dyspensie od uczestnictwa we Mszy świętej w niedziele

Dodał: red Data: 2020-10-21 10:55:29 (czytane: 1989)

Jest nowy dekret Biskupa Zamojsko - Lubaczowskiego o dyspensie od uczestnictwa we Mszy świętej w niedziele i w święta nakazane. Hierarcha pisze w nim także o uroczystości Wszystkich Świętych. Zobacz treść dokumentu.



Biorąc pod uwagę sytuację epidemiologiczną w kraju oraz na terenie naszej diecezji, zwłaszcza zaś w stolicy diecezji – mieście Zamościu, zgodnie z kan. 87 § 1, 1245 i kan. 1248 § 2 KPK, potwierdzam udzieloną już dyspensę od uczestnictwa we Mszy świętej w niedziele i w święta nakazane dotyczącą osób w podeszłym wieku, osób z objawami infekcji (np. kaszel, katar, podwyższona temperatura, itp.) oraz osób, które czują obawę przed zarażeniem. Dodatkowo rozszerzam tę dyspensę na wszystkich wiernych diecezji zamojsko-lubaczowskiej oraz przebywających na jej terenie, którzy z powodu wprowadzonych limitów nie będą mogli spełnić obowiązku uczestnictwa we Mszy świętej pomimo takiego pragnienia.

dyspensa_od_eucharystii.jpg

Jednocześnie usilnie proszę duszpasterzy i wiernych o:
- respektowanie ograniczeń dotyczących liczby wiernych mogących przebywać w kościele;
- przestrzeganie podczas wydarzeń liturgicznych i duszpasterskich rygorów sanitarnych (dbałość o czystość i dezynfekcję dłoni, konfesjonałów i innych miejsc sprawowania sakramentów, zasłanianie ust i nosa, zachowanie dystansu);
- zachowanie zasady wzajemnej odpowiedzialności i szczególnej troski o osoby starsze i chore oraz dzieci;
- wykorzystywanie wszelkich okazji (z zachowaniem obowiązujących rygorów), zarówno w niedziele jak i w dni powszednie do modlitwy w kościele, adoracji Najświętszego Sakramentu, pogłębiania formacji religijnej i dawania świadectwa żywej wiary oraz postawę miłosierdzia wobec potrzebujących pomocy materialnej i duchowej;
- szczególną roztropność podczas Liturgii oraz spotkań modlitewnych w świątyniach, na cmentarzach i w rodzinnym gronie w pierwszych dniach listopada (Uroczystość Wszystkich Świętych i Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych), która niech wyrazi się również w takim rozplanowaniu i przeżywaniu tych wydarzeń, by uczestnictwo w nich nie zagrażało bezpieczeństwu.

Niech w naszych świątyniach oraz domach, podczas wspólnej modlitwy, wznoszą się do Boga słowa Suplikacji „Święty Boże, Święty Mocny, Święty a Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami” Polecam was wszystkich opiece Matki Odkupiciela – Królowej Różańca Świętego i z serca błogosławię.

Marian Rojek
Biskup Zamojsko-Lubaczowski

Reklama.

Tagi: biskup marian rojek   dyspensa   koronawirus   diecezja zamojsko - lubaczowska

Zobacz także

Koronawirus: Zmarły trzy mieszkanki naszego powiatu

Dodane: 2020-11-23 14:02 - Komentarze  (0)  czytane (383)

TAGI:



Komentarze (5)

Uwaga: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Za wypowiedzi naruszające prawo lub chronione prawem dobra osób trzecich grozi odpowiedzialność karna lub cywilna. IP Twojego komputera: 18.213.192.104

karetki (2020-10-21 23:30:16)

Dlaczego od jakiegoś czasu karetki w Biłgoraju jeżdżą w nocy na sygnale? Kiedyś na miasto po nocy zajeżdżały bez syreny, a teraz rumor robią, ludzi budzą i straszą. Raz zajechał na sygnale i syrenie na Plac Wolności, stanęła na parkingu (wciąż na sygnale i syrenie), po jakichś 10 minutach odjechała, a w tym czasie nikt z niej nie wysiadł i nikt nie wsiadł. Ukarać załogę karetki za zakłócanie ciszy nocnej!

(2020-10-21 15:52:32)

Dr Zbigniew Martyka pisze o pandemii strachu, która opanowała nie tylko Polskę, ale jak się zdaje niemal cały świat. – Ze zdrowym rozsądkiem ma to niewiele wspólnego – pisze lekarz.

Ordynator oddziału zakaźnego w Dąbrowie Tarnowskiej pisze o tym, że na początku można było podejmować pewne kroki, bo nie wiedzieliśmy z jakim zagrożeniem mamy do czynienia. Obecnie jednak nie ma to żadnego uzasadnienia w faktach.

– W przypadku Covid-19 okazało się, że śmiertelność średnio na świecie nie przekracza setnych części procent. W Polsce na Covid-19 zmarło kilkakrotnie mniej, niż w tym samym czasie na zapalenie płuc – pisze dr Zbigniew Martyka.
Reklama
Gorszy stan w czasie grypy

Dr Martyka pisze o tym, iż w ciągu ostatnich kilku miesięcy spotkał się z wieloma pacjentami zakażonymi COVID-19, które jednak nie były ciężko chore. – Ponad 95 % miało albo lekkie objawy, ustępujące po 1-3 dniach, albo nie wykazywała w ogóle żadnych objawów – wskazuje.

Ordynator nie neguje oczywiście faktu, że u tych kilku procent występowały ciężkie objawy, część z nich wymagała hospitalizacji, a jeszcze mniejsza część podłączenia do respiratora.

– Nie tylko z mojej obserwacji, ale także z wymiany doświadczeń z wieloma moimi kolegami – głównie lekarzami rodzinnymi – wynika, że w czasie zachorowań grypowych stan pacjentów był zdecydowanie bardziej poważny. Były to w większości osoby naprawdę chore, bardzo osłabione, wysoko gorączkujące, a ich normalna, codzienna aktywność, była wyłączona na kilka lub kilkanaście dni – dodaje.
COVID-19 jak inne infekcje?

Dr Zbigniew Martyka przypomina, że przez lata mieliśmy do czynienia z wieloma infekcjami wirusowymi, a wiele z nich jest bardziej śmiertelnych. Nikt jednak z tego powodu nie wzbudzał szczególnej paniki.

– Pamiętam, jak zaczęły się zachorowania na HIV. Początkowo ludzie byli naprawdę przestraszeni. Obawiali się, że zakażą się jeśli dotkną klamki, którą przed chwilą dotykał pacjent z HIV. I co wówczas robiono? Nakręcano panikę? Zarządzano kwarantanny? Czy podawano w mediach, ile nowych przypadków wykryto każdego dnia? Czy wirusa nazywano „śmiertelnym wirusem”? Nie – przypomina Martyka.

– I władze, i pracownicy medyczni zachowywali się wówczas zupełnie normalnie. Starano się ludzi uspokoić, wytłumaczyć, że jest to choroba infekcyjna jak wiele innych i oczywiście należy zachować pewną ostrożność, ale nie wolno wpadać w panikę. To były normalne czasy. Nie było „zapotrzebowania politycznego” na eskalowanie pandemii strachu, zupełnie inaczej niż w chwili obecnej – dodaje.

– Na inne choroby zakaźne umiera ponad 90% osób, a zakwalifikowanych jako Covid – poniżej 10% – podkreśla dr Martyka. I dodaje: Natomiast przekaz medialny jest taki, że mamy się bać tych kilku procent, a nie musimy się przejmować innymi zakażeniami, które są odpowiedzialne za ponad 90% zgonów spowodowanych chorobami zakaźnymi.

– Niezbędne jest w tym przypadku uświadomienie, że zakażenie Covid może być przysłowiowym „gwoździem do trumny” u osób schorowanych, ale praktycznie samo w sobie nie prowadzi do śmierci – podkreśla ordynator oddziału zakaźnego.
Paraliż służby zdrowia

Dr Zbigniew Martyka zauważa, że w walce z mniemaną pandemią koronawirusa sparaliżowano służbę zdrowia i gospodarkę, pozbawiono ludzi firm będących często dorobkiem życia, a także zamrożono stosunki społeczne. To wszystko przyniosło opłakane skutki, które przewyższają uzyskane korzyści.

– Być może uchroniono (a właściwie – odwleczono w czasie) zakażenie jakiegoś procenta osób. W miejsce tego pozbawiono zdrowia, a niejednokrotnie życia, o wiele więcej ludzi. Terapia okazała się gorsza niż choroba – podkreśla dr Martyka.

I wskazuje: Na co dzień spotykam się z sytuacjami, że chorzy pacjenci nie mogą się dostać do lekarza, jeśli mają podwyższoną temperaturę ciała. Są odsyłani z kwitkiem w formie „teleporady”, bez badania fizykalnego, bez badań analitycznych, obrazowych.
O co chodzi?

– Czy warto więc tak bardzo dezorganizować normalne życie, normalne funkcjonowanie służby zdrowia, aby osiągnąć wyimaginowaną korzyść zdrowotną w nielicznych, pojedynczych przypadkach, poświęcając pod wieloma względami dużo większe grupy ludzi? – pyta dr Martyka.

I zadaje pytanie: O co więc chodzi? Bo ze zdrowym rozsądkiem, a zwłaszcza z medyczną zasadą „primum non nocere” (przede wszystkim nie szkodzić) – ma to niewiele wspólnego. Jak podkreśla wzbudzanie paniki i strachu przed wirusem nikomu nie pomaga.

– Nawet samo podawanie liczb nowo zakażonych lub zmarłych osób jest sposobem manipulacji i straszenia. Średnio w ciągu doby umiera w Polsce ok. 1100 osób. I o tym się nie mówi w mediach. Natomiast słyszymy, że zmarło 8 osób z powodu Covida (tak naprawdę nie wiadomo, czy rzeczywiście z powodu Covida, bo sekcji się u nas w tych przypadkach nie robi) – podkreśla dr Martyka.

katolik (2020-10-21 14:02:43)

Biskupi powinni jasno się wypowiedzieć w kwestii odwiedzania grobów w dniu 1 i 2 listopada. Zachęcić do rozłożenia w czasie wizyt na cmentarzu.

(2020-10-21 11:57:31)

Obawę prxzez zakażeniem powinien mieć każdy rozsądny człowiek i dlatego bezpieczniej się modlić w czasie mszy transmitowanych w telewizji. Jest ich sporo, m.in. z Częstochowy.

Boże prowadz nas w tym trudnym czasie. Módlcie się i nawracajcie (2020-10-21 11:13:30)

dziękujemy I Prosimy o Modlitwę

Dodaj komentarz

UWAGA!
Formularz dodawania komentarzy wymaga włączenia obsługi plikow cookies (ciasteczek), zapisywanych
i odczytywanych z Twojego urządzenia - jeśli chcesz dodać komentarz, włącz ciasteczka, odśwież stronę i spróbuj ponownie...


Telewizja

Dodatkowy zasiłek na opiekę nad dziećmi w listopadzie

Starosta biłgorajski o sytuacji w DPS w Teodorówce

Zakończyła się rewitalizacja Placu Wolności. Tak wygląda inwestycja z lotu ptaka

Uroczystość Wszystkich Świętych

Strajk kobiet. Ulicami Biłgoraja przeszedł protest przeciw orzeczeniu TK

Koncert zakończył warsztaty muzyczne

Konkursy

Zobacz więcej Dodaj

Promocje

Przeczytaj kolejną wiadomość:

Dane dotyczące koronawirusa na koniec października br.

Najnowsze dane dotyczące sytuacji epidemicznej, związanej z koronawirusem w województwie lubelskim i na Ziemi Biłgorajskiej. Codziennie...